Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. mały Murzynek nadal bez domku? eh, gdzie ludzie mają oczy, co?
  2. bardzo, coraz bardziej trzymam kciuki za Topika i jego domek :)
  3. Dosieńko przychodzę popatrzeć jak się sprawy mają. ale widzę, że Pani już się nie odezwała po raz kolejny??
  4. Heniek do góry wskakuj :) nadal zero odzewu z ogłoszeń?? a allegro ma cały czas ważne??
  5. śliczne zdjęcia :) i kochana Sarunia - tylko na podkład się załatwiła, a potem już na dworze :)
  6. jestem na zaproszenie [B]Argat[/B] ale niestety inaczej jak obecnością na wątku - pomóc nie mogę.
  7. to wcale nie były mikrojajeczka... to były duże jaja - coś nasze nowotomyskie psy, nawet te małe wyposażone są w jaja gigant :) pamiętasz Pyrdka moją reakcję na jajka Romeo?? heh :) A wracając do Imka. Musiał dostać podwójną dawkę narkozy, bo po pierwszej zasnąć nie chciał. Jak czekaliśmy aż w końcu go "powali", to wet w tym czasie przegląd uszek zrobił - czyste :) ząbków - jeden zaczyna mieć początku próchnicy, więc za jakiś czas pewnie będzie trzeba pomyśleć o psim dentyście. o dziwo jak na 6 lat, to mały ma mało kamienia nazębnego. Futro - piękne,gęste - tylko łupież po kąpieli się pokazał - ale to za około 2 tygodnie, jeśli nadal będzie się łupież utrzymywał, wówczas będzie go Ania musiała wykąpać w nizoralu. dużo futra mu wychodzi, ale daje się ładnie wyczesać - wtedy spuszcza łepetynkę i siedzi potulnie :) osłuchowo wszystko ok, serducho, płucka. Tylko oczka mu trochę łzawią, ale to przemywam małemu świetlikiem - jak były silne wiatry, to mogło mu przewiać te oczka. Jak już w końcu zasnął, to zabieg trwał krótko, ma założone wewnętrzne szwy samorozpuszczalne, więc nie będzie trzeba mu ściągać. Jak dostaliśmy go po 20 minutach, to już nam się z powrotem wybudzał :) na długo ta narkoza na niego nie podziałała :) silny organizm ma nasz mały Imek :) Imek waży 7 kg i w sumie mógłby troszkę schudnąć, bo troszkę jest za bardzo nabity :) Ale myślę, że jeśli zacznie się ruszać i biegać z resztą stadka u Ani, to zgubi ten zbędny kilogram :) Podczas obcinania pazurków okazało się, że Imek przy tylniej łapie nie ma jednego pazura - kiedyś widocznie mu się wyrwał... :( Co do uszka - niestety nerw został naruszony podczas ugryzienia ( a ugryzienie musiało być solidne, bo widać po bliznach), więc uszko już zostanie klapnięte. Drugie uszko też oberwało niedawno, bo jeszcze strupki są. Ogólnie w aucie, już był wybudzony, ale jeszcze słabiutki i rzucał główką na boki. i tak jeszcze przez godzinę w domu - trzeba było go pilnować, bo na siłę chciał chodzić, a nogi mu się plątały i by się o szafki nie uderzał. Noc spędził jeszcze w łazience, bo troszkę wymiotował, a po drugie by mu reszta psiaków nie dokuczała. Imek na smyczy nie potrafi chodzić - w ogóle wczoraj przed wyjazdem do weta ile się namęczyłam, by go w szelki ubrać :) słodki mały cwaniak :) wczoraj wieczorem, jak już doszedł do siebie, to jak tylko do niego wchodziłam to uciekał i chował się za toaletą - chyba bał się że znów go zabiorę do weta... eh, ja zawsze muszę być ta niedobra... nawet kiełbaski ode mnie nie chciał, tylko TZ mu dawał :) ale za to dziś rano już merdał do mnie ogonkiem i już sie nie chował - chyba mi wybaczył :) mam nadzieję, że będzie dziś w miarę ciepło - TZ dziś w domu, więc będzie mógł posiedzieć w dzień troszkę na dworze z psiakami i Imek oczywiście też się załapie :) Zazdroszę Ci Aniu, że będziesz miała takiego super psiaka na DT :) już widzę, jak się będzie wtulał pod pierzynką :)
  8. o tak, LILUtosi robi śliczne zdjęcia - zazdroszczę :) imperator - współczuje, na szczęście moje psiule w ludzkich odchodach się nigdy nie wytarzały, ale za to w kaczych tak - i to chyba był najgorszy smród z jakim miałam do czynienia. Tego się nie da porównać z niczym innym... ble... ryzyko chodzenia na spacery do parku koło stawku ;) A ja nadal przeziębiona, eh... głowa mi pęka od niedzieli... ale do pracy chodzić trzeba, eh...
