-
Posts
802 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Marta1990
-
Bezdomny Morusek z uszkodzoną żuchwą prosi o pomoc!
Marta1990 replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zadzwonił chociaż raz ;(? -
Prawdziwy słodziak :D
-
Kicia ma ds..nie oddam jej nikomu:)
Marta1990 replied to danavas's topic in Kotki już w nowych domach
Jejku jaka ona śliczna... dobrze ,że już bezpieczna! -
Stasia przegrała walkę ale pozostanie w naszej pamięci
Marta1990 replied to gojda1971's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stasia jest śliczna, oby jej się poszczęściło... czekamy na wieści. -
Pamięci wszystkich naszych ukochanych psów, które odeszły... On jest twoim przyjacielem twoim partnerem, twoim obrońcą, twoim psem. Ty jesteś jego życiem, jego miłością, jego panem. On będzie twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia jego serca. Ty jesteś mu winien zasłużyć na takie oddanie.... Na tym świecie różnie bywa, Zabawnie i dziwnie. Raz jednostka jest szczęśliwa, To znów wręcz przeciwnie. W dżungli życia, w życia buszu, Zawsze Ci pomogą, Cztery łapy, Para uszu, Oczy, Nos I ogon...... Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany, po drabinie z bielutkich obłoków do tęczowej, świetlistej bramy? ...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków. Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską, teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie! Nie bój się, podążaj jak ścieżką, drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie. No a ja, chociaż serce mi pęka, myślę tutaj o Tobie z uśmiechem, przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka. Znam ich, wiedzą że idziesz. Już lepiej? Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie, ja swą miłość Ci czasem podeślę, - zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie, ale czasem odwiedź, choć we śnie. [*]
-
śliczna Koka :loveu:
-
wspaniałe wieści :)
-
[quote name='Abrakadabra']Czy jakaś osoba, wypowiadająca sie na tym wątku zna Z AUTOPSJI rzeczywistość polskiej wsi?[/QUOTE] tak ja znam
-
tak się składa ,że też mieszkam na wsi i powiem ci, że niektórzy ludzie co niedziele w kościele a psy nawet wody w misce nie mają. W miastach też nie jest lepiej ale jak mieszkałam w mieście, to tam się chociaż sterylizowało... A na mojej wsi to traktują tylko dobrze psy podmiejscy bogacze- swoje rasowce. A kundelków jest tak dużo... tyle przywiązanych do bud. Dlatego nie powinno się rozmnażać kundelków. Z jednym się z tobą zgodzę kundelek wcale nie jest gorszy od rasowego, ja kocham kundelki i serce mi się kraja jak widzę np. wyniszczoną od szczeniaków sukę sąsiadów., a może te skatowane psy, o których piszesz pochodziły od wnuków /prawnuków twojej suki?
-
ah ta wiejska mentalność... wnuki twojej Soni też znajdują tak wspaniałe domy?Bo pewnie wszyscy tam u Ciebie mają niewysterylizowane psy?Uwiązane na łańcuchach?Mało tam u Ciebie szczeniaków w potrzebie? Aha, jeśli masz takich super znajomych , którzy biją się o twoje szczeniaki to podeślij im to: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213329-Skatowany-szczeniak-Piracik-wo%C5%82a-o-pomoc%21%21%21/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/213329-Skatowany-szczeniak-Piracik-wo%C5%82a-o-pomoc!!!/page4[/URL]
-
Wolisz dlatego rozmnażasz? tak się składa ,że mam 7 psów porzuconych lub ze schronu żaden mnie jeszcze nie zagryzł. Ty rozmnażasz psy ktoś wyrzuca,bo nie wierze, że wszystkie twoje rozmnożone kundelki widzisz u nowych właścicieli- a ludzie którzy mają ich po kilka przygarniają je. Gdyby nie ludzie tacy jak ty to nie miałabym kilka psów, bo nie było by bezdomności psów
-
współczujesz a sama przyczyniasz się do bezdomnośći ?
-
Bezdomny Morusek z uszkodzoną żuchwą prosi o pomoc!
Marta1990 replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy ma na alegratce, więc zrobiłam [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/16466487_morusek_mix_jamnik_sliczny_piesek.html[/url] -
raczej nie powinnaś mieć żadnego psa skoro chcesz kopiować mu uszy:shake:
-
Proszę o zamknięcie wątku. Papajka ma dom.
Marta1990 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']jak to zwykle bywa w przypadku piesków malych, mlodych ladnych i prawie rasowych. ... dla reszty, tzn starych brzydkich schorowanych i calkiem nierasowych nie przewidziano miejsca w niebie...:-( czasem trafi się jakis taki glupi dom jak moj ze jest ich 9, ale rzadko. wybaczcie zlosliwosc, ale zawsze jak czytam takie watki, to tak zal mi tych wszystkich ktore NIE SA prawie rasowe i nie maja szans... :-([/QUOTE] niestety to najprawdziwsza prawda ludzie patrzą tylko na wygląd ;( . Na dogo tyle pięknych szczeniaczków, kundelków, nikt nie zaproponuje im domu ,bo nie są podobne do jakiejś rasy, a jak się pojawi rasowy szczeniak to kolejka chętnych. -
słodka ta sarunia:loveu:
-
;( i co z nim?
-
Powodem , przez który przez pewnien czas musiałam trzymać swojego psa na łańcuchu była jego ,,wariactwa''. Znalazłam go kilka lat temu, ktoś go perfidnie wyrzucił i niestety nie miałam go gdzie ulokować, bo był wtedu juz moim 7 psem . Na szczęście pewni ludzie zgodzili się zebym trzymała go na ich podwórku. Pies mieszkał na dworze i miał ocieplaną budę, codziennie przychodziłłam i karmiłam go, wyprowadzałam na spacery ,blisko był las i szalał za zwierzyną. Niestety czort zaczał wspinać się po siatce i wylaźić,a kopał rzodkiewkę sąsiadowi a to szczekał na pit bulle, a to przeskakiwał do suk sąsiadów. Właścicielka domu nie była zadowolona. Zapiełam go na łańcuch z tym zę codziennie go wyprowadzałam na 2 h i prawie codziennie na wycieczki rowerowe 30 km. Póżniej kupiłam mu zamiast łańcucha smycz 10 m . Miał szanse poprawić swoją dole - koleżanka chciała go wziąć do domu a on zwiał jej i wrócił do sąsiadki do budy. Później sprawy ucichły i Jo zamieszkał w boksie na noc na dzień był wypuszczany. Był baaardzo szczęśliwym psem . KOCHAM CIE JO [*]
-
[quote name='Ursusek']Co sądzicie o trzymaniu psa na łańcuchu? Wg mnie jeżeli łańcuch ma 3,5-4m i pies jest codziennie spuszczany to jest to humanitarne,jeżeli ktoś trzyma psa na łańcuchu 1-2m i spuszcza go raz na tydzień(A przeważnie tak jest) to oczywiste że taki pies się męczy i stresuje.[/QUOTE] Jak na wsi spuszczają raz na tydzień to pies ma naprawdę wielkie szczęście,że ma takiego właściciela, bo zazwyczaj psa nie spuszcza się NIGDY A swoją drogą ja również jestem przeciwniczką łancuchów, jednak jeżeli pies jest codziennie chodzi na długie spacery to lepsze to niż np, bezdomność
-
Bezdomny Morusek z uszkodzoną żuchwą prosi o pomoc!
Marta1990 replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
szkoda :( to taki śliczny psiak -
Jakie cudo :loveu: