-
Posts
10678 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wegielkowa
-
Beatka ! Dzięki za pomoc jeszcze raz. Uważajcie przy podnoszeniu psa. Najlepiej założyć mu wtedy kaganiec. Jeśli nikt nie zgłosi się do piątku to przyjadę do Krakowa na pewno i zabiorę psa do Kielc.
-
Węgielek wystąpi po raz drugi w programie w najbliższy czwartek. może tym razem znajdzie dom ( a właściwie podwórko). Dzięki za tę możliwość Pani Redaktor Magdzie Hejdzie i Beacie - wolontariuszce z Krakowa, która pójdzie z psem do TV w czwartek.
-
Węgielek wraca do Kielc. Nie nadaje się do mieszkania. Marta wyprowadza go na spacery, a on kładzie sie pod krzakami i nie che wyjść. W nocy (tylko w nocy) głośno sapie, tak jakby mu było za gorąco. Potwierdziło się, że pies jest b.łagodny, nie lubi tylko jak go się podnosi. Nie reaguje na inne zwierzęta. Bardzo chce, by mu masowano chorą łapę. Po prostu jest to pies, który całe życie widocznie był na dworze. Czekam na odpowiedź Pani Magdy Hejdy czy jeszcze raz będzie mógł być w programie w najbliższy czwartek. A w piątek jadę po niego.
-
Po audycji zgłosiła się Pani Marta z Krakowa (Prokocim, parter w bloku). Węgielek został na próbę. Marta ma 3 dzieci w wieku 6-8 lat. Byłam tam 3 godziny. Dzieci bardzo wrazliwe i grzeczne, ale charakteru Wegielka do końca nie znamy. Jest bardzo łagodny, ale w domach tymczasowych nie było dzieci. A więc z jednej strony się cieszę, bo Marta bardzo odpowiedzialna kobitka, ale cały czas myślę, czy za chwilę nie będę miała telefonu z Krakowa, że pies nie do domu z dziećmi.... Zobaczymy. Weterynarza mają dosłownie rzut beretem. Dziewczyny z TV powiedziały, że statystycznie to najgorzej znaleźć miejsce dla "pospolitego czarnego kundelka z siwym pyskiem". Wegielek powinien być jako wzorzec.
-
Jadę z Węgielkiem jutro . Wzięłam urlop. Łapka chudsza, ale ciut jakby lepiej:)
-
Piszę po kilka razy i nie wysyła... Przełozyłam spotkanie w TVP Kraków na przyszły tydzień-Pani Redaktor się zgodziła. Węgielek może być przez 2 miesiące u tego znajomego, u którego w tej chwili jest. Znajomy masuje łapkę i mówi że pies bardzo grzeczny. W związku z tym nie trzeba płacić za DT, a jedyny koszt to karma, którą kupuję. Nie wpłacajcie pieniędzy na Węgielka, póki jest u mojego znajomego. Poczekajmy, aż będzie wiadomo co z łapą, czyli ok.2miesięcy.
-
Czy macie kogos, kto w czwartek pojechałby z Kielc do Krakowa do TV Kraków z Węgielkiem? Mamy zaproszenie do programu na żywo Kundel Bury i kocury na 17.30. Nie mogę jechać...
-
Jutro będę na szkoleniu do niedzieli. Będą tam osoby ze Śląska, z Mielca, z Lublina, z Krakowa, z Krasnegostawu. W niedzielę wieczorem będą wracać do domów. Gdyby znalazł się dom dla Węgielka w tych kierunkach, to byłby transport.
-
Dzwoniłam dziś do prof.Silmanowicza z Akademii Rolniczej w Lublinie z Kadedry Chirurgii. Powiedział, że najważniejsze jest aby masować łapę i nie myśleć o amputacji. Pan,u którego jest Węgielek przebywa 14 godzin poza domem-jest dozorcą, pracuje po 12h i 2h na dojazdy. Dlatego najlepszy dt, gdzie ktoś będzie mógł jak najwięcej czasu poświęcic na masowaniu. Masowanie, masowanie. Trzeba czekać miesiąc a nawet dwa.Pan prof.powiedział, ze mogę dzwonić kiedy chcę i konsultować. W przyszłym tygodniu jadę do Poznania, gdyby "po trasie"z Kielc na tym 400km odcinku znalazł się DT lub DS to osobiśćie zawiozłabym psa. Ale tak naprawdę to w każde miejsce w Polsce zawiozę, jeśli znajdzie się miejsce. Pies na początku sikał w domu,od wczoraj załatwia się na dworze.
-
Moja przyjaciólka z Londynu napisała - "A ja slyszlam ze robia jakies zabiegi pradem czy czyms ktore pobudzaja nerwy i mozna taka lape uratowac. Spytaj jakiegos weta czy slyszeli o czyms takim". Czy ktoś z Was ma zaprzyjaźnionego psiego neurologa, żeby to sprawdzić? W Kielcach nie ma neurologa.
