Jump to content
Dogomania

wojtuś

Members
  • Posts

    5376
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by wojtuś

  1. [quote name='zuziaM']No wlasnie, dokladnie tak , jak napisala leni. I zeby to zobrazowac, to juz zrobilam zdjecia. Koszt budki, gdyby sie chcialo kupic, to jakis ok. 400-500 zl .... za nieocieplona, a przynajmniej nie ocieplona porzadnie. Wiecie przeciez , jak to jest jesli sie takie rzeczy buduje komercyjnie. Widzialam juz takie w marketach budowlanych i ogrodowych. My swoje budy budujemy sami. Sa bardzo solidne. Sciany sa z desek na wpust, podlogi sa podwojne, przedzielone warstwa styropianu, sciany rowniez. Dodatkowo kazda budka ma w srodku sufit, co jeszcze robi ja bardziej przytulna. Koszt zbudowania takiej budki przez nas, to ok. 100 - 150 zl. wiec roznica jest naprawde bardzo duza. stwierdzilam wiec, ze nie bede kupowala budy. Mam taka duza wolna bude, w zagrodce kolo samego domu, obok Dagusi. I ta moze zajac Yogi na tydzien, do chwili ewentualnego wyjazdu Tibbiego. Niestety, ta zagrodka nie jest zamykana, wiec Yogi musialby byc podczas, kiedy mnie nie bedzie na dworze i na noc, uwiazany na lince. To glownie dla jego bezpieczenstwa. Nowa budke bede mogla zbudowac dopiero pod koniec przyszlego tygodnia, bo wtedy moj maz dopiero bedzie w domu. Wyjezdza na kilka dni i wraca po Bozym Ciele. I wowczas Yogiemu nowa budke wstawilabym do Dagusi. Jedyne, co bym musiala jeszcze zrobic, to kupic siatke i umocowac na sasiadujacych kojcach. Sa tam dosc spore szczeliny ( 13 - 15 cm ) pomiedzy szczebelkami. Obawiam sie, ze Yogi moglby sie przez nie przecisnac, bo Dagusia kiedy byla szczuplejsza to robila, kiedy sie czegos wystraszyla. a w jednym z tych sasiadujacych kojcow mieszka Semirek, piesio ktory bardzo nie lubi psow. I gdyby Yogi wsadzil nochal w szpare, to moglby oberwac. Trzeba wiec to zabezpieczyc. Tak wiec, jesli Wasz pomoc w dolozeniu do budki i siatki bedzie aktualna, to bede wdzieczna za to. I prosze, nie bojcie sie, ze Yogusiowi stanie sie krzywda przez to, ze bedzie uwiazany. To naprawde bedzie trwalo nie na stale i nie bedzie to dla niego bolesne. W tej zagrodce bedzie mial poza tym , co na poczatek bedzie fajnie, kontakt ze wszystkimi psiakami. Beda tam do niego z pewnoscia zagladaly. Zagrody te sa pod samym domem, wiec bede miala Yogusia stale na widoku nawet bedac w domu [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1e491a7de4da1f4c.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/298/1e491a7de4da1f4cmed.jpg[/IMG][/URL] Chce wiedziec, czy sie na takie rozwiazanie zgadzacie. .[/QUOTE] Zuzia zdajemy się na Ciebie, miej Yogusia pod opieką. Na pocżatku trzeba jak piszesz by był uwiązany zanim trochę oswoi się z otoczeniem i nowym miejscem. Były już sytuacje że Psiak zwiał pierwszej nocy - Luśka sunia zabrana z pola, kochana dzikuska, rozerwała siatkę w kojcu i zwiała pierwszej nocy po przewiezieniu do DT. Zuzia tylko nas nie zabij bo Tarzanka z Psiakami i Puszkiem/Yogusiem [B]już jadą i są w drodze powrotnej:)[/B] Yoguś na razie jest trochę niespokojny- nie chce się położyć tylko stoi. Szczęśliwej drogi dla Yogusia:) i jeszcze dużo wspaniałych psich przeżyć:) Zuzia pozdrowienia i jak tylko będziesz mogła, napisz prosimy o dotarciu Yogusia i potem o nim:) I dla Wszystkich pozdrowienia:)
  2. Danusia pozdrowienia:) cieszę sie że ewakuacja schroniska sie udała, ta powódź to był stres i dla nas i dla zwierzaków:) A mieliście jakieś zniszczenia przez wodę w schronisku?
