Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. właśnie sobie zamówiłam przez internet. na dniach powinna przyjść przesyłka. wypiorę w tym dywany i zobaczymy czy to coś pomoże. bo to co robi mój kot to normalnie się w głowie nie mieści... wystarczy, że coś mu się nie spodoba, to dawaj siku na dywan. no ale wybaczmy mu wszystko, on już stary i schorowany - dużo musiał w życiu przejść, zanim go zgarnęłam z ulicy.
  2. kurcze, ciekawe od jak dawna miała w sobie tego tasiemca, bo ani nie chudła, apetyt miała, wcześniej u Emmy nie było też widać, by coś w kupie siedziało, ani po tyłku nie jeździła... możliwe, że dopiero go niedawno podłapała?? w ciągu np ostatniego tygodnia, dwóch? jak np. uciekała do sąsiadów?
  3. jestem ciekawa, czy ten specyfik urine off działało by na kota... musze poczytać o tym. dobrze Lisio że się oduczyłaś siusiać na dywan, uf... ulżyło mi :) o tak, na fotki czekamy z utęsknieniem :) ale rarytasy Lisiu jadasz :) normalnie pyszności :) mała szybko się nauczyła, że jak dziecko je, to zawsze coś na ziemie spadnie, a wtedy ZDOBYCZ UPOLOWANA :)
  4. kochana maleńka kruszynka :) w takim małym ciałku tyle mieści się miłości do człowieka - mimo, że człowiek ją porzucił, skazał na tyle lat siedzenia na kratkami... to ona nadal tak kocha człowieka, tak mu ufa :) słodzinka mała :)
  5. o jeża jaka super wiadomość :) Promyczku, jak się cieszę :) Byle tak dalej :)
  6. w takim razie ruszamy z papierowymi ogłoszeniami. Kiwiątko jutro dostaniesz maila z plakatem :)
  7. [quote name='Andzike']Ja sprzątam kupy na spacerze;) więc obserwuje czy cos się u Nesi nie rusza - póki co nic, chociaż wczoraj zestresowała mnie kukurydza ;)[/QUOTE] Nesia była w kojcu razem z Ambrą, więc obserwuj ją Andzike, obserwuj. Ja oglądałam dziś kupę Kropki i póki co czysta.
  8. [quote name='Emma53']Kropka dzikująca na dworze? Nie uwierzę jak nie zobaczę!!!!![/QUOTE] Emma w takim razie zapraszam do siebie :) zobaczysz, co ona chwilami wyprawia :) wtedy widać, że zaczyna być choć ciut ciut szczęśliwa :) Teraz musi znaleźć taki super domek jak ma jej synuś Łatek :) A co do obserwacji kupala - wróciłam z pracy, wypuściłam psiaki na dwór, Kropka zrobiła kupkę - pusto żadnych członków od tasiemca nie było. Mój BOrk zrobił kupkę - pooglądałam ją te - nic, czyściutka. Popatrzyłam im pod ogony - dupki czyste - zero oznak tasiemca. Idę zmienić pościel...
  9. Tekst do ogłoszeń Kropki: [SIZE=4][B][FONT=Comic Sans MS]Łagodna i śliczna sunia szuka spokojnego domu z innym psem.[/FONT][/B][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]Kropka to młoda, około 3 letnia sunia, ważąca około 11 kg, sięga do połowy łydki (nie jest dużym pieskiem).[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]To kochana i słodka sunia. Kropka przeszła bardzo wiele, dlatego jest nieśmiała ale dzielnie pokonuje swoje leki i obawy, z dnia na dzień coraz bardziej otwiera się na człowieka. [/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]Akceptuje inne psy, jak również koty, przy psach czuje się bezpieczniej i naśladuje wszystko to, co robią inne psy – w ten sposób uczy się, że podejście do człowieka równa się pieszczoty i od czasu do czasu smakołyk. Kropka więc poszukuje domu, z innym łagodnym psem, gdzie wspólnie z nim będzie spędzać czas, leżąc na kanapie i bawiąc się. Sunia zachowuje czystość w domu. Potrafi zostać kilka godzin sama. Kropka uwielbia wylegiwać się na kanapie, jak również wie co oznacza spanie w łóżku, blisko człowieka. W domu czuje się najbezpieczniej, ale na dworze zaczyna się bawić, skacze radośnie z piłeczką w pyszczku – zachowuje się wtedy jak szczeniak, przez co widać, że w końcu jest szczęśliwa. Jest bardzo nieśmiała i lękliwa, ale swojemu człowiekowi ufa bezgranicznie. Sunia potrzebuje spokojnego domu - takiego, w którym nigdy już ręka ludzka jej nie skrzywdzi. Kropeczka jest zaszczepiona, wysterylizowana, zdrowa i gotowa do adopcji. Warunkiem adopcji są wizyty przed i po adopcyjne oraz umowa adopcyjna. [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]Aktualnie Kropka przebywa w Domu Tymczasowym w Nowym Tomyślu (ok. 60 km od Poznania).[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]Kontakt w sprawie adopcji:[/I][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][I]Agnieszka – 513-059-824 lub [email][email protected][/email][/I][/SIZE][/FONT]
