Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. Paja prosi o sprawdzenie: rozliczenie na dzien 19.01.2011 na moim konce czyli: ,,ogloszenia2,, narazie 800zł (ma spłynąć jeszcze 70zł jak nie to ktoś na CZK wleci nie będę się prosić 2 tyg na wpłatę) ,,siankowy,, 52,25zl ,,ciuszkowy,, 92zl ,,ogloszeniowy1,,155zl ,,po Mailu ktory poszedł do DS,,189zł ----------------------------------- razem:1.288,25 wydatki kaganiec 34zl hektopar na pchły i odrobaczanie 17zl transport 200zl dt 05.01-05.02.2011 350zł -------------------------------------------- razem:601zł 1.288.25zł-601=[B]687,25[/B] dziś 18,30 kastracja ok 170zł?(dowiem się jak zapłacę)
  2. witam tu znow mama paji tak to sa zdjecia Tosi podesle je do Joli z watku Beza i ona je wstawi mam nadzieje ja pomimo pauliny tumaczen nie umiem ich wgrac.
  3. ktos przeslal paji wczoraj jej zdjecia mms-em ale nie ma jak wstawic z braku kabla.paja jest nie dysponowana ma pogryzione obydwie rece przez Beza psa z dogo co jest u niej na tymczasie.wiecej jest napisane u Beza wraz ze zdjeciami.[mama paji]
  4. paja przekazuje byla dzisiaj u lekarza,chirurg oczyscil rany,dostala antybiotyki i wypisal zwolnienie. Bez juz nie kuleje,zachowuje sie tak jakby sie nic nie stało.Oczywiscie juz z nim nie spi.
  5. pisze na prosbe paji [mama] tak wygladaly moje rece o 2 w nocy,teraz sa jeszcze napuchniete. poki co bede sie z wami kontaktowac przez wyslannika,bo sama nie moge ruszyc rekoma. [URL=http://img220.imageshack.us/i/cos186.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/8775/cos186.jpg[/IMG][/URL]
  6. Bezio ma sie troszke lepiej tak sie przejełam stanem jego zdrowia,ze zawiozłam go dzisiaj do mojego wujka.Obejrzał chłopaka i troszke rozmasował mu ta noge ,ale nie za wiele i chłopak zaczoł na niej czesciej stawac acz kolwiek odciaza ja i to widac wyraznie.Moj wujek jest ludzkim lekarzem tz.kiedys nim był masazysta/bioptrony itp.teraz kroi ludzkie zwłoki i robi obdukcje ;) Az sie normalnie poryczałam jak zobaczyłam ,ze zaczął na nia wkoncu stawac.A wujek patrzył na mnie jak na wariata..to było cos niesamowitego ja i Bez w objęciach...normalnie nie da sie tego opisac...
  7. obecnie niuniu najedzony spi jak mały tygrysek wyciagniety na boczku i przykryty.Mam nadzieje ,ze wszystko do poniedziałku sie wyjasni bo ja wracam do pracy.Co prawda praca przy domu ,ale na halach i masa przewijajacych sie ludzi i on tam nie bedzie mogł byc ze mna za czesto chyba ze zęby zachowa dla siebie to bedzie miał pod kasami swoje legowisko ,a jak nie to bedzie z mama w domu siedział.
  8. Miał czas kiedy był niejadkiem teraz zaczął spowrotem wcinac nawet sie przyznam ,ze dzisiaj sam na obiad wciagnął całego gotowanego kurczaka... u niego z jedzeniem jest tak smiesznie bo raz chce ryz,raz makaron,raz pusze raz mięska i jak mu nałorzysz nie odpowiednie to podejdzie powacha i pójdzie dalej. Dzis sie wscieka bo chce na podwórko i sie domaga a wysc nie moze bo ma zakaz biegania.
  9. Podsyłam aktualne zdjęcia: [URL=http://img810.imageshack.us/i/cos162.jpg/][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/8290/cos162.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img59.imageshack.us/i/cos168.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9411/cos168.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img844.imageshack.us/i/cos164.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/7651/cos164.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img831.imageshack.us/i/cos169.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/2006/cos169.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='jostel5']Biedny Beziol,ale i Ty,Paju,się masz...:shake: Martwię się bardzo,ale poczekajmy,może malucha przestanie boleć...To tylna łapka? Pamiętam ,że zwracałaś uwagę na ten jego pełny brak sprawności.Kurczę,co robić???[/QUOTE] tak tylnia łapka.zaraz zrobie mu jakas fotecje to wstawie.
  11. Beziol bez zmian dalej nie staje na ta łape i 2 zaczyna mu juz szwankowac.wstaje nie chętnie wyraznie widac,ze cos go tam boli.Jak mowiłam Jostel5 on od poczatku jak przyjechał miał cos z tymi tylnimi łapkami tak lekko nimi powłuczył i miał problemy ze wchodzeniem na łozko tz. raz mu sie udawało a raz było trzeba mu dupke podtrzymac. Wczoraj u weterynarza był bardzo niegrzeczny pomimo namordnika rzucał sie nie chciał lezec na boczku by go zbadano a pozniej nie chciał juz stac.Pi razy oko wazy okolo 15kg wiec miałam co od weta wynosic na rekach do auta.
  12. Super wieści zdjęcia mordeczek również śliczne Joki sprawuj się dobrze a Tobie cavani gratuluje tak zgranej paczki...
  13. Beziol wstał troche zjesc z nami kolacje,ale wogóle nie staje na tej nodze :( Wet jak dowiedział sie ,ze biore psy se schroniska na tymczas nie wzioł ani złotówki za ta wizyte,jedynie koszty paliwa ale to juz wezme na siebie. za długo był spokój...
