-
Posts
7137 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lolalola
-
[quote name='Neris']Lu_Gosiak jest nieobecna, usprawiedliwiona, sprowadza na świat małe Lugosiątko. A dzisiaj... dzisiaj zadzwonił po Pana Maksiowatego telefon! Nie wiadomo, jak to się skończy, Anett miała państwa dokładnie wypytać co i jak. Niestety Maksio chwilowo jeszcze ma jajka, ale to sprawa dni. Muszę osobiście pojechać do lecznicy go umawiać, bo dodzwonić się nie sposób a chwilowo byłam unieruchomiona w domu.[/QUOTE] niech chociaz tu zabrzmia jakies dobre wiadomosci,tak strasznie bym chciala!!!!!!!!!....bo generalnie to jestem zdruzgotana,u mnie jak zwykle jest swietnie...:placz:
-
jaki on cudownie szczesliwy!!!szczesciarz kochany:)skoro tak kocha sie calowac,to ja sle mu bardzo duzego buziolaaaa w nochalek!!
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
Lolalola replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
....wiemy cos?.... -
to ja tez poprosze:)
-
biduniu wracaj do zdrowka!!!!
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
Lolalola replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']Pisałam, schronisko nie wydaje do hotelu czy na dt. Psa można adoptować do ds ewentualnie może być adopcja przez fundację. Ale... miałam tel o Sitka!!! więcej nie piszę, żeby nie zapeszać ;)[/QUOTE] upssss sorki,nie doczytalam:oops: kciuki trzymam mocno zacisniete:) -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Lolalola replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
pozeracze kablowi i tyle tam mieszkaja;)trzeba ich obciazyc kosztami;) -
wlasnie dostalam maila,ze pieniadze wyslane do Nescy do mnie wrocily.......... postaram sie wplacic kase na nowe koto jak njaszybciej...
-
Tedi - czasami droga do DOMU jest bardzo długa.
Lolalola replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
witaj Tedusiu:):)!!!!!!!!! -
[quote name='Martika@Aischa']Dzwoniłam do schroniska w Chorzowie. Wielkopies przeszczęśliwy wrócił w niedzielę do domu :multi: Właściciel bardzo normalny i jak to powiedziała Pani z którą rozmawiałam " brzmiał wiarygodnie" Teren został porządnie zabezpieczony aby chłopakowi nie przyszło namyśl znowu zrobić sobie wycieczkę ;) Nawet nie wiecie jak ja się cieszę :Cool!: Powodzenia ogromny psiaku :loveu: P.S. Obiecuję więcej nie zaśmiecać wątku naszej rodzinki :oops::oops::oops::oops::oops:[/QUOTE] ojjjj Martucha,ale sie cieszeeeeee:):):) witajcie maluszki i ciotki po przerwie!!!!!!!!! i do goryyy hooppppp;)
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
Lolalola replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
jestem na zaproszenie Aimez:) witaj Siteczko kochane!!!!!!!!strasznie mi zal,ze juz tyle lat czekasz i nic:(........Aimez i czy wiadomo cos o dt,cos da sie Sitkowi pomoc?? -
[quote name='waldi481']Wlazłam tu przez przypadek..Jasne jest,że żadne schronisko nie zastąpi domu Neriska i jej opieki,ale chciałam zapytać z jakiego powodu tak żle tu się mówi o Korabiewicach?Rozumiem-gdyby to było rok temu,dwa lata temu,ale teraz?Tam są ludzie naprawdę oddani zwierzakom o co chodzi? A do kogo piszecie o rozliczenia?Ja jak potrzebowałam informacji/wyjaśnień to pisałam do Czarka...Może jego należy spytać o aktualne rozliczenie a nie podejrzewać o to czy o tamto?VIVA jest w porządku-daj Boże więcej takich organizacji polskim zwierzakom,a tu coś o coś kogoś... O jakie saldo chodzi-ja do niego napiszę..Konkrety podajcie mi na PW-proszę.. Doczekałam się-zamiast być wdzięcznym za to,że przejęli takiego molocha to podejrzewa się ich o malwersację?Nieładnie.. Prosze napisać mi na PW o co chodzi i ja będę pośredniczyć w kontaktach z VIVA.. Elżbieta[/QUOTE] na watku powinno byc ZAWSZE JASNO I WYRAZNIE NAPISANE KTO I ILE WPALCA!WTEDY UNIKA SIE TAKICH NIEJASNOSCI JAK TERAZ ,A KASKA TO ZAWSZE SLISKA SPRAWA... skad my mamy wiedziec o jakims Czarku i tym bardziej z jakiej racji pisac nie wiadomo gdzie w sprawie rozliczen......no bez jaj!!! [B][U][COLOR=#000000]MAM NASTEPNE 2 OSOBY ZE STALA DEKLARACJA W WYSOKOSCI 10 ZL MIESIECZNIE DLA DIARY[/COLOR][/U][/B]
-
kurcze ja tez slyszalam negatywne opinie o Korabiewicach,wiec jestem zmartwiona...... oczywiscie,ze nie jest wina Abry iz nie moze jej dluzej utrzymywac,aczkolwiek jak juz pisalam wczesniej,moim zdaniem walka o deklaracje i w ogole jakas pomoc byla dosyc mala,zjawilam sie na watku kilka miesiecy temu i jak szalona rozsylalam pw z prosba o deklaracje i pare udalo mi sie uzyskac.......jak mnie pamiec nie myli pomoc mi mialo w tym pare osob,ale jakos chyba nikt nowy na watku sie nie zjawil...czy w ogole ktos jeszcze rozsylal ten watek??? bazarkami tez mozna bylo troszke budzet podratowac......ale czy ktos chcial w ogole taki zrobic??chcetnie podaruje pare fantow:) skoro mamy juz 100 to moze uda sie jeszcze i nastepna 100 skolowac..
-
biedny Tedis,trzymaj sie chlopaku,wracaj do zdrowia,nie strasz!