Jump to content
Dogomania

andegawenka

Members
  • Posts

    17388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andegawenka

  1. Dostają nowe wspaniałe domy a potem szybko z nich odchodzą....czy robią miejsce następnym?:roll: Jasperku [']
  2. [quote name='szafranekm']Cioteczki jeśli macie konto na fb i oczywiście możecie to udostępniajcie wydarzenia Szafranka;) [COLOR=#0000ff][SIZE=3]Bardzo dziękujemy[/SIZE][/COLOR]:lol::lol::lol: [URL]https://www.facebook.com/events/509925192353040/[/URL][/QUOTE] Zrobione....
  3. To dobrze, bo panika sie udziela. Ciesze sie ze Kinio ma apetyt;)
  4. Na zdrowie Tobie Olu i Kiniowi:iloveyou: Mam nadzieje ze Olly przed operacją Kinia tego nie przeczyta, ale ja zaczynam chodzić po scianach:roll:
  5. [quote name='kakadu']no i miałas rację :) wczoraj udało mi się nakręcić coś takiego: [URL="http://tinypic.com/r/vy1j85/5"]View My Video[/URL] [URL="http://tinypic.com/r/2unx7rn/5"]View My Video[/URL][/QUOTE] O matuniu, jak zasuwa na nóżce:loveu:
  6. O matko !!! chciała go ugryźć, widziałyscie ten moment? ale waleczna:loveu:i ten podkrecony głos Pcioły:siara::iloveyou:
  7. [quote name='RUDA ZUZIA']Witaj droga andegawenko;) Na takiego smarkacza szybko się chętni znajdą,jak myślisz?[/QUOTE] Oczywiście, to ciudo normalnie. Prawie tak ładna jak Pcioła i Niutka;)
  8. Widzę Ruda Zuziu;) co sugerujesz?:p .to teraz wszyscy mają alergię nawet ci co im sie pieska odechciewa .
  9. Podniosę jajuszka Puszka :loveu:
  10. Dlatego dla Kseniutki chciałam wziąc towarzystwo:roll:
  11. a ja zaczynam skłaniać się ku Batkusiowi:loveu: Pusia wredusia;)
  12. [quote name='RUDA ZUZIA']To Dorcia taka groźna jest?:evil_lol: A pomacać chociaż dała?:evil_lol:[/QUOTE] Sama Ci odpowiedziała....:evil_lol: Dorcia z fiołem to tu nas więcej;) Nie płacz, niech idzie. Będzie miała swój własny dom tylko dla siebie:loveu:
  13. To ta mala pchla co niby mielismy ja rozdeptac. Dorcia bez przerwy na nas pokrzykiwala. Balam sie nogę przesunać:evil_lol:
  14. [quote name='linka555']Witam Długo nie pisałam z różnych przyczyn. Z pewnością muszę przyznać, że zawiodłam się na niektórych osobach będących użytkownikami forum, dlatego też nie będę tu raczej częstym gościem. Lepiej coś robić, niż ubliżać innym. Z Anisiem jak zawsze wszystko OK, nie ma żadnych przekłamań. Cała sprawa została wyjaśniona osobie, z którą była podpisana umowa adopcyjna, jak i "andegawence", która robi z tego aferę. Jeżeli "zerduszko" chce przeprowadzić wizytę to nie ma problemu, ale nie rozumiem... Przecież "zerduszko" i moja koleżanka spotkały się u weterynarza na szczepieniu (bo tam przecież pracuje) więc zrozumiałam, że wszystko wie. O co tyle problemu, psiak szczęśliwy cały czas, wszyscy zadowoleni, kolejna osoba wciąga się w "dogomaniactwo", a tu niektórzy chcą na siłę podejmować "działania", bo "nie wiadomo co jest prawdą". Bardzo mi przykro, zważywszy na zachowanie p. "andegawenki" i prywatną pocztę do mnie. Ja mam obowiązek