Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. CIOTECZKI, JEST KTÓRAŚ CHĘTNA DO PRZEPROWADZENIA WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ DLA ONki Z TEGO WĄTKU:http://www.dogomania.pl/threads/179324-Potr%C4%85cona-ON-ka-mia%C5%82a-zosta%C4%87-u%C5%9Bpiona-bo-za-bardzo-kocha-ludzi-%28-d%C5%82ug-2-000z%C5%82-!?p=14851910&posted=1#post14851910 w miejscowości Brzezowa , 20km za Wieliczką. POMÓŻCIE, DOMEK CZEKA, MAŁA CZEKA, DŁUG W KLINICE ROŚNIE ZA KAŻDY KOLEJNY DZIEŃ POBYTU!
  2. ok zaraz zacznę pisać do ciotek z Krakowa
  3. Kubuś - witam cię :) [B]a cioteczki niepłacące - PROSIMY O WPŁATY !!![/B] Leyla, jak napisała Lu_Gosiak na innym wątku, zawsze wywiązywała się z deklaracji, teraz nie miała dostepu i nie mogła zapłacić, ale ureguluje to na dniach. więc skoro tam, to tutaj myślę że też :)
  4. no i jest jeszcze Camara ewentualnie... chociaż Marcel nie jest już w schronie, jest bezpiczny, więc może warto poczekać... nie musimy się spieszyć aż tak...
  5. a co z Kropkiem, co u niego??
  6. o tak, śliczne zdjęcia, już sobie ściągnęłam i do ogłoszeń dodam, bo w sam raz pasują, takie portretowe :)
  7. o tak, to najważniejsze, żeby szybko wróciła do zdrowia :)
  8. jaka ona śliczna - a ten irokez - hahaha the best :)
  9. Dziadziuś, jeszcze troszkę cierpliwości, nie poddawaj się, nie załamuj czasami - zobaczysz, że jeszcze będziesz mieszkał w super domku.
  10. podpisuję się pod tym co napisane wyżej :)
  11. super, że Omen stanął na nogi, że już lepiej się czuje i przede wszystkim - że dogadał się z resztą gromadki :)
  12. [quote name='NiJaSe']matkoooo dostalam zawału właśnie .....siedze gapie sie w komp , stukam w klawisze i co prawda widzialam kątem oka ze ktoreś przylazło ... to ktores to Lilka , tyle ze ja niewykazalam zainteresowania skupiona na wartkiej akcji dogo , Lilce sie chyba bardzo to nie spodobalo bo wydala z siebie jedno ale za to porzadne i skuteczne "hau" .... dżizas normalnie jakbym ust nie zamknęła to serce bym wypluła[/QUOTE] hahaha, no a co, ona uważa że powinna być teraz w centrum uwagi, a nie tam jakaś maszynka do pisania i kontaktowania się ze światem ;)
  13. Tamarka, idziemy na spacerek, pokazujemy się na ulicy i o domek prosimy.
  14. to, to.. Welsh, co ci odbiło?? mogłeś się przecież zabić głuptasie... ale dota, napisałaś że pozamykałaś wszystkie okna, to... jak on tak, przez szybę? a na którym Wy piętrze mieszkacie?? bozzzzsze... ale musiałaś przeżyć nerwy... matko, ja to bym chyba na miejscu zawału dostała...
  15. ale masz dobrze, a ja... nawet na wentylator się nie załapałam ze starych zapasów, bo w grudniu nowe biuro dostałam, ale o wentylatorze już nie pomyśleli... :( ale jak tylko jutro się szef pojawi, to już się o wentylator postaram... a jak nie kupi, to go moim psim pakerkiem poszczuje, o... ;)
  16. jej... jaki śliczny. jak ja uwielbiam takie typy piesków... gdybym tylko mogła, to już siedziałby u mnie... w takich momentach żałuję, że nie mam własnego domku, tylko u teściowej mieszkamy, bo niestety limit posiadanych zwierzaków został mi wytyczony... 4 i koniec... może jednak psiak ma czipa? może jednak ktoś go szuka? ogłoszenia w klinikach i sklepach, na słupach powinny wyjaśnić całą sytuację, jak ktoś szuka, to znajdzie po ogłoszeniu...
  17. Pestka, ty już tak nas nie denerwuj tym, że nie masz domku, ok? ja wiem, że ci się podoba u xelki, ale wiesz, ona już ma dużo psinków, a ty musisz iść do nowego, do twojego. więc dalej wskakuj na pierwszą i maszeruj do domku :lol:
  18. też jestem... smutna historia... po prostu ręce opadają... boje się już wchodzić na nowe wątki, bo co rusz to coraz to gorsze przypadki...
  19. no... to chociaż jedna cioteczka z głowy, teraz jeszcze drugą trzeba ścigać...
  20. eh... to musiał być cudowny widok, jak chodzi pięknie zginając łapeczki, a i pewnie jeszcze większa satysfakcja, że tyle miesięcy pracy nie poszło na marne, że w końcu są tak wielkie efekty :) czytając tą relację mam łzy w oczach z radości, że Promysio miał tyle szczęścia i trafił właśnie do Pani na dt :)
  21. Azorek, zmykaj na pierwszą po nowy domek ;)
  22. to może wapiszon musiałabyś zadzwonić do schronu i uprzedzić pracujące tam Panie, że nie mają nikomu jej wydawać, że po nią na 100% przyjeżdzasz? bo przecież nawet jeśli Gdynia nie wypali (tfu,tfu,tfu...) to jest dt u Reno, więc na pewno będzie miała gdzie się podziać, więc... lepiej żeby była już zaklepana, będą mogli już ją ewentualnie wykąpać, odrobaczyć, zaszczepić...
  23. a w pracy jeszcze musiałabym mieć miskę z zimną wodą pod biurkiem i stopy tam trzymać, już i tak siedzę bez butów sandałek jak nikt nie widzi, gorzej jak jakiś petent nagle wejdzie, a ja muszę wstać coś podać i potem szukanie w pośpiechu butów pod biurkiem po omacku ;)
×
×
  • Create New...