Jump to content
Dogomania

Gruba Berta

Members
  • Posts

    6262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gruba Berta

  1. ale wsciekle babsko z tej Pusi ... biedna Perełka :(
  2. male łobuzisko :)
  3. jak szlam z Pusia do domu po drodze mijalo nas 2 meneli - Pusia schowala sie za mnie - widzialam ze bardzo jej nie podobali sie. ale do mojego ojca byla bardzo pozytywnie nastawiona - jak jechalismy na dworzec - to wsadzilam ja do samochodu, zostawilam ja z ojcem i na chwile wrocilam do domu - jak zbieglam do samochodu to zobaczylam Pusie siedzaca na kolanach u mojego ojca wpatrzona w drzwi domu. Pusia jak pojawila sie u Ciebie harpoonka to podliczyla inwentarz i twoj TZ nie zalapal sie - jak na razie nie jest traktowany jak domownik tylko bojacy sie Pusi intruz.
  4. to o czym napisalas ilon_n to jest chyba typowy syndrom psa ze schroniska - moja sp psinka caly czas podazala za mna jak cien, do samego konca ...
  5. mnie tez bylo bardzo milo poznac Ciebie harpoonka i ilon_n wraz z jej rodzina :) super zdjecia i filmiki :)
  6. wlasnie wrocilam do domu - nie moglam doczekac sie kiedy bede mogla tutaj zajrzec. Pusia jest super - dziewczyna z charakterem. Mala dzielna psinka. Bardzo ciesze sie ze mnie odwiedzila :) oj napewno beda problemy jak bedzie musiala zostac sama w domu. mala przylepa.
  7. czy mnie sie wydaje ze nasza Fruzia nam wyzgrabniala ? pewnie przez te skoki wzwyz :)
  8. popatrzylam na rozklad PKP - jezeli ze wzgledu na rany powinna jak najszybciej trafic do weta - to ja w sobote moglabym podjechac po Pusie PKP do Torunia o 13:28 lub Grudziadza o 15:13, przejelabym sunie na dworcu - z Torunia do Poznania jest pociag o 15:38 - w Poznaniu jest o 18:31 lub gdybym musiala jechac do i z Grudziadza w Poznaniu bylabym o 21:32. Ja weta nie zapewnie jej ani w sobote wieczorem ani w niedziele - tych z ktorych korzystalam uslug w sobote po poludniu i niedziele nie powinni nazywac sie wetami. w niedziele moglaby przyjechac po Pusie harpoonka lub moglabym ja przetrzymac kilka dni w Poznaniu do czasu jak harpoonka bedzie mogla ja odebrac. najlepiej gdyby ktos zalatwil Pusi odpowiednia masc - cokolwiek co byloby potrzebne zeby rany goily sie.
  9. to jaka decyzja zostala podjeta odnosnie transportu?
  10. Maniusiu ... to juz 9 miesiecy :-(
  11. jezeli te lapki nie bola - to po co te operacje ? jezeli juz wiadomo ze nigdy nie bedzie funkcjonowac normalnie !!! - a co bedzie jak po operacjach beda zle zlozone i kazdy ruch bedzie powodowal dyskomfort ??? Foczka nie jest czlowiekiem i nie powie ze ja bola lapki i jak ja beda troche bolec to nikt nie bedzie w stanie tego zauwazyc - pies jak go bardzo boli dopiero pokazuje ze jest cos nie tak :(
  12. jeszcze 9 miesiecy temu tez prawdopodobnie wierzylabym ... - ale po tym czego doswiadczyl moj pies ... weterynarze tez byli bardzo pewni siebie i w ciagu 5 miesiecy od ostatniej operacji (bez ktorej i poprzedniej moglaby zyc) mojej psiny juz nie bylo bo nikt nie przejmowal sie tym ze narkoza moze zaszkodzic :( Pan dr Sterna zanim podejmie sie pierwszej operacji powinien dac gwarancje na pismie ze Foczka bedzie zdrowym psem !!! Komfort zycia ? - widzialam wlasnego psa po operacjach ... :( widzialam tez na filmach radosnie biegajace psy na wozkach :) a czy Wy chcialybyscie przejsc przez to przez co bedzie przechodzic Foczka???? serie bardzo bolesnych operacji by moze w wieku 50 lat byc w stanie ??? stanac na wlasnych nogach (jezeli byloby to mozliwe ???) i wkrotce potem umrzec na np marskosc watroby, niewydolnosc nerek spowodowana licznymi narkozami? a co bedzie jak do tego za kilka lat dojda nowotwory - to beda kolejne operacje? sama sobie czegos takie nie zyczylabym i dlatego nie zycze tego Foczce :( jestem tym przerazona :( takiego 'komfortu' zycia nikomu nie zycze :(
  13. Foczka ma miec za 2 tyg. operacje? ile mam miec tych operacji i w jakich odstepach czasu? czy prof. Sterna zagwarantowal ze Foczka bedzie funkcjonowala jak zdrowy pies? czy gdzies jest dokladnie opisana diagnoza i przemyslany plan leczenia? ja godzilam sie na operacje mojej psiny (tez z dogomanii) wierzac ze wydluze jej zycie ale zdecydowanie operacje skrocily jej zycie :( zadna operacja nie jest obojetna dla psa - juz nie mowiac o kilku operacjach. psa nie mozna operowac co 'chwile' - ile Foczka bedzie miala lat jak zakoncza sie operacje? ile bedzie miala normalnego zycia bez cierpienia? czy naprawde nie warto zainwestowac w 'wypasiony' wozek dla niej??? jest wiele przykladow niepelnosprawnych szczesliwych psow na wozkach ktore nie sa narazane na doswiadczenia :)
  14. ja tez caly czas podgladam co u malych i duzych Biszkoptow :)
  15. czy weterynarz daje 100% gwarancje ze Foczka bedzie chodzic i biegac jak zdrowe psy ? - czy to bedzie 'katowanie' psa w celu kolejnego weterynaryjnego doswiadczenia? jezeli te pokrzywione lapki nie bola - nie lepiej zeby miala dopasowany wozeczek? kilka operacji nie bedzie obojetne dla jej zdrowia i okropnie bedzie cierpiec po kazdej operacji :(
  16. Bernardko bardzo dziekuje za pamiec - ja niestety nie mialam dostepu do internetu ... Maniusiu gdybys zyla poplynelabys z pancia w kapoczku - mialybysmy dla siebie cale 2 tygodnie ... to juz przeszlo 8 miesiecy :( ... 9 miesiecy temu jeszcze nie wiedzialam ze bedziemy razem tylko 3 ostatnie tygodnie :(
  17. mysle ze ten watek jest tez potrzebny. Jamniki w potrzebie nadal istnieja pomimo ze jest SOS dla jamnikow.
  18. Widze ze nadal brakuje Fruzi 50zl miesiecznych deklaracji - wiec dorzucam 50zl i Fruzia bedzie miala ode mnie 100zl miesiecznych deklaracji. Bardzo ciesze sie ze Fruzia moze cieszyc sie normalnym zyciem :)
  19. Kasiu tak bardzo mi przykro :( Dzieki Tobie Zoran odszedł bedac kochanym - nikt nie bylby w stanie Zoranowi poswiecic wiecej niz Ty Kasiu
  20. Fruzia na kanape :mad: niech dziewczyna korzysta z zycia :calus:
  21. ach ta nasza Fruzinka - wreszcie na kanapie :)
×
×
  • Create New...