Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. może teraz długi weekend, to coś się ruszy...
  2. Drugi trochę większy - brat mojego Łatka. Ale z niego to chyba ciut większy facet będzie. Był największy z tych 7 szczeniorów i ma masywniejsze łapy..
  3. Andzike, ten pierwszy mniejszy - to siostra Nelsona... Taka szorstko włosa troszeczkę...
  4. Chcę również powiedzieć, że byłyśmy dziś z Pyrdka na bardzo fajnym spotkaniu i w tym miejscu chciałam powitać nasze 2 nowe wolontariuszki :) Mam nadzieję, że się tutaj ciotki same zarejestrują i zawitają :) Pyrdka zapomniałam spytać, Saba już nie burczy przy czyszczeniu uszu?
  5. Przypominam, że pilnie potrzebujemy dt dla tych dwóch szczeniorków: [IMG]http://images8.fotosik.pl/503/5380527cf7c48a33med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/503/5c67ffc6b9f180efmed.jpg[/IMG] swoją drogą z jednej strony mam nadzieję, że są jeszcze w przytulisku i nie poszły w niesprawdzone ręce. Z drugiej strony - chciałabym, żeby już nie musiały siedzieć w tak przydkie i zimne dni i noce w przytulisku... :(
  6. Wiadomości z allegro: Obserwują: 2 Wyświetleń: 74
  7. Buzi Nelson :) Nikt a nikt nie napisał, nie zadzwonił??
  8. SS, wielkie dzięki za ogłoszenia - mam nadzieję, że bedzie jakiś odzew :)
  9. o matko, co się stało? dlaczego??
  10. super, dzięki za ten link, podeślę zainteresowanym...
  11. ciotki, macie może jakiegoś szczeniaka boksera lub panią bokserkę? tak do roku?
  12. [quote name='Andzike']I śpi na podusi z głową wtuloną w moją szyję... [/QUOTE] mój identycznie - kładzie się na podusie, głowa w moją szyję i śpi i przy tym jeszcze tak słodko pomrukuje sobie :)
  13. dzięki, jutro przysiądę nad ułożeniem tego w jakąś ładną całość :) aaa...kontakt do ogłoszeń na Ciebie oczywiście - możesz mi tutaj podać?
  14. nie ma za co :) Choć powiem Ci szczerze, że szkoda że Sabinka ma tak te uszy teraz obgolone, bo niestety ludzie często zwracają uwagę na zdjęcia i wygląd psa... :( potem dopiero charakter...
  15. oj to uważaj, bo on potrafi skraść serce :) jak wchodziłam do szczeniorów do kojca, to Nelson był zawsze pierwszy do gryzienia i do ciągnięcia mnie za rękaw :)
  16. Zrobiłam Sabie allegro - [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1313194039[/url]
  17. haha, to może Amanda99 nam pomoże i dary pozbiera??
  18. mamy jeszcze jednego czarnego spaniela, ale nie mam jego zdjęć i nic o nim nie wiem (jeszcze). Spaniele były podesłane na wątek spanieli. Zrobiłam Sabie allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1313194039[/url]
  19. a szczeniaków boksera nie macie przypadkiem??
  20. Tekst do ogłoszeń Saby jest na jej wątku i zdjęcia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195219-Cocker-spanielka-nie-radzi-sobie-w-przytulisku-potrzebne-dt.?p=15699913#post15699913[/url] Ciocie ogłaszamy zbiórkę kaski - jednorazówki jakieś - może ktoś mógłby zrobić jakiś bazarek? Musimy mieć kaskę na wizytę u weta z Sabą, jeśli pan doktor powie,że listwy mleczne z guzami trzeba usunąć + sterylka to bedzie ponad 500 zł... chyba że ubłagamy jakiś upust bo na naszych wetach się zawiodłam... :(
  21. Tekst do ogłoszeń: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Mam na imię Saba i opowiem wam moją historię.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Byłam ślicznym szczeniaczkiem, zostałam zabrana do domku, w którym byłam rozpieszczana, wybaczano mi wszystkie psoty, nauczono mnie co to życie w domu, ciepło, wygoda... I tak sobie żyłam beztrosko przez 4-5 lat, raz po raz rodząc kolejne szczeniaki. I nagle przyszedł ten okropny dzień... Wpakowano mnie do samochodu - pomyślałam, jadę na spacer... niestety... rzeczywistość okazała się inna, tragiczna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Zostałam zaprowadzona do miejsca, gdzie było dużo innych psów, przekazano mnie panu, który zabrał mnie od moich kochanych ludzi, powiedział że od teraz tu będę mieszkać... Kojec, inne psy, zamiast miękkiego posłanka - twardy beton, zimna buda, kraty... [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Dlaczego mnie przestali kochać? Dlaczego mnie porzucili? Dlaczego się znudziłam?[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Źle znosiłam pobyt w przytulisku, złapałam zapalenie gardła, futerko mi się skołtuniło... zapalenie spojówek,uszu... I nagle światełko się dla mnie zaświeciło. Zabrano mnie do psiego fryzjera, wykąpano, wycięto brzydkie futerko i znów trafiłam do domu, mówią że pobędę tu tylko tymczasowo, na czas leczenie i znalezienia nowego domu, w którym znów będę rozpieszczana, w którym będę kochana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Mam teraz ok 4-5 lat, jestem bardzo łagodną,kochaną psinką, nie sprawiam problemów. Umiem chodzić na smyczy, zachowywać czystość w domu. Nie wybrzydzam jedzeniem. Niezwykle szybko przywiązuję się do człowieka, chodzę za nim krok w krok. Aportuję, robię siad, podaję łapkę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Nie wykazuje agresji wobec innych piesków, więc myślę że mogłabym zamieszkać w domku z innymi pieskami. Niestety nie lubię kotów, więc dom z kotami odpada.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Jestem taka kochana, może to właśnie TY dasz mi nowy domek??[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]Kończę kurację antybiotykową, po której zostanę wysterylizowana.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=Black]Małgosia: 692-496-657, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][B]Warunkiem adopcji jest wizyta przed i poadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [/B]Może być??[/SIZE][/FONT]
  22. super że już po :) masz dla Dosieńki taki specjalny kaftanik po sterylkowy?? BO ja np. nie miałam, moja długonoga Pestka miała tylko kołnierz założony i ... łapą sobie szwy wyciągnęła na 4 dzień, ale że jej się szybko wszystko zrastało, bo jej maściami ludzkimi smarowałam na szybkie gojenie ran, no to nie musiała być drugi raz szyta...
  23. kurcze, to co ja mam powiedzieć? u mnie już szczylek siedzi 10 dzień na bdt... chyba muszę zacząć marudzić o dary - np. paputki, bo mi mały mojego klapka domowego pogryzł :evil_lol:
  24. no i klapa... pani napisała,że z przyczyn niezależnych od niej musi zrezygnować póki co z adopcji Łatka... coś ten szczylek ma pecha... tyle ludzi o niego dzwoniło, wypytywało i nic... :( A on coraz bardziej się do nas przywiązuje... Taki śliczny i co już się umówię na wizytę, to ludzie rezygnuję... no co jest? Ale jeśli za 3-4 tygodnie Łatek nadal będzie szukał domku, to wtedy będzie mogła go Pani zaadoptować, teraz niestety jej się skomplikowała sytuacja...
×
×
  • Create New...