  9. [quote name='conceited']Pocieszylas mnie Akrum :) Mamy ciągly koncert w domu, a biedulka widac, ze umeczona. Inne koty nie wiedza co sie dzieje i traktuja jak ufoludka. Chodzi tak smiesznie wygieta w pałak i tylko dupke nadstawia.[/QUOTE] hehe i jak się miewasz conceited?? jeszcze żyjesz?? kotka Cię nie zamiauczała??
  10. [quote name='engelina_88']O bogowie :) Weekend wolny. Jakby co, piątek po 14:00 jestem do dyspozycji Piegusi. A co tam z Ligią? Kurcze nie nadążam bez internetu :/[/QUOTE] super, że ma kto zawieźć małą do Ani, bo my przynajmniej śmigniemy sobie autostradą z Nowego TOmyśla do Łodzi i nie będziemy musieli jechać normalnymi drogami.
  11. super - Imek jedzie w czwartek, a Piegusia w piątek dołączy do stadka :) ale się cieszę :)
  12. ahahahaha to już dziś, to już dziś :) już dziś PUCEK PRZYJEŻDŻA DO NOWEGO TOMYŚLA :multi::multi::multi: miło mi będzie Was poznać dziewczyny :) już się doczekać nie mogę aż poznam PUCKA :) Ciotki, a więc plan jest taki - jeśli będzie wet, to wypytajcie dokładnie, co i kiedy skończył brać, czy wszystko ma w książeczkę wpisane. i spytajcie, czy może być od razu na dniach kastrowany. Jeśli tak, to najpierw chłopaka ciachniemy, a dopiero potem po 2 tygodniach zostanie zaszczepiony (jeśli nie był). Najpierw lepiej ciachać, bo inaczej może zasikać wszystko u Emmy, a po drugie - by czasem nie wyczuł gdzieś suni w cieczce na jakimś spacerze, bo dopiero by było... Bardzo się cieszę, że wątek był założony, że mogłam cichaczem śledzić losy Pucka i w rezultacie podesłać go do Emmy :)
  13. przede wszystkim czy nadal bierze antybiotyk i kiedy będzie można go kastrować. czy i na co był szczepiony. a tak na marginesie - to on potrzebuje jakiejś specjalistycznej karmy? jest na coś chory??
