-
Posts
6328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Borówka16
-
Obiecane zdjęcia. Szkoda tylko, że nikt nawet nie zajrzy :roll::-( Oto sunia: [URL="http://img195.imageshack.us/i/hasky1.jpg/"][/URL][URL="http://img195.imageshack.us/i/hasky1.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/637/hasky1.jpg[/IMG][/URL] Więcej: [URL]http://img163.imageshack.us/g/hasky.jpg/[/URL] Proszę o :kciuki: aby ten DT wypalił.... Póki co sunia jeszcze na ulicy :-(:-(:-(
-
Sunia być może będzie mieć od weekendu DT u Pana, który mieszka w Aleksandrowie Łódzkim, ma ogromną posesję, na 99% weźmie suczkę, spałaby w altanie. Myślę, że to jakieś wyjście. Potrzebne będzie tylko wparcie na karmę i weta. Paulina cyknęła jej dziś foty, wstawię później, z jej relacji wynika, że sunia nie jest już najmłodsza.
-
Yorki do adopcji, wątek zgłoszeniowy i dyskusyjny
Borówka16 replied to LadyS's topic in Yorkshire terrier
A Mini byś nie chciała? [URL=http://img191.imageshack.us/i/mini0.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7183/mini0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img863.imageshack.us/i/miniy.jpg/][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/561/miniy.jpg[/IMG][/URL] Mini ma 7 lat, jest w typie yorka jak widać ;) Trafiła do schroniska w strasznym stanie - chuda i cała oblepiona dredami, wszystko to zostało ścięte. Mini jest zdezorientowana tym co się dzieje w schronisku, ale mimo tego jest bardzo przyjacielska i miła. Nie widzi na jedno oczko (ma na nim bielmo), ale nie przeszkadza jej to w funkcjonowaniu. Przebywa w schr. w Łodzi.- 2032 replies
-
- przygarnę yorka.!
- yorki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Witajcie. Jak w tytule - na Widzewie od tygodnia moja znajoma widuje sunię husky, suczka jest z przewagą czerni, jedno oczko ma błękitne, a drugie brązowe. Sunia jest ufna, przymilna, da się bez problemu złapać. Znajoma nie może jej dać nawet awaryjnego tymczasu, bo ma swoje 2 psy, a jej nie ma cały dzień w domu :-( Błagamy o pomoc dla suńki, znajoma dzwoniła dziś, że mała ciągle lata przez ulicę :shake::-( Nawet tydzień awaryjnego DT to już coś! W razie co mój tel. 513145953.
-
Domek dla Hektora. Łódź-Bałuty. Może ty masz dobre serduszko?
Borówka16 replied to julliet11's topic in Już w nowym domu
Julliet11, mogę prosić Twój nr tel. na PW? -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Borówka16 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Malibo, dzięki za pomoc :loveu: Książeczek Medor nie ma, ma tylko takie jakby "karty" szczepień, tj.zwykła kartka A4 i tak wszystko wpisane, to poszło razem z Dżaki do poprzedniej właścicielki, nie udało się tego odzyskać. Wścieklizna była robiona raz jeszcze bodajże w lutym, więc zaświadczenie było. Jak będę w schronisku to zapytam wetki czy mogłaby choćby na kartce napisać czym była szczepiona p/wirusowym - p.Gosia mnie o to prosiła dziś przez tel. U weta były - Dżaki została zważona - ma 10kg ;) Ogółem były się zapoznać z wetem. -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Borówka16 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
KWL - bardzo dziękuję za wizytę i porady - ze swojej strony i właścicielek :loveu: Dzięki za obfocenie suczyska :) -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Borówka16 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Malibo do mnie dzwoniła, pójdzie na wizytę :) Dzwoniłam do p.Gosi 1szy raz - wyłączony tel., potem oddzwoniła, mówi, że sucza ma się dobrze i serdecznie zaprasza na wizytę ;) -
[quote name='dzodzo']tak, to na pewno Misio, dobrze ze o niego dbaja ale strasznie smutny z niego psiaczek, lezy taki zrezygnowany zazwyczaj na chodniku...bede sie za onkiem rozgladac w takim razie ale nigdy nie widzialam tam takiego psa[/QUOTE] Przydałby się Miśkowi domek, albo chociaż tymczas, tutaj jest przecież w niebezpieczeństwie :(
-
Gdzie to cholerstwo lata, że go zobaczyć nie możesz :angryy: A co do Misia to też trza by coś z nim zrobić, bo przecież w końcu go samochód pierdyknie (u mnie kilka bl. dalej mieszkał husky, właścicielka nie dawała sobie rady z jego energią - to ten co latał z szelkami, niby pies od małego tak latał, omijał auta itp, a wczoraj się dowiedziała, że nie żyje, zabił go samochód na Wyszyńskiego :-() Misiek też może tak kiedyś skończyć :shake: Albo jakieś dzieciaki lub inni ludzie krzywdę mu zrobią, albo, albo...ja widzę same czarne wersje :-( To nie dzikie zwierze, żeby na ulicy żył. Kastracja powinna wszystko załatwić, a Misiek jest piękny, przyjacielski, więc DS w mig by znalazł...tylko kwestia DT
-
Zaznaczam, później czytnę.
-
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
Borówka16 replied to Annica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Annica']Dzięki Borówko, że się zjawiłam, nie wiem, czy pamiętasz, ale miałam pomagać w łapance staruszka, który już ma szczęśliwy dom. Co do Kazia jeszcze dziś będę miała aktualne informacje i zdjęcia, na razie wiadomo, że jest kolejne źródło zakażenia.[/QUOTE] Jasne, że pamiętam :):):) Bidny ten Kaziu :( Czekam na foty w taki razie. -
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
Borówka16 replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Jezus Maria...:placz: -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Borówka16 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
W umowie jest nr tel. p.Gosi, dzwoniłam z różnych tel. i nie odbiera, dziś k.16 (tak prosiła zawsze dzwonić) skontaktuje się z nią. Nie siejmy póki co paniki. -
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Borówka16 replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam dziś koło 21szej do p.Gosi, ale nie odbierała, może jest zalatana...ona mówiła, że ma takie okresy, że ciągle jest w pracy - a kto jest z Dżaki - jej mama, przecież z nią mieszka, pisałam już dawno. -
Przeprasza za nieobecność - sprawy osobiste. Kwestia fin. omówiona została dziś z Sylwią przez tel. + dodatkowo wysłałam jej maila z rozliczeniem, tam mamy postanowić wszystko, na pewno was o tym powiadomie. Teraz idę na inne wątki, w tym bazarku, bo coś czuję, że tam masakra i w sumie z drugiej strony się ludziom zamawiającym nie dziwie..
-
Agni - pies ma mało kasy, nawet nie starczyłoby na 1 mies. z karmą Donki, z naszą tak i co, mam szukać jeszcze płatnego transportu skoro ledwo starcza na mies. hotelikowania? Paula nadal podtrzymuje swoją deklarację, że go zawiezie i zrobi to, tylko trochę cierpliwości. Każdy z nas ma swoją rodzinę, pracę, prywatne życie, a wyjazd z Łodzi prawie 80km pod Rawę Maz. trochę zajmuje czasu....