Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Jestem u Dinusia na zaproszenie założycielki wątku.Jest bardzo fajnym i kochanym psiakiem,teraz tylko DS.Myślę,żę jak miesiąc mu pozostał aby nie trafić do schronu,trzeba spieszyć się i zmasować ogłoszenia.Można napisać do CatAngel.CatAngel robi 120-150 ogłoszeń i chyba to kosztuje 15zł.CatAngel zbiera tym sposobem pieniążki na dokarmianie kociaków i sterylkę.
  2. Cieszę się,że jesteś na wątku Sawany i sądzę,że po zabraniu Dżamala będziemy wymieniać się radami;). Dzisiaj u nas było chłodno,mało przebywaliśmy na ogrodzie.Na łące Sawana zachowuje się bez zmian.Zamierzam z Sawaną pójść do miasta,ciekawe czy dojdę do ronda?Rondo jest mniej więcej oddalone 200m od mojego domu.Sawanie zaczyna błyszczeć sierść i mniej wypada no i robi się pulchniejsza,ząbki bieleją i już nie ma zapaszku z pysia nieprzyjemnego.
  3. [quote name='WiosnaA']Dziewczyny,swoje konto Wam podam jak Dżamalek będzie już u mnie :-).[/QUOTE] WiosnaA - staraj się pobierać faktury,na paliwo też tylko musisz mieć przy sobie dane Fundacji,a pieniądze z Dogo niech będą u Ciebie w razie nagłych wydatków.
  4. No to teraz Ciocie noście przy sobie telefony;).Bogusik bardzo dziękuję za zaangażowanie i pomoc dla Kondzia,może tym razem ktoś wypatrzy nasze nieszczęście i zakocha się.Trzymam kciuki za ten jeden,jedyny telefon,a jak zadzwoni to będzie najpiękniejszym dzwonkiem na świecie.
  5. No właśnie,trzeba iść do Lecznicy gdzie wystawiają Faktury.Następna sprawa to chyba raz w tygodniu albo i dłużej czeka się na dane z wpływów.WiosnaA,ogromnie cieszę się,że pojedziesz po Dżamala,każdy dzień w schronie to jest dzień stracony dla psa.Tak bardzo bym chciała go zobaczyć już w Twoim domu,wykąpanego,zadbanego.To jest przepiękny pies tylko aby trafił do DT.W tej chwili wygląda masakrycznie tak jak moja tymczasowiczka Sawana,którą musiałam prawie obciąć na zero.Teraz czekam aby jej jak najszybciej odrosła sierść. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244339-SAWANA-porzucona-pokochana-oddana-i-ju%C5%BC-niepotrzebna[/url]
  6. Sawana była w w poprzednim domu jedynaczką.Miki Sawanę nie interesuje,nawet napiszę,że ją denerwował.Miki należy do żywiołowych piesków,kocha się bawić,biegać,natomiast Sawana woli spokój.Na początku jak Miki szczekał to było widać,że ją denerwuje i warczała na niego.Sawana nie zna psich zabawek,nie zna przytulania,z góry jak chcę ją pogłaskać schyla głowę tak jakby się bała,że ją uderzę.Natomiast dzisiaj raz obszczekała oczywiście razem z Mikim psa - bokserka za płotem.Na ogrodzie jak kucnę i otworzę ręce Sawana przybiega na głaski i odbiega i tak robi to kilka razy.Sądzę,że ona mnie woła do domu aby być razem z nią.Kochani,nie pomyślcie,że ja Sawanę przetrzymuję w domu - od rana cały dzień są otwarte drzwi na ogród i Sawana ma wolny wybór ale zdecydowanie woli dom.Ogólnie jest spokojnym psem,dużo leży.Zdarza się Sawanie już zamachać ogonkiem.Jak wnuczka zeskoczyła z krzesła,Sawana na nią nawarczała.Na razie pilnuję wnuczki i reakcji Sawany na wnuczkę,ponieważ jeszcze nie jestem pewna jej zachowania. No a Miki wykończył piłkę,dopóki była cała ganiał jak oszalały po trawie popychając ją nosem,no a teraz nosi w zębach flaka i go pilnuje.
  7. Tak,tak czekamy na relacje i fotki.Ciekawe jak tym razem Kajunia będzie zachowywała się nad morzem.Wspaniale wspominam pobyt Kai z nami w Pogorzelicy.Było cudownie.
  8. Ja bym jednak jeszcze dodała jedną fotkę z pierwszej strony.Hrabal jest przy osobie i to zdjęcie jak dla mnie jest prześliczne,bardzo wyraźne.
