Anett mysle,ze yumaji wcale nie chciala aby to bylo smieszne,tylko szczerze przedstawila sytuacje.......z duetem miodkowo-cywilnym od pocztku bylo bardzo ciezko,ale i tak juz sa duze postepy.......jak mieli to zrobic??polozyc sie na nim??usypiac???pies raczej weta nie zna wiec wet chyba musialby tam przychodzic z 2 tygodnie,zeby pies"moze"go zaakceptowal.....faktycznie wszystko co robione sila i wbrew psu,kiedy on placze jest dla mnie okropne,ale mus to mus:(nikt nie robil tego dla zabawy,nie wydaje mi sie rowniez,zeby byl jakis inny sposob,moj pies bez zadnej traumy odstawia takie jaja u weta,ze sama placze a ludzie patrza na mnie jakbym Bog wie co mu zrobila......sama wetka stwierdzila,ze ona kiedys moze dostac zawalu bo ma tendencje do mdlenia,tak zmarla siostra pierwszej suni jaka mialam:( i NIE DA SIE JEJ NIJAK PODEJSC ........jestem na watku stale obecna,wiem,ze to sa psy z ulicy,ze bylo bardzo ciezko,widzialam fotki,mnie sie wydaje,ze yumanji odstawia dobra robote.....co chcialabys zmienic w psie przez miesiac???miesiac to malo i duzo,w przypadku takich psiakow to moim zdaniem jednak malo............