  10. Jestem dziś nie wyspana. Oczy mi się już zamykają. A jak myślicie, co a raczej kto jest tego przyczyna? Tak, Kropka właśnie :) Wczoraj dzikowała trochę na dworze, ale mroźno było i zimny wiatr wiał, więc wychodziłyśmy tylko na siku, chwilkę zabawy i z powrotem do domku. Bork dezerter - zimno mu było w dupkę, więc nie chciał za bardzo z nami wychodzić, Pestka za to w siódmym niebie :) A Kropka - bawiła się na dworze jak szczeniaczek :) Skakała, fikała, rzucała sobie piłeczkę :) No ale to jej było mało i dzisiaj całą noc się bawiła w domu, co po nią poszłam, zabrałam do łóżka, wtuliła się na chwilkę i po 10 minutach hops z łózka i do zabawek :) Z półek ściągała różne rzeczy, które by można gryźć - chociażby pendrive, klapki gumowe mojego TZ to też fajny gryzak :) Dałam jej mnóstwo zabawek, sznurki, gumowe miśki, piłki... no i tak się bawiła i bawiła :) A na końcu jak już jej wszystko pozabierałam, bo w końcu chciałam choć przez 1 godzinkę mieć spokój - poszła do drugiego pokoju, weszła na ławę, na której stała miska z pozostałością kolacji TZ (czyli frytki z majonezem) i papuga to wszystko wrąbała... Ciekawe czy miała dziś rewolucje żołądkowe przez to. Ogólnie muszę ją poobserwować, a raczej jej kupki, bo Amber (razem były na sterylce i razem 2 tygodnie w DT pozabiegowym) ma tasiemca i prawdopodobieństwo że Kropka go ma jest duże, aczkolwiek do tej pory nie zauważyłam by coś było w kupajdzie. Kilka dni temu odrobaczałam Kropkę na zwykłe robale i takowych również nie miała. Więc może i tasiemca nie załapała. Mam nadzieję, bo inaczej wszystkie moje zwierzaki znów bym musiała faszerować tym paskudztwem - a o ile się nie mylę, to na tasiemca środek jest o wiele droższy, bo po zwykłym Pratelu tesiemiec nie padnie. Muszę też dziś pościel zmienić na wszelki wypadek...
  11. czy ktoś wie co u Kosteczki naszej słychać? domek się odzywał może?
  12. TOsiu kochana mała istotko, co u ciebie słychać - jak sobie żyjesz?
  13. jak się dziś czuje Promyczek? jeszcze mocno obolały po operacji?
  14. Nelsoniku, co u ciebie słychać?
  15. psiakiGabi co u Kubusia naszego słychać?
  16. I jakie rezultaty jak jest zwinięty dywan?? Katioczko pisz, pisz :)
  17. Nesiu kochana jak minął ci wczorajszy dzień? maszerowałaś dumnie po dworze??
  18. no widzisz, a w schronie potrafiła pokazać zęby, zresztą na początku jak jej zmieniałam kaftanik, to też warczała na mnie, ale wtedy to ją bolało pewnie. Ogólnie w przytulisku się tak otworzyła na ludzi. Ona była zabrana z ciemnej stodoły, ze wsi i wtedy "właściciel" już też mówił, że jest agresywna, że na nich warczy. Co się dziwić, jak w takich warunkach żyła i w ciemnej stodole mieszkała. Ona przeszła ogromną metamorfozę psychiczną od czasu przyjazdu do przytuliska... a u Was to już w ogóle się zmieniła nie do poznania :)
  19. TOpiku w podskokach do góry po nowy domek :)
  20. może zróbcie też na FB wydarzenie, często ludzie wpłacają jednorazowo coś.
  21. wieści dobre :) szkoda, że Biszkopt tak zraził do siebie panią, ale najważniejsze że się nie poddały i Biszkopt jest z nimi szczęśliwy :)
  22. melduję, że na koncie Szarika pojawiły się następujące wpłaty: israel - 10 zł spadek po Gasparku - 100 zł Pyrdka - 20 zł Ślicznie wszystkim dziękujemy
  23. ja również melduję, że doszło 100 zł na konto Szarika za co ślicznie, ślicznie dziękujemy :) pozdrawiamy Gasparka i trzymamy mocno kciukasy :)
  24. Spakujmy Henia i wsadźmy do samolotu - niech leci do Szarotki :)
  25. byłam na fb, powysyłałam trochę zaproszeń...tylko tyle mogę Vikuniu, trzymaj się.
×
×
  • Create New...