  9. Z tymi Fundacyjnymi pieniążkami trochę jest kłopotu,ponieważ jak jest nadwyżka to prawdopodobnie zostają pieniążki w Fundacji.Ja osobiście wolę na prywatne konto zbierać,przynajmniej jak psiak znajdzie dom to można nadwyżkę przeznaczyć dla innego psiaka.Może podzielmy pieniążki,co się da to trzeba brać fakturę,rachunek na Fundację,natomiast pieniążki z Dogo przeznaczyć na inne potrzeby.Kiedyś zawoziłam tymczasowiczkę swoją do DS do Olkusza i Fundacja na podstawie Faktury za paliwo zwróciła mi pieniążki ale musiałam im przesłać Fakturę.W każdym razie Cioteczki róbcie tak aby było dobrze. Cudownie by było aby WiosnaA pojechała po Dżamala,ciężko jest znaleźć transport.Jeszcze myślałam o jakimś łączonym np.do Warszawy a z Warszawy chyba by było bliżej WiośnieA odebrać Dżamala.Wiem,że Szalony Kot wozi psiaki PKP jest z Warszawy (przywoziła mi tymczasowiczkę).
  10. Bogusik,myślę,że nie ma co zmieniać tekstu,jest przejrzysty i zrozumiały.Fotki też bardzo fajne są.Może tym razem poszczęści się Hrabalkowi.
  11. I jeszcze troszeczkę fotek Sawany i Mikulińskiego.
  12. [quote name='walentyna140202']A ja dziś pierwszy raz od dłuższego czasu na Dogo i na tym wątku. Wiedziałam,ze Ania długo nie wytrzyma bez psiego biedaka potrzebującego pomocy. Anula jesteś wielka:multi:!!! Psina fajowa i widać,że jej coraz lepiej. ma przesympatyczną mordkę.Jak zaczną odrastać kłaczki to też się zmieni. Kajcia już ma fajne futerko,takie mięciutkie. Życzymy powodzenia i odezwiemy się po powrocie znad morza(jutro wyjeżdżamy). Głaski dla Sawany i Mikiego:lol:. Ale cudowne wiadomości.Kajcia drugi raz w życiu będzie nad morzem,ciekawe czy jak pierwszym razem, będzie niesamowicie zdziwiona morzem.Wspaniałego pobytu życzę.Odezwij się jak wrócisz Agnieszko. Sawana dzisiaj troszkę pospacerowała przed domem tj.na budowie,nie wiem kiedy skończymy ten bajzel.Najbardziej Miki jest szczęśliwi,uwielbia jak coś się dzieje,nie lubi monotonii,natomiast Sawana woli spokój i ciszę.Boi się aparatu i ciężko jej zrobić fotki,może z czasem będą lepsze.
  13. [quote name='kolejna kobietka']Ciocie ja na fb zbieram na fundacyjne, ale może na dogo skarbnikiem niech zostanie WiosnaA i zbiera na swoje konto? nie wiem czy z fundacyjnego nie byłby problem ze zwrotem za paliwo?[/QUOTE] Jeżeli się zbiera na konto Fundacyjne potrzebne są faktury,nie wiem czy są tolerowane paragony,raczej nie bo musi być wystawiane w tytule na Fundację.Ktoś musi tu być skarbnikiem i na pierwszej stronie wpisywać deklaracje z FB i z Dogo tak aby finanse Dżamala były jasne i przejrzyste. Można WiosnaA spytać się czy zgodzi się być skarbnikiem.
  14. Ciocie trzeba porozsyłać wątek i prosić o pomoc,to jest jedyna szansa aby więcej osób weszło na wątek i pomogło.Ja w tej chwili jestem zajechana obowiązkami domowymi i nie dam rady rozsyłać wątku. Ile będzie wynosić karma? Musimy wiedzieć koszt miesięczny utrzymania Dżamala tj.karmy.Wet to raczej jednorazowy wydatek. Zaraz napiszę do Bogusik,może skapnie grosikiem. Ja oferuję 200zł na transport.Proszę o dane do przelewu.
  15. Dzisiaj,rano Sawana wybiegła sama na ogród,na trawkę aby się załatwić:multi:.Pisałam,że małymi kroczkami i będą postępy i są.Wczoraj późnym wieczorem też pobiegła z Mikim na ogród i wróciła do domku.Już nie zrywa się z kanapy jak podchodzę do niej aby ją pogłaskać.Sama podchodzi do mnie i prosi o głaski,a więc mamy same pozytywy.Pogoda nie sprzyja fotografowaniu,a więc fotek - niet,czekamy na lepszą pogodę i lepszy humor.