  3. [quote name='Dogo07']Ale AKCJA :crazyeye:! Jakie tempo, siedział sobie, siedział Yogulek, a tu w biegu musi walizki pakować. A mnie się wydawało że transport ma być w czwartek :roll:.[/QUOTE] I ja tez tak myślałem, dzwonię a oni za Warszawą w kier. Poznania, zjechali, pomysleli i super że zgodzili się zawrócić:)
  4. [quote name='leni356']Tylko czy Zuzia będzie mieć Yogiego gdzie umieścić z tą budką? Może u Dylanki, bo ona też starsza i spokojna? Trzymam kciuki żeby wszystko się udało, tak bym chciała żeby Yoguś jutro pojechał..[/QUOTE] Kochani trochę podżyłem bo Tarzanka z mężem i Psiakami była już za Warszawą,wyjechali dzisiaj w nocy, po wspólnej naradzie postanowili że zawracają po Puszka/Misia Yogi:) Jadą już po niego - będą gdzieś za 2-3 godziny:) Yogi już jest przygotowany - Pani Zosia to przemiła kobieta, Yogi dostanie obróżkę i smycz i na wyprawkę książeczkę zdrowia (był teraz szczepiony na wśkiekliznę) Z Psiakami wracają do Wrocławia, przenocują, i jutro zawiozą je do zuziM, - albo jak nie będą bardzo umęczeni do jeszcze dziś póżnym wieczorem:) ZuziaM Kochana - Tarzanka będzie dzwonić do Ciebie wieczorkiem czy przywiozą Psiaki jeszcze dziś czy już jutro:) Akcja była szybka więc zgodziłem się że dołożymy się do transportu 250 zł. Pani Zosia na moje dane i telefon -jak mówiła chciałaby póżniej dowiedzieć się jak czuje się Yoguś, mówiłem że ja zadzwonię i dam też telefon do zuziM,gdyby chciała bezpośrednio dzwonić. ZuziaM Dziękujemy:loveu: Jestem w kontakcie z Tarzanką to napiszę jak już zabiorą Yogiego z Przytuliska:) Gdyby nie było mnie na dogo a kontakt był potrzebny to tel. 504-23-64-65
  5. [quote name='Dogo07']Wojtuś czy Ty jesteś facetem ?[/QUOTE] tak tak, przeciez wojtek to imie faceta:)
  6. Proponuję Kochani tak: 1. Wykorzystujemy transport Tarzanki z Wawy do Zgorzelca (zuziaM) - dzwonie do Tarzanki by podjechała do Głowna i zabrała Yogiego- ma moje upoważnienie Tarzanka będzie,jak myśle, w czwartek przed południem w Głownie. 2. Dzwonie jutro do Pani Zosi Barańskiej z przytuliska w Głownie- daję swoje dane - Misio jest wyciągany papierowo na moją osobę- prześle faksem upoważnienie Pani Zosi lub Tarzance. 3. Proszę Pania Zosię o przygotowanie Misia do wyjazdu i informuję kto go odbiera (Tarzanka) 4. Dzwonie do zuziM o przygotowanie miejsca dla Misia na czwartek wieczór. ZuziaM wspominała coś o dostawieniu kojca. i co ważne uprzejmie proszę zuzieM o pilne przyjęcie Misia we czwartek:) Mantis - prośba wielka o kontakt z zuziąM w sprawie konta i daty przekazywania kasy za hotel:) Czy Wam to wszystko sie podoba? Jutro działam:)
  7. Jestem, zaglądam do Barego:) Bary Przyjacielu, tak juz długo czeka na domek- ale będzie:) Pięknie pozdrawiam;);)
  8. I ja dostałem sms od Wuni :calus: Ciesze się przeokropnie:sweetCyb::laugh2_2::sweetCyb::laugh2_2: Gapcio szczęścia w nowym domku:multi: Majuska dzięki:Rose: :loveu:Cioteczki Gapciowe i Wujaszkowie ... do tańca Gapcio zaprasza:loveu:
  9. Witam Kochani:) nadrobiłem zaległości u Yogusia. Popatrzcie z takiej strony- Misio całe życie żył w ciemnej komórce, teraz do końca życia też będzie żył podobnie, myślę że 12 godzin sam, nie wiemy też jak sprawdzi sie z kotem. Przy takim rytmie życia Pani to jej mieszkanie jest tylko dla kotka. Misiowi trzeba dać możliwość poleżenia cały dzień na słońcu, na trawie, w towarzystwie innych kumpli a nie znowu w zamknięciu. [B]Ja jestem za hotelikiem u zuziM [/B] Dajmy mu to czego nigdy nie miał- słońca i zapachu trawy, i opieki weta u zuziM Pozdrawiam pięknie- są dylematy - ale [B]jestem za zuziąM[/B]
  10. [quote name='Temida']Mamy swój tajny plan.[/QUOTE] No to trzymam za Misje Specjalną:) Agentki Powodzenia:) Ale powiem Wam że wszelka ochota mnie odeszła z tym domkiem.
