Jump to content
Dogomania

docha

Members
  • Posts

    8897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by docha

  1. co ci ludzie odpowiadają na pytanie: po co wam te psy?
  2. a ja się zapytam o warunki. czy to jest mieszkanie w bloku czy dom z ogrodem? Poza tym w sprawie pomocy weterynaryjnej, czekam na odpowiedź z Wysp. edit. potwierdzenie już mam teraz czekam na umówionego maila od Fundacji i puszczę całą dokumentację im, zobaczymy co tamtejsi lekarze na temat tych schorzeń powiedzą.
  3. zgadzam się z Allą, nie można takich spraw pozostawiać niezauważonych.
  4. zamiennik zeelu również sprowadzany z Niemiec czy krajowy?
  5. tzn.że brakuje nam do zakupu ok.700 zł
  6. matko! co za smutek, każdy krzyczy oczami: mnie weź, mnie! :( co my Tu robimy? wyciągamy ze schronisk jednego, w jego miejsce wchodzą trzy. to nie tak powinno być, gdzie jest początek tej lawiny????
  7. dokładnie tak to zrozumiałam, jednak pocieszające jest,że nie jest to autoagresja ani nowotwór. Myślę, że gdyby to był efekt po kwasie to mówilibyśmy o nowotworze. spróbuję odnowić zamierzchły weterynaryjny kontakt na Wyspach, właśnie dermatologiczny, na razie nic nie obiecuję.
  8. ile trzeba zebrać na Zeel?
  9. tak, cieplutkie buziaczki!
  10. ...a tak bardziej na nasze....? czytając te wyniki wydaje mi się,że nie jest tak tragicznie, ale może mi się tylko wydaje....
  11. [quote name='Glutofia']Docha ale skoro pan na tyle jest świadomy że moze psa wystawić na aukcji za 1500 to z równym powodzeniem moze go w ten sposób szukać. No chyba ze go sam wyrzucił na tym dworcu bo kupca nie znalazł[/QUOTE] Moniko, ja chciałam zwrócić uwagę abyśmy nie wrzucali wszystkich do jednego wora. W sprawie Rewizora, tak jak piszesz chyba sytuacja się wyjaśniła.
  12. [quote name='dorobella'] Kochający właściciel szuka psa, nawet jak nie ma neta, zawsze są osoby, które mają. Wystarczy kilka ogłoszeń, chociaż jedno. Ten pies nie miał i nie ma ani jednego. Nikt go nie szuka. [/QUOTE] Pozostawiając sprawę Rewizora na boku, to nie zgodzę się z tą tezą. Ja przed zaznajomieniem się z dogomanią ( a było to ok.1,5 roku temu) nie wiedziałam o takich możliwościach jaki daje internet. Nie znałam dogomanii, a wszelkie dodatkowe fora, w tym allegro są mi do tej pory obce. Nie miałam czasu i nadal nie mam na buszowanie po necie. Oczywiście teraz jestem świadoma, że są przeróżne możliwości informowania, ale wierzcie mi, wiele ludzi nie szuka swych pupili w necie. Moje poszukiwania zakończyły by się na wywieszeniu ogłoszeń w okolicy i poszukiwanie w bazie nr czipów i w schroniskach.
  13. ...ale ja ciągle jednak wierzę w jego tatuaż. Jeśli został oznaczony można by uważać, że nie był obojętny właścicielowi. Może on naprawdę się zagubił, może często podróżował ze swym opiekunem koleją i taka podróż nie jest mu obca. Nie wiem czy każdy porzucony pies tak normalnie wsiadł by do pociągu.
  14. a jaki transport macie na myśli, bo chyba nie lotniczy?
  15. [quote name='Norel'] Mnie przeraża co innego niż jego chudośc....a to jakimi ludżmi jestesmy... Pies błąkał sie wsród setek,jak nie tysiecy ludzi jak podliczyć te miesiące,w stanie coraz gorszym, nie zalazł się NIKT kto wziąłby go do domu,dał mu kanapę i miłośc. własnie dlatego jestem za niemal całkowitym zakazem rozmnazania psów! Powinna zostać moze 1/10 hodowli i zero pseudo. a wszelkie obecne ustawy to za przeproszeniem jak sikanie na pożar...[/QUOTE] mam takie samo zdanie 100/100
  16. ciekawe czy tatuaż do czegoś, kogoś doprowadzi?
  17. zapisuję wątek
  18. czasami (patrz historia tego wątku) Figowa potrafi na dłużej odpaść od dogo, no i czasami jest to przypadłość długoterminowa.
  19. super wiadomości, te z lasu oczywiście ;)
  20. przyłączam się, trzymaj się maleńka
  21. dzięki fur, w wolnej chwili przejrzę, ale ja wczoraj przypomniałam sobie, że u Ciebie jest Zygmuś i ma się całkiem świetnie
  22. Super! bardo się cieszę. do kojca rwie z przyzwyczajenia i pewnie czuje się tam bezpieczna, a zupełny plus to, że nie wtóruje w szczekaniu, szkoda, że nie mam warunków dla takiego psiaka:/
×
×
  • Create New...