  16. Michelle jak czytam takie maile to mnie mdli.Jak dziewczyna sobie to wyobraża,że wydamy Kondzia bez umowy i wizyty i ślad po nim zaginie? Ja już nie wiem,czy nie ma normalnych ludzi,których by Kondzio zainteresował? No a ta rzeka to jakieś przekleństwo,mam nadzieję,że wału nie przeleje,no ale od rana leje i chyba nie będzie końca w najbliższych dniach.
  17. [quote name='marako']Krótki wątek, dwustronicowy, proszę przeczytajcie, bo dotyczy suni kochane, wiernej i ufnej, która miała dom, później po śmierci właściciela znalazła się w schronisku, później znów dom, a teraz znów wylądowała na bruku. Rzadko płaczę, ale serce mi pękło, jak poczytałam jej historię. Nie pojmuję. Może da się jej pomóc. http://www.dogomania.pl/forum/threads/111268-Łódź-KROPKA-znalazła-wspaniały-dom Fakt,losy suni bardzo wzruszające:-(.Szkoda mi bardzo Kropki-cudowna sunia. Sawana też dwa razy zaliczyła schron! przecież można by było jej szukać domu przez ogłoszenia jeżeli naprawdę nie było możliwości się nią dalej opiekować.Sawana przeszła traumę w Schronisku ale mam nadzieję,że to minie i już pozostanie tylko koszmarnym snem.Teraz ma warunki na jakie powinien pies zasługiwać i mam nadzieję,że w dalszej kolejności znajdzie człowieka,który ją nigdy już nie porzuci. Sawana pomalutku się otwiera,obszczekuje obcych ludzi wchodzących do domu,oznacza to,że raczej mo dom traktuje już jako swój dom.Nie boi się deszczu,dzisiaj bez problemu wybiegła na trawkę aby załatwić swoje potrzeby.Lubi ciepło,kocyki,kanapę,fotele.Na łóżko nie wchodzi,śpi przy moim łóżku na materacyku albo w legowisku.Z Mikim coraz bardziej się poprawiają lepsze stosunki.Jak Miki szczekał - Sawana na niego warczała,w tej chwili razem szczekają:shake: - można ogłuchnąć.Jeszcze ma napady bronienia miski,pierwsza podlatuje do miski,muszę dawać jej pierwszej a Mikowi drugiemu.Na razie to tak musi być aż zrozumie,że jedzenie jest wciąż i nie zabraknie jej.Ogólnie jest kochana i jest dobrze ale musi być jeszcze lepiej,czego oczekuję w najbliższym czasie.Wiem,że niekiedy nie da się zrobić z charakteru psa ideału ale wierzę,że można poprawić na ile jest to możliwe.Podchodzi już z chęcią do mnie aby ją pogłaskać.Dalej wyczesuję puch z Sawany,łupież już prawie zanika.Jest wszystko na dobrej drodze.
  18. To już znamy prawie historię Misi-Sawany.Sawana dostała nowe życie i w związku z tym nowe imię na które w tej chwili reaguje.Dowiedziałam się od Uli,że ma na imię Misia ale postanowiłam zatrzeć jej przeszłość dając DT i nowe imię.W książeczce widnieje data urodzenia 04/2004 i się zgadza,że ma 9 lat.Wierzę mocno,że Sawana zmieni się tj.strachy pójdą w zapomnienie tylko trzeba jej dać czas na to aby je przezwyciężyła, zapomniała.Ogólnie poświęcam Sawanie dużo czasu,jestem przy niej,mówię do niej,głaszczę,przywołuję,unikam sytuacji dla niej stresowych (na spacerze nie przytrzymuję jej,jeżeli chce iść do domu to idziemy).Mocno wierzę,że będzie dobrze,ponieważ już Sawany zachowanie jest o wiele lepsze jak było.Sawana potrzebuje ciepła,opieki i ma ją.W późniejszym terminie myślę o USG i podstawowych badaniach ale to musi nastąpić później,ponieważ nie chcę jej stresować.Sawana czuje się dobrze,ładnie je,pije w normie,na razie nie widzę jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne jakiś niepokojących oznak.Jest szczupła ale dostaje jedzenie w normie tj.raz ciepły ryż z kurczakiem i miseczkę suchego.Nie chcę też aby przytyła mocno,ponieważ to nic dobrego.W tej chwili za wiele ruchu nie ma bo krótkie są spacery,jednak mam nadzieję,że to się zmieni i będę z Sawaną obchodzić całe osiedle.Sawana nie jest spuszczana ze smyczy.