  11. Witam, witam miałem zajrzeć pod koniec maja a tu taka niespodzianka:) Charli już w takim superowym hoteliku wśród innych naszych kochanych psiaków:) Cieszę się i pozdrawiam:)
  12. Nadrobiłem wiadomości o Oskarku;) Agnieszko pozdrowienia:) Oskarek pieknie rośnie :) Kochane Cioteczki dzięki że i tu jesteście;);)
  13. [quote name='nina_q']Musimy sie jakoś wspierać. Będą dwie Magdy z pieskami mającymi te same choroby ;) Bylebysmy tylko u lekarza nie musiały się spotykać. Widzę że nawet mężowie mają podobne reakcje na pieski :)) Ja na razie na bieżąco śledze co u Oskarka. Już myślałam że polepszyło sie i w weekend bedzie u nas, no ale jak widac to "paskudztwo" nie daje za wygrana. Tak czy inaczej, jak Agnieszka postawi go na cztery łapy, to czekamy w Krk. Koszyk i kocyk już wstawione do salonu, będzie Pan na włościach :))[/QUOTE] Madzia dzieki za wspieranie drugiej Madzi:) Pozdrowienia dla obydwu Magd :) - Freyki i Oskarka
  14. Madzia :loveu: to teraz już będzie coraz lepiej. Jesteś okropnie Dzielna - i nawet rzucasz k..........., ale to też dobrze bo poddawać nigdy się można:) A we czwartek poczekamy na diagnozę dr Orła:) Buziaki:) Ja pomogę z kasę, chyba za te dyżury coś będzie ekstra:) A na czwartek będziesz miała kase czy już by trzeba było coś Ci przesłać:)
  15. I ja jestem:) Agnieszko zrób prosimy :loveu: akcje zabrania Portera do Pani Izy - Owieczka go dopilnuje i będziemy mieli relacje na bieżąco- tak jak ze szczeniakami. Wrócę - rozeznam sie ze swoimi deklaracjami (czeka też Lu_Gosiak), nie ma na co czekać, trochę kasy już będzie dla Izy:) Z pozdrowieniami:) A myślę żeby kasę wpłacać do Agnieszki24, pięknie prowadziła finanse Oskarka:)
  16. Tak jak u Gapcia tak i tutaj u Lakusia pięknie się witam i ukłony składam:) A prosze sie nie wygłupiać z podziękowaniami... to mój obowiązek wobec Takich Wspaniałości :loveu: Tak bym chciał by Lakusiowi sie szczęśliwie ułożyło w nowym domku:) Z pozdrowieniami:)
  17. Dzień dobry Gapciowi:) a Wszystkim pięknie się w pas kłaniam;);) I za jutrzejsza wizyte trzymam:) Majuska dzięki a zostaniesz pewnie zapisana do Klubu Sprawdzających Domki;);) uciekam dalej.......