informować o wszystkim osobę, z która podpisałam umowę, nie mam obowiązku wypowiadania się na forum. Rozumiałam, że jesteście zainteresowani Anisiem, ale nie można obrażać ludzi nie znając ich i nie wiedząc jacy są w rzeczywistości. Nie jesteście Państwo w stanie wyobrazić sobie jak boli mnie Wasz brak zaufania po prawie dwóch latach. Aniś jest starszym psem, chociaż nie aż tak jak pisaliście. Jest mu bardzo dobrze, ma kochającą panią, zawsze może na nas liczyć. Tak jak napisałam "andegawence" w moim sercu będzie zawsze moim psem, ale mieszka 20m dalej. Wiem że jest szczęśliwy, a przecież o to mi chodziło. Los się tak potoczył, że u teściowej nie mógł już być (wyprowadziła się). Miał zamieszkać z nami i moimi dwoma suczkami (pisałam o nich wcześniej - Demi nie toleruje Anisia). Przypadek sprawił, że w rozmowie z koleżanką wyraziłam swoją obawę jak to będzie (babcia Demi kontra przestraszony Aniś). Nie chcę opisywać całej tej historii, opisałam już ją andegawence i drugiej stronie adopcyjnej. Koleżanka zaproponowała stały dom dla Anisia u siebie, pokochała go bardzo szybko z wzajemnością. Tak jak mówiłam widujemy się bardzo często, prawie każdego dnia. Nigdy nie było planów by Aniś odszedł od nas gdzieś dalej. Taka możliwość nie była w ogóle brana pod uwagę. Miałam mieć trzy psiaki w domu i tyle. Cała sprawa z teściową poszła szybko, ale Anisiowi nigdy nic nie groziło i nie grozi. Jeżeli zaistnieje potrzeba zawsze może na nas liczyć zarówno Asia (za okazane serce) jak i Aniś. Asia prawdopodobnie zaloguje się na dogomani, dlatego proszę byście przyjęli ją z większym entuzjazmem niż wykazujecie ostatnio (z tego właśnie powodu wolałam nic nie pisać). Będą dalsze zdjęcia i historie z dnia życia codziennego Anisia (pisane przez Asię). Ja jednak nie potrafię nadal wklejać zdjęć, koleżanka również więc nadal będziemy musieli je wysyłać do kogoś, ale nie wiem do kogo mogę w tej sytuacji. To w zasadzie tyle z mojej strony. Pozdrawiam[/QUOTE] Jaka afere wywołałam? Jaka poczta?. Zapytałam czy moge zacytować fragment pani maila na forum to dostawałam tasiemcowe z pretensje . Czemu sama pani nie powiadomiła watku o zmianie miejsca pobytu Anisia? A na logowanie Pani Asi czekałam dość długo, prawda?
  15. Tylko niech sobie ucha nie odetnie;)' Miał jakies problemy z łapką, bo nie pamietam.
  16. Już myślałam że to pigwa ale kolor nie ten:roll:
  17. Zawsze trzeba miec nadzieje.....
  18. [quote name='zerduszko']Ja sprawdzałam pierwszy dom :shake:[/QUOTE] Sprawdzisz jeszcze raz?
  19. [quote name='RUDA ZUZIA']To Niutka całkiem wygodnie się urządziła u Ciebie:evil_lol:[/QUOTE] Bardzo bym chciała żeby tak było.:-)
  20. [quote name='RUDA ZUZIA']A gdzie jest Niutki WC:evil_lol:[/QUOTE] W trzecim pokoju.....sypialnia małzeńska mojego syna:evil_lol:
  21. [quote name='RUDA ZUZIA']Oj tam,oj tam.Się czepiasz szczotek.Do salonu by raczej nie pasowały:evil_lol:[/QUOTE] Jeszcze mam miejsce w WC Niutki:evil_lol:
×
×
  • Create New...