  19. [quote name='rodzice']Aniu ale masz zarąbiste akwarium - teraz dopiero zobaczyłam je w całości - cudo po prostu . widać ze macie oboje cierpliwość bo akwarium to pewnie działka TZ-ta . Sawana żyła w centrum dużego miasta , moze akurat łąka ją przeraża a zgiełk miasta bedzie jej znany . Chociaż po tym co piszesz mam wrazenie że Sawana raczej rzadko opuszczała dom :placz:skoro tylko tam czuje sie bezpiecznie , przerażają ją ludzie na drodze a samotnośc jej nie straszna . Smutne musiała mieć zycie . Praktycznie ja zajmuję się akwarium,TZ tylko pod względem mechanicznym aby wszystko chodziło. Sawana nie miała lekkiego życia,trzeba jej to wynagrodzić i zrobię wszystko aby tak było.Będziemy z rodzice szukać jej domku jednych z najlepszych,ale teraz musi odzyskać spokój i zaufanie.Dzisiaj mieliśmy gości - Sawana obszczekała ich na dzień dobry,następnie przez okres przebywania ich chodziła nerwowo po pokoju,piła wodę,jadła suchy pokarm.Ewidentnie było widać,że jest podenerwowana i nie zadowolona,że coś się w domu zmieniło.Po wyjściu gości uspokoiła się i spokojnie leży sobie na fotelu.
  20. Piękny tekst,teraz aby tylko Oluś znalazł wspaniałego człowieka,który na ostanie lata da Olusiowi,miłość i opiekę.Trzymam kciuki i zaglądać będę do Cudeńka - bo jest cudny.
  21. [quote name='Bogusik']Jakie wieści u Sawany po następnych 4 dniach?Czy są jakieś postępy? Nie wiem co się dzieje ze mną,jakoś czuję się wypalona,chyba muszę odpocząć od Dogo. Wczoraj byłam jak zawsze z Sawaną na łące,jest lepiej,szła za mną,jednak nie przede mną.Oczywiście nie dotarłyśmy do celu,ponieważ zobaczyła ludzi idących chodnikiem i zrobiła w sekundzie obrót i kierunek prosto na dom.Do miasta nie wybieram się na razie z nią,ponieważ nie widzę jej jeszcze normalnie idącej po chodniku.Sawana dużo przebywa w domu,jest sama,co jakiś czas wybiega na ogród i sprawdza czy ja jestem.Zostawiona sama,nie piszczy,nie wyje,nie niszczy nic.Zabawki ją nie interesują.W środę minie dwa tygodnie odkąd zamieszkała u mnie. [quote name='b-b']Jeszcze tak burczy na Mikusia? Na Mikusia jeszcze zdarza jej się burczeć ale jest o wiele lepiej jak było.Sawana prawdopodobnie była jedynym psem w domu i stąd jej takie zachowanie.Musi zaakceptować na spokojnie takie warunki w których przebywa teraz,innej opcji nie ma.Na szczęście Miki jest bardzo ugodowym psem i usuwa się jeżeli Sawanie coś nie pasuje.Te sytuacje nie są nagminne ale pojawiają się. [quote name='wieso']Witaj Anula, napisalam wiadomosc na pw, bardzp wazne, prosze odezwij sie.... Wiesiu odpisałam i to co napisałaś wszystko się zgadza.To jest Misia-Sawana.
  22. Jestem u Olusia.Jest przepiękny.Teraz tylko szukać mu domku.Może ktoś umie założyć FB.
  23. [quote name='WHWT']Merduś znalazł dom :) Dziękuję wszystkim za pomoc. Zobaczcie jaki nowy biedulek jest w schronisku: [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=9237[/URL][/QUOTE] A wiesz co to za domek dał opiekę Merdusiowi.Tego yoreczka wstawiłaś na yorki w potrzebie?
  24. No to wiadomości bardzo pozytywne.Jeżeli będą wyniki i USG,sądzę,że najwyższy czas ogłaszać Muminki.Szkoda każdego dnia aby przebywały w Hotelu,zamiast mieć swój prawdziwy dom i swojego człowieka.
  25. Jeżeli nie miał na mazowieckie to może tam spróbować albo na lubuskie,wielkopolskie,zachodnio-pomorskie.Sama nie wiem.Dolnoślązacy nie wiedzą co tracą.
×
×
  • Create New...