Jump to content
Dogomania

Gruba Berta

Members
  • Posts

    6262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gruba Berta

  1. Bernardko spoznione zyczenia imieninowe :BIG::tort::BIG: Jak ten czas leci - Amelka juz biega :cunao:
  2. zapisze Misie - i w wolnej chwili nadrobie zaleglosci w lekturze ;)
  3. jak zobaczylam ten zgryz tez pomyslalam o shitzu ;) - a reszta jak u grzywacza - tylko uszy i ogon zostaly ;) Jeszcze raz chcialam bardzo podziekowac ani z poznania i cioteczce ick za pomoc :Rose:
  4. zagladam i widze ze wszystko idzie zgodnie z planem :)
  5. Wiem Bernardko Ty zawsze pamietasz - czasami nadal podczas spacerow pomyle sie i mowie na Masze Mania - kochana Masza pociesza jak moze - ma kilka malych pluszowych zabawek ktore przynosi zebym bawila sie z Nia - to jest jeszcze takie psie dziecko. Mania zabawkami nie bawila sie ale jak dostawala smakolyki to nikt nie uwierzylby ze to byl starszy piesek - wulkan energii do czasu jak zachorowala :(
  6. 16 miesiecy bez Ciebie Maniusiu :( :( :(
  7. [SIZE=5]ICK[/SIZE] - [SIZE=5][SIZE=7]WIELKIE[/SIZE] DZIĘKI[/SIZE] :loveu:
  8. sunia przyjezdza w czwartek miedzy 13 z 14 do Komornik (Auchan) a ma odjechac miedzy 18 a 20 z Auchan lub factory outlet
  9. jakos dogramy - jeszcze jutrzejszy dzien pozostal. wiem juz ze cioteczka ick nie moze ale tez mysli jak pomoc :) na razie ania odbiera :) i mnie podrzuca a ja zajme sie sunia i miejmy nadzieje ze znajdzie sie jeszcze ktos zeby mogl dowiezc sunie z powrotem do autostrady.
  10. Aniu bardzo dziekuje ze wpadlas - w razie czego nawet pomoc w odebraniu bedzie bardzo pomocna - moze jeszcze cioteczka ick bedzie mogla pomoc - mieszka doslownie za miedzą
  11. a ta osoba ktora jedzie z pieskiem do Poznania - dokad jedzie - moze moglaby tak jak bylo w przypadku Pusi przejechac przez Trase/ulice Niestachowska ? z tamtad bez problemu moglabym odebrac i wtedy szukaloby sie kogos kto moglby po pracy podrzucic pieska do autostrady?
  12. byloby super - piesek bylby w bezpiecznych rekach caly czas - a nie wieziony przez przypadkowe osoby napisalam do cioteczki ick - mieszka chyba najblizej Komornik i do ani z poznania - i szukam dalej ...
  13. przed momentem rozmawialam z Iza z ktora mialam skontaktowac sie odnosnie odbioru pieska z Komornik i jestesmy w punkcie wyjscia - Iza nie moze odebrac w tym czasie suni :( napisze jeszcze do kilku osob - moze ktos bedzie mogl pomoc ?
  14. toyota od wczoraj nie moge wyslac do Ciebie pw :(
  15. moja psina tez jak do mnie trafila ciagle robila koooopska - bylam u weterynarza i mialam ponownie go odwiedzic gdyby w ciagu tygodnia nie poprawilo sie ale bardzo szybko pojawila sie krew wiec od razu znalazlam sie u weterynarza - weterynarz powiedzial ze to moze byc problem z trzustka i faktycznie badanie krwi wykazalo problemy trzustkowe - od kiedy bierze enzymy i weterynaryjna karme ( i jak czegos nadprogramowego nie upoluje na dworze) - wszystko jest w porzadku :) czytalam ze psy chore na trzustke sa bardzo chude - moja psina na szczescie nie jest ale pies sasiadow wygladal jak chodzacy szkielet :(
  16. wlasnie sprawdzilam polaczenia i ceny biletow PKP - z Poznania do Gorzowa osobowy = 25zl x 2 plus z kilka zl za psi bilet = 2,5 - 3 godzin podrozy, gdyby Sara mogla dotrzec do Krzyza to cena biletu ok 19zl x 2 plus bilet dla pieska = 1 godz i 20 min.
  17. tylko czy ten Pan co bedzie wiozl nie wyrzuci psa z samochodu jak mu bedzie rozrabial a potem powie ze tylko otworzyl drzwi i piesek sam uciekl - czy ktos dalby do przewiezienia dziecko nieznanemu Panu ? komus zupelnie obcemu psa nie dalabym ! A czy ktos sprawdzony nie moglby podjechac pociagiem z Gorzowa do Poznania - tak jak bylo w przypadku Pusi ?
  18. pewnie jedynym problemem beda sprawy robienia co trzeba na dworze a nie w mieszkaniu ale przy umiejetnym podejsciu powinna szybko zalapac :)
  19. to byloby najlepsze rozwiazanie - bo wiem jak szybko psy zakochuja sie w nowym opiekunie i po kilku dniach zmiana opiekuna bylaby kolejnym stresem a moze udaloby sie zeby w ciagu jednego dnia trafila do domu na dluzej - ale moze uda sie znalezc DS do czwartku :). na wszelki wypadek umowie sie z Iza zeby mi podrzucila psine - do niedzieli moglabym ja przetrzymac - powinnam byc w sobote w pracy ale w razie czego robote wezme do domu ale od poniedzialku musialabym byc juz poza domem i do tego czasu ktos musialby ja odebrac. mam nadzieje ze sunia i moja psina ktora adoptowalam 3,5 miesiaca temu nie zjedza sie ;) chyba nie powinny - chociaz z mojej Maszy jest niezla zazdrosnica.
  20. wielka szkoda ze w poblizu gdzie aktualnie sunia przebywa nie moze znalezc sie BDT - sunia jest sliczna, mala i do tego mloda - domek w 1 dzien moglby sie znalezc - byle ja wyrwac ze schroniska przed poprzednimi wlascicielami
  21. dla mnie niewykonalne jest odebranie suni - bo nie mam samochodu :( a miejsce o ktorym wspomniala toyota jest dla zmotoryzowanych :(
×
×
  • Create New...