  14. ah jaki radosny i szczęśliwy stał się wątek Gasparka :) kochany misio - całuje w nochalka :)
  15. [quote name='Romka']Ale potem pewnie wynagrodzi i dostanie mnóstwo głasków i coś pysznego...[/QUOTE] oj pewnie, że wynagrodzi :) Będzie pieścić, głaskać, drapkać za uszkiem :) pyszne jedzonko da - ale to już troszkę później :)
  16. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_rXwW3QSX9vs/TXSwLl46EEI/AAAAAAAAGjE/wBZ_-MBIlJ4/s720/IMG_0816.JPG[/IMG] jejciu... słodkie :) dla takich chwil warto pomagać :multi:
  17. pochwale się, że dzisiaj już nie narobiłam mamusi na dywan w nocy, wytrzymałam - i tak całą łazienkę od Imka musiała od rana sprzątać, więc już jej nie dorzucałam swoich :) swoją drogą - wpakowałam się dziś mamusi do łózka - tak o 5:30 i grzałam się pod kołderką, fajnie było, tak cieplutko, mięciutko, ale trochę ciasno, bo i Bork i Pestka i mamusia i tatuś i ja... jednak wolę spać w nocy na Pestki posłanku :)
  18. i jak wypadły weekendowe odwiedziny?? spodobał się Bingo tej Pani?? Pewnie nie, bo już byśmy o tym wiedzieli...
  19. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_rXwW3QSX9vs/TXQDKy8-dCI/AAAAAAAAGhk/7PXeHA3OjsM/20110306345.jpg[/IMG] suuuper :)
  20. jeśli Emma by mogła np. jutro lub w środę - to ja mogę z nią podjechać do Pniew. Ale jeśli ona nie będzie mogła, to niestety ja nie będę miała transportu. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie z DT będzie dla Pucka dobre na początek. Jeśli się zżyje z psiakami od Emma, to będzie już w ogóle super, bo wtedy czas będzie mógł spędzać ze Stonią na zabawach w ogrodzie :) W końcu już coraz cieplej ma być :)
  21. Pyrdka, to może zamieńmy się co? Ja pojadę za Ciebie do pracy, a Ty zawieziesz Imka na kastrację, ok?? mi jest zawsze smutno, jak dostają ten pierwszy zastrzyk, tzw. "głupiego jasia", który jest niestety bolesny... :(
  22. hehe - opróżnij pani skrzynkę, bo PW wysłać nie mogę :)
  23. [quote name='Asiaczek']Mogę poprosic nr konta? Chciałam zrobić jakis nieduzy przelew dla iskierki:) Pzdr.[/QUOTE] [quote name='Pyrdka']Akrum nieobecna, więc pozwolę sobie podać mój nr konta na pw. Asiaczek dziękuję w imieniu Iskierki:loveu:[/QUOTE] Eh, dopiero zauważyłam wpis, a nr konta też właśnie podesłałam. Więc Asiaczek się z lekka zdziwi... zaraz jej napiszę pw Pyrdka - może zróbmy tak, że jak ktoś poprosi jeszcze o nr konta na Iskrę - wówczak podsyłaj mój (zaraz Ci podeślę w pełni dane na PW). A Twoje konto użyczymy dla szczylków, które musimy umieścić w PDT, ok? Co by się zaraz zamieszanie nie zrobiło z rozliczeniem... Trzeba by im wątek założyć... Spróbujesz ??? A rana rzeczywiście nie za ciekawie wygląda na tych fotkach... :( Kurcze, potrzebna kontrola weta.
  24. cioteczki kochane - dzisiaj wchodzę rano do łazienki - a tu co mnie wita?? merdający ogonek Imka :) wstał mi na przywitanie i tak merdał ogonkiem wesoło :) jak do niego podeszłam to się skulił i zesztywniał, ale to przywitanie - ah cud - miód :) Imek sztywnieje w momencie, gdy się go głaska, wczoraj wieczorem na dobranoc poszłam go ululać do snu :) pogłaskałam po główce, za uszkiem, po pleckach i potem przekulnęłam go na bok - biedak tak jak go położyłam tak leżał, drapkałam go po brzuszku - mrużył oczka-chyba mu się podobało, ale był bardzo sztywny :) ale to i tak poprawa od momentu jak do nas przyjechał :):):) dziś biedak dostał wcześnie rano o 6 jeść i potem już do końca dnia głodówka - na 18 umówiona kastracja, eh... jak ja nie lubię zawozić psów/suczek na te zabiegi... :( no ale co zrobić...
×
×
  • Create New...