-
Posts
17388 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andegawenka
-
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
andegawenka replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Ojaja, ale chłopak trafił, kołderka:loveu::loveu::loveu::loveu: -
Natusiu nic nie sugerujemy. Kiedyś był pęd do miasta, teraz na wieś. Domy,. ogrody to teraz marzenie tych z bloku do których ja się zaliczam, a że kupa przy tym roboty i pieniędzy z tego nie ma to ja dobrze wiem bo mieszkałam na wsi..:lol:;) wprawdzie rodzina gospodarstwem się nie zajmowała, to realia wsi znam. Nie wiem czy tekst do końca Ciebie dotyczy bo dom i ogród teraz można mieć i w mieście:loveu:
-
[quote name='Aneczka&Sułtan']dziewczyny nie zdejmuję ogłoszeń o boksiu bo dzwoni do mnie sporo ludzi:) dzwonił Pan ze Starej Miłosnej (?) kurde zawsze zapominam nazwy - jemu zafginął bokser żółty z ogonem ma jakąś narośl na podbrzuszu. Kapselku - ten którego mi podesłałaś na pw gdzie został znaleziony? tak pomyślałam, że może to o niego chodzi. dzwoniły jeszcze dwie rodziny - odsyłam ich do fundacji sos, choć jeden PAn stwierdził, że ta fundacja dziwna i on od nich psa nie chce. Powiedziałam mu tylko, że i ode mnie by psa nie dostał :D[/QUOTE] O! a kto mu taką opinię o fundacji wyrobił? Niech sam znajdzie tylko dla jednego boksia domek....zobaczy jakie to proste:shake:
-
[quote name='Nutusia']Dom mam, ogród mam, psy mam, koty mam i boksię... też będę miała! :) Gorzej z kasą :( Niestety, choć jest ogród, boksów być nie może, bo ja nie umiem nie być z psami i efekt byłby taki, że boksy stałyby puste, a całe towarzystwo i tak byłoby w domu. Ewentualnie ja w boksach :) Pawełku, trzymam z całej siły za powodzenie planu o kryptonimie "Pan Michał"![/QUOTE] Oj to dużo masz:Cool!:
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
andegawenka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Nasze boksie serducha mają marne...trzymam kciuki... -
[quote name='Jasza']A wczasy z psami....nie ma dla mnie lepszego wypoczynku! I na nasze wyjazdy czekam z utęsknieniem cały rok! Mam nadzieję, że one też.....[/QUOTE] .....tak samo, a planowanie odbywało się 3 miesiące wcześniej. Trzeba bezgranicznie kochać......
-
Nie trzeba weta, Moja miała nużycę wyniesioną z gniazda. Nie zaraziła a bawiła się ze swoimi rówieśnikami z którymi miałam kontakt aż do ich smierci więc wiadomość o zarażeniu by do mnie dotarła. Były to szczeniaki więc kontakt baaardzo bliski...
-
Nija nawet nie wiesz o co prosisz, to tułaczka dla suni....
-
Zobaczcie co się dzieje, jest ich wiecej; to jest post , zaraz wkleję link "kupcie mu okulary, moze zacznie widziec" [url]http://www.dogomania.pl/threads/182876-14-letni-Mi%C5%9B-Yogi-Anik-w-hoteliku-u-zuziM-%29-Prosi-o-wsparcie-finansowe-i-og%C5%82oszenia?p=15869341#post15869341[/url] Przepraszam, jeśli kogoś obraziłam:shake:
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
andegawenka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie wspomniałaś staruszków. Podaję przykład jak o niczym nas nie informowano :tytuł watku brzmiał - fragment - "już szczęśliwy u xxxxx w hoteliku".Z domu adopcyjnego dowiedzieliśmy się że piesek pojechał ze złamaną łapką odparzeniami, odchudzony. Oczywiście to był nowotwór , ale szkoda że tyle się złego u psa działo a na jego wątku była cisza z pogaduchami między sobą w celu podniesienia.Co najgarosze z tego hoteliku nadal nie ma informacji na innych wątkach. Dlatego dziękuję Ci że mimo tylu obowiązków znajdujesz czas na pokazanie psa. Przyznam że w życiu bym się nie podjęła opieki , właśnie ze względu na te trudności o których wspominasz. Wzięłam pieska jednego i długo będę pamiętać te pierwsze miesiące.. :Rose: a to moja ulubiona buźka[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/23/23_30_126.gif[/IMG] -
Wczoraj. przeżyłyśmy rzekomą adopcję przez łobuza, przeczytajcie jego posty to tylko strona. Niejaki Steff....zaczynam juz wzystkiego się obawiać. Szczególnie post 207 [url]http://www.dogomania.pl/threads/194636-_NOSÓWKA_Wraca-z-adopcji_-Szukamy-nadal-domu-_Pszczółka-MAJA-_-pomóżcie_OGŁOSZENIA!?p=1586648[/url] :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake:
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
andegawenka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Oj, fatalny czas na podróże...niestety. Dziękuję[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/23/23_30_126.gif[/IMG] -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
andegawenka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest jeden z niewielu hotelików,z którego są piękne i częste fotorelacje.Dziękuję. Na innych doprosić się nie można..... -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
andegawenka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Korka nic nie poradzisz, wszyscy chorujemy, a z psem trzeba wychodzić na dwór, nie ma rady. Na kibelku nie posadzisz a i wybiegać się musi.... a nasze nie chorują? -
i z charakteru. od razu go ze szpicem skojarzyłam bo był u nas w bloku, ale duży. A to fragment opisu rasy : "Surowość opiekuna prowadzi do agresywnych zachowań psa." - dokładnie taki był, bez ostrzegania jednym kłapnięciem gryzł. Tak dopiero od listopada się wyciszył....więc nie tak prędko... ma delikatniejsze łapki i pędzelki przy pazurach, opuszki mocno obrośnięte..
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
andegawenka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Może to zwykłe przeziębienie, nie martw się. Psy tak samo reagują jak my, nie miałaś nigdy dreszczy?:calus::glaszcze: -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
andegawenka replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']zemdlona to nieee. dopiero co pojechali. taki korek byl we wrocku 2 godz stali. ledwo co pojechali... ja juz sobie poplakalam i szybko przyszlam sie pocieszyc u Was................................ a jednak nie. znow placze :( on jest taki fajny i kochany i biedny :(((( moj totis.... nie moge[/QUOTE] Nie płacz, zaraz Ci załatwią Ciotki zajęcie ;) a wstaw w dubla może jaką fotę...