-
Ale jutro trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że jutro Węgiel będzie w programie krakowskiej TV "Pies bury i kocury". Mam nadzieję, że znajdzie się kilka minut dla niego, a wtedy może znajdzie się amator.
-
Pies 8-10 lat, bardzo łagodny, grzeczny, na spacerach nie reaguje na inne psy, przednia prawa łapka prawdopodobnie będzie do amputacji. Tylko dla amatora!
-
Jutro idę do mojego wet. a potem zawożę Węgla do znajomego, który zgodził się go przetrzymać. Obiecałam, że będę mu płacić i dam karmę. Pan jest dozorcą i często go nie ma w domu nawet 16 godzin... Pies będzie lał jak nic w domu. Ale nie ma innej opcji. Bardzo Was proszę - umieśćcie Węgla podobnie jak inne psiaki z Kielc w różnych darmowych "gumtreesach" i innych takich. Bardzo proszę.
-
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
wegielkowa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
ewelinka a czy można do tej listy dołożyć Węgielka? -
Jutro wzięłam urlop i pójdę na rtg. Gdyby trzeba było go zawieźć do DT to ja w piątek do południa mogę (wzięłam urlop). W weekend mam szkolenie poza Kielcami. Jutro do południa też mogłabym go zawieźć, gdyby ktoś w Polsce znalazł miejsce dla niego.
-
Szukać, Węgielek ma mało czasu, ja go do schroniksa nie oddam....
-
Póki mam pracę jestem świadoma i moje 100zł / mies jest aktualne. Jutro postaram się wziąć urlop i pójdę do mojego wet, z którym rozmawiałam dziś przez tel. Zrobię na wszelki wypadek RTG, ale na 90% to nie złamanie.
-
Rozmawiałam z Małgosią M. - moją kuzynką i dobrą znajomą erki . Deklaruje 100zł/mies Jutro moja koleżanka Aska B.zarejestruje się jako Alien i potwierdzi minimum 20 zł/mies
-
A ile musi być?
-
Czy ktoś coś wie na temat schroniska w Pabianicach (warunki etc) ? Podobno stamtąd psy kalekie,stare są adoptowane przez Niemców. Czy to prawda?
-
Bierze lekarstwa i mamy czekać 30 dni, aby przekonać się czy łapa mocno stłuczona i wróci do normy, czy zerwane ścięgna lub uszkodzony nerw. Dziś była informacja w radiu Kielce, efekty zerowe, dwie osoby dzwoniły i sprawdały, czy to nie przypadkiem ich zaginione psy - Pan,któremu zginął sznaucer w Ostrowcu i pan z Zagnańska, któremu zginął terier rosyjski. Nikt więcej się nie odezwał.
-
Trochę się komplikuje z tą wolną chatą do 31.01 i w związku z tym nieśmiało proszę Was -jeśli Ktoś słyszałby o DT przed 31.01.to bardzo proszę o informację.
-
Wet. powiedział, że jak z łapką się nie poprawi to nie wyklucza konieczności amputacji. Zapytałam, czy jeśli to ścięgna zerwanie to czy nie można ich zszyć.Odpowiedział, że mozna, ale łapa wtedy będzie na stałe usztywniona.
-
Witam. Wróciłam.Pies jest z moją córką i jej koleżanką w mieszkaniu Babci, która jest w sanatorium. Węgielek nie jest młody 8-10 lat. Ma apetyt pije wodę załatwia się. Z łapą nie wiadomo, co jest. Ma czucie, unosi całą łapę ale dłoń włóczy- diagnoza : albo zerwane ściegna, albo uszkodzony nerw. Kupiłam lekarstwa Vit B i lekarstwo na stany po urazach, przeciwzapalne (Trameel). Do 30 dni ma się wyjaśnić, co z tą łapą. Na pewno nie ma złamania. Wet. powiedział, że trzeba poczekać. Jest bardzo spokojny, ciągle przerażony. Jest bardzo bardzo grzeczny. Taki smutny staruszek.Wygląda na więcej lat niż ma. Tu na zdjęciu nie widać, ale pyszczek ma troszkę siwy. Odrobaczony, odpchlony. W sierści cała masa jakiejś słomy czy sieczki.
-
1 godz.temu dzwoniłam do wet. Pies je pije na spacerze podobno podnosił tę chorą łapę. Ja dziś pracuję do 19tej. Umówiłam się, że po 19tej przyjadę na rozmowę z wet. i zabiorę psa. Otrzymam dokładne informacje na temat stanu psa.W międzyczasie moja córka ma kupić obrożę smycz i kaganiec i jakiś szampon (Węgiel śmierdzi oborą). Moja córka będzie mieszkała u koleżanki przez ten tydzień. Zajmą się we dwie. Ale wolna chata u babci jest tylko do 31.01.10. Dlatego jestem przerażona. Dziś wieczorem opiszę stan Węgla.