  18. [quote name='__Lara']Tak, tylko mi powiedziała, że jest zdecydowana na Negri, misieek powiedziała, że czeka na psa, a na tamtym wątku też myślą, że chce Frodo...[/QUOTE] Kochani coś tu nie gra, Pani na raz chce 3 psy, czy to normalne? Sprawdżcie proszę, trzeba jeszcze z nią pomówić - coś jej się pomyliło którego Psiaka by chciała
  19. [quote name='__Lara']Tym bardziej, że dzwoniła też do misieeek. misieek już była zdecydowana zawieźć jej psa na dniach...[/QUOTE] Kochani coś tu nie gra, Pani na raz chce 3 psy, czy to normalne? Sprawdżcie proszę, trzeba jeszcze z nią pomówić - coś jej się pomyliło którego Psiaka by chciała
  20. Dzięki Żeberka za zaproszenie:) Żal mi tego Bolusia, dla niego to tylko domek, Z pozdrowieniami:)
  21. [quote name='Temida']Wojtuś skarbie, nie, jeden domek. Adres mam taki: Kalina Wielka i nr domu 32-218 Słaboszów [/QUOTE] Po adresie to jest to rzeczywiście [B]domek w Kalinie Wielkiej 10 km ok Miechowa[/B] w kier. wschodnim, jest to już Gmina Słaboszów tuż za granicą Gminy Miechowskiej ale w powiecie miechowskim.. ufff... .........te nasze granice administr. :):) Buziaki:););)
  22. To rozumiem że trzeba by sprawdzić 2 domki: jeden w [B]Kalinie Wielkiej[/B] - wg mapy to ok.10 km od Miechowa w kier. wschodnim drugi [B]dla Froda w Słaboszowie[/B] - to wg mapy ok. 20 km od Miechowa w kier. wschodnim i 6 km od Działoszyc (na granicy powiatu miechowskiego i pińczowskiego), Dobrze żeby ktos miał samochód:) Szukam dalej kogoś z tamtych rejonów:) Z pozdrowieniami:)
  23. Madzia Kochanie jestem już:) Wcięło mnie z dogo z powodzi powodzi, praca i dodatkowe dużury:) To co na dzisiaj najważniejsze - znajdzmy prawidłową diagnoze. Dr Orzeł na Sanockiej jest najlepszym specjalista i super że jutro zobaczy zdjęcia, wiem tez o dr Kujawskim z lecznicy na Piłsudskiego, jak równiez wspaniałym dr z lecznicy w Oświęcimiu - Danusia (danal1983) z Oświęcimia konsultuje z nim psiaki schroniskowe, uratował Kapselka z mojego podpisu. Nie mozna pochopnie podejmować żadnej decyzji - prawidłowa diagnoza to najwazniejsze. Trzymamy Magdalenko i jesteśmy z Tobą -Freyka sie pozbiera - tak jak Ci pisałem moze trzeba wprowadzić na jakiś czas leczenie sterydowe- Mojego Maksia udało sie wyprowadzić z padaczki, choc przez genetyczną alergię musiał brać sterydy przez całe swoje psie życie - miał straszną wolę życia i własnie w wieku gdzieś koło 4 miesięcy wywaliła ta alergia a potem padaczka - ale nigdy nie przyjąłem do wiadomości o bezsennie walczenia o psa - i przeżył szczęśliwy swoje psie życie - choć tylko 7 lat. Buziaki i trzymamy kciuki- jutro będę dzwonił:)
  24. Witam Kochani:) Wiem że czekaliście na sprawozdanie z wizyty, ale wróciłem tak póżno, ledwie zdązyłem na ostatnie połączenia, choć w końcu Pani powiedziała- hihi - to może Pan spać u nas:) Domek to można powiedzieć - dużo miłości dla zwierząt, dla obecnej 2 letniej suni, jest miziana i kochana. Państwo z córką mieszkają na parterze w bloku, Pan obecnie dorabia, więc spedza duzo czasu w domu, córka zdaje maturę i też niedługo będzie miała wakacje. Dla mnie domek ten to przede wszystkim dużo miłości dla Psiaków. Pani w razie czego może liczyć na mnie i na Was, gdyby potrzebowała porady, a z resztą gdy Laki do niej trafi, będę się nim interesował- tyle mu poświęciliście serca - że nie może byc inaczej. Buziaki i pozdrowienia:)
  25. Jestem już Kochani na dogo:) Ale się cieszę, a kiedy Majuska sprawdzi domek? Buziaki, buziaki dla Wszystkich;)
×
×
  • Create New...