  14. Jestesmy Bezio wymeczony spi bo rzucał sie do weta i dostał leki na wstrzymanie sie (uspokajace).Łapa została dokładnie zbadana jak i on cały jeszcze raz.Młody ma problem z przesuwajaca sie rzepka w kolanie.Dostal czas 2 tygodni na poprawe zero wyjsc na podwórko i tylko krótkie spacery 3 razy dzinnie by nie obciazac 2 nogi.Zalerzy jaki bedzie jego stan zdrowia mam sie z nim zgłosic na kontrole do lecznicy juz w Kamiencu miedzy piatkiem/poniedziałkiem.Jesli nie bedzie poprawy zacznie sie leczenie i naswietlanie stawu którego nie prostuje.W drodze powrotnej zachaczyłam o weta w Kamiencu i umówiłam go na kastracje (środa 18,30)koszty miedzy 170-250zł(170zł jesli na schronisko/fundacje,250zł jesli ja jako osoba prywatna). Ta noge załatwił sobie na podwórku na którym tak bardzo lubi przesiadywac całymi dniami z moimi psiakami i psocić...Czuje sie winna,ze wypusciłam go na to podwórko w tych roztopach i slizgawicy :( Przepraszam Bez :(
  15. Nie tylko Bez bo Morus tez zaczoł sie juz czochrac a jedynie co zmieniałam 3 dni temu to firme ryzu. No u nas praktycznie tereny zalewowe juz po podlewane.Jutro przejde sie na nasze rejony zerknac bo my cały czas bronimy wioske dalej wałow tak jak w maju.Bo Tam mamy najnizszy punkt i to jeszcze na zakrecie.Jak tam pujdzie wał to juz nic nas nie uratuje bo tam mamy bezposredni styk z odra a u nas jak wyleje odra to wpadnie do kanału i dopiero z kanału jak sie przeleje to bedzie masakra wiec dłuzsza droga.
  16. Byłam dzisiaj z Bezem na kontroli przed kastracja i umówieniem sie na konkretny termin.Bez zaczoł sie w lecznicy czochrac jak szalony wpadł wogóle w jakis szał drapał ,sie gryzł skakał jak małpa.Wet sie pytał czy był odpchalny powiedziałam ,ze tak zrobił mu jakis tam odczyn cos pobrał itp i okazało sie ze młody złapał na cos alergie.Wypisał recepte na oncorton wykupiłam,ale nie spisałam z recepty jak mam dawkowac czy mogł by sie ktos u swojego weta zorietowac.
  17. To i ja witam u Jokiego chłopak sliczny czekam na tekst i ruszam z ogłoszeniami ;)chłopak musi miec cudny domek...
  18. kochani wrazie czego łapac mnie pod komem 781 501 389 miejscowosci wkółko nas sa objete alarmem przeciw powodziowym.Nie jest dobrze Odra zaczyna znów wylewac :(a kanał cały zamarzniety...ile bede mogła tyle bede siedziec na komputerze ,ale moze sie zdazyc ,ze bede na wałach.Chodz z moim stanem zdrowia powinnam siedziec w domu i nie dzwigac ale takie zycie...
  19. zabranie,zabraniem ale domu i tak trzeba bedzie szukac.
  20. [quote name='rita60']Ja ogłaszałam Bursztynke troche z takim tekstem. Bursztynka to sunia w wieku ok.2-3 lata.Jest dosyć duża ,sięga do połowy uda,ma bursztynowe oczy i ciekawe umaszczenie. Bardzo chce zaufać człowiekowi i chociaż wciąż się boi wyciągniętej ręki,coraz częściej podchodzi po mizianki i merda ogonem z radości,kiedy się ich doczeka. Jest łagodną psiczką,chociaż- ze względu na jej wielkość-może budzić respekt. Z innymi psami nie wchodzi w konflikty,nie wiadomo,jak będzie reagowała na koty.Dzieci akceptuje. Bursztynka jest śliczną sunią,ma w sobie coś bardzo szlachetnego.Będzie ozdobą każdego domu,jeżeli ktoś zechce ją przekonać,że człowiek może być przyjacielem psa,a nie jego dręczycielem.Sunia jest po sterylizacji. Bursztynka przebywa w Schronisku dla zwierząt w Białej Podlaskiej (woj.lubelskie). Kontakt: kierownik schroniska 504-177-547 lub 505 572 846;adres: [email][email protected][/email][/QUOTE] Dzieki spróbuje ja troszke ogłosic jeszcze. czy ktos wie do kiedy Joki bedzie na kwarantannie?
  21. [quote name='jostel5']Cavani-ta tutaj [URL]http://img440.imageshack.us/img440/9706/angiro082.jpg[/URL] to właśnie Bursztynka:)-ta ,która boi się wyjść z kojca...[/QUOTE] W pierwszej kolejnosci zwrociłam na nia uwage cos pieknego ;) terierowatego moj zywioł.. cavani-ja bez tekstów nic nie zrobie... Jak dostane tekst spanielke moge na allegro ogłosic i pewnie od reki nawet w takim stanie znajdzie sie dobra duszyczka co przygarnie. Jeszcze zaraz popytam o nia czy ktos niechce.
  22. Piekne zwierzaki no to teraz cioteczki ładnie po pisza teksty a ja tą cała gromade po ogłaszam ;)
  23. dzwoniłam 2 dni temu powiedzieli,ze jak beda cos wiedziec od weta to dadza mi znac. nie moge znalesc nikogo do wizyty.
×
×
  • Create New...