Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. i ja przydreptałam do Zefirka - cały czas obserwuję jego losy, ale teraz chciałam napisać, że trzymam mocno kciuki za chłopaka - oby udało się z DS w Gdyni. Zefirek jest śliczny i jak tylko zobaczyłam go na stronie Dopiewa, to ucieszyłam się, że u nas w przytulisku nie ma boksiów, że u nas nikt bokserów się nie pozbywa, no i wykrakałam - też chudzielec, tylko w budzie siedzi i na dodatek z problemami jelitowymi :( eh... dlaczego ludzie są tak wredni - nigdy nie zrozumiem :(
  2. i ja przyszła dopytać - co ciekawego u Fifi i poprosić jeszcze raz o podesłanie skanu umowy adopcyjnej na maila :)
  3. Przychodzę po dłuższej przerwie i co widzę - Masza nadal choruje?? Jara - a jaka jest teraz sytuacja?? Nadal tak źle z tą kupką?? Wczoraj byłam na chwilkę w przytulisku - i przynoszę dobre wieści - po akcji ogłoszeniowej psiaków - w przytulisku zostało aktualnie tylko 12 psów :):):) w tym jeden szczeniaczek.
  4. To może ja napiszę co się stało... Wczoraj Emma zawiadomiła mnie i Pyrdkę, że Pucuś nawiał i że nie ma go już ponad 2 godziny. Gdy dojechałysmy do Emmy do domu, Pucek właśnie wrócił - niestety został dość solidnie potrącony przez samochód. Tylna łapa dyndała mu bezwładnie jak by wisiała na samej skórze, otwarta rana koło ogonka. Pojechałyśmy od razu do lecznicy i okazało się, że Pucek ma całe biodro zmiażdżone i połamane w tak felernym miejscu, że wymagałoby to bardzo skomplikowanej operacji, której niestety w tej lecznicy nie mogli zrobić, a i tak nie wiadomo by było, czy operacja by się powiodła. Wet powiedział, że stan Pucka jest zły i że bardzo cierpi - i że nie mamy skazywać go na dalsze cierpienia, tylko zaproponował eutanazję. Na konsultację przyszedł drugi lecznicowy wet i jego opinia była taka sama - eutanazja. To są weci, którzy nas znają i wiedzą, ile robimy dla psiaków, mówiłyśmy im jak o Pucka przez pół roku Emma walczyła, ale oboje zadecydowali, że dla dobra psa - by już nie cierpiał więcej - należy go poddać eutanazji. Skonsultowałyśmy od razu sprawę z piesią, która dalej z dziewczynami z TOZu z Obornik i wspólnie podjęłyśmy tą trudną decyzję. Uwierzcie - nie było łatwo, ale ja wychodzę z założenia, że czasami niestety trzeba powiedzieć stop i pozwolić psiakowi odejść i zakończyć cierpienie. Wiem, kto inny postąpił by może inaczej, może by walczył. Ale taką podjęłyśmy wspólnie decyzję - dlatego proszę, nie oceniajcie i nie piszcie, że można było jechać jeszcze gdzie indziej, że można było walczyć ponad wszystko. Inaczej się mówi na odległość i inaczej jest, gdy się jest z psem na miejscu, widzi jego zbolałe i smutne oczy, gdy widzi się jego cierpienie... Emma - trzymaj się dzielnie - wiem, że byłaś bardzo zżyta z Puckiem, na pewno dał Ci solidnie w kość przez te pół roku, gdy mieszkał u Ciebie. Pucek - teraz już jesteś szczęśliwy za TM, biegasz po zielonych łąkach z innymi naszymi pociechami,już nie cierpisz... [*] [*] [*]
  5. jedna z dziewczyn w przyszłym tygodniu będzie miała swoje ogłoszenie w naszej lokalnej gazecie, a na drugi tydzień będzie druga :)
  6. Heniek ja tylko tak z doskoku do ciebie wpadam. nie długo nadrobię moją nieobecność u ciebie - ale jeszcze trochę i bede znów dzień w dzień cię odwiedzać tutaj :) ja również uważam, że to domkowi powinno zależeć, a nie że my będziemy wydzwaniać i wypytywać co i jak.
  7. kochana Lorka - super życie jej się trafiło :)
  8. w skarpecie Szarika/Carlosa aktualnie mamy: 289,62 zł
  9. ciotki, jak u Dosi z kotami? Miała może z nimi kontakt? jak reaguje??
  10. śliczna Nelka i taka szcześliwa jeśli wszystko jest w porządku :) ale wystarczy mały niespodziewany ruch i już strach w oczach widać - skądś to znam, przerabiam to dzień w dzień w domu z Kropcią :(
  11. jak się ciesze, że się światełko zapaliło u Adelki :) coś czuje, że już nie długo Adelcia w schronisku posiedzi :)
  12. no niestety, na razie żadnych zdjęć nie dostałam :(
  13. Krugerku kochany, obiecuję ci że za kilka dni się tobą ponownie zajmę... Póki co jutro się kończy aukcja allegro, wyświetleń bardzo dużo, bo aż 686 i zero zapytań, nawet maila :(
  14. wow, jaki Welsh się zrobił śliczny i widać że jest szczęśliwy :)
  15. a ja bym chciała zobaczyć znowu Kubusia... możemy liczyć na fotki??
  16. Pyrdka teraz zajęta jest opieką nad kotką po amputacji łapki, ale pewnie nie raz myśli o Lorci :)
  17. Zuziu kochana, szkoda że ty tak na te kociaste jesteś nastawiona wrogo, bo właśnie wysyłam pakiecik suniek do wyboru do fajnego domku, ale tam dwa kociaste są... eh... A ja myślałam, że jak taka cisza tu na wątku panuje, to że Juldany mają żałobę po wydaniu ciebie Zuziu do nowego domku, a tu kicha... Szkoda, że nikt się tobą nie interesuje, im dłużej siedzisz u Juldanów, tym trudniej będzie ci się potem na nowo zaaklimatyzować w nowym domku. Ale muszę przyznać, że kobitka się z ciebie zrobiła pełną klasą :) ślicznie teraz wyglądasz, tak doroślej :)
  18. aaa ale tu wesoło na wątku :) Jeden dzień mnie nie było i dwie strony miałam do nadrobienia - rozważania na temat frędzli na uszach i palemki na ogonku :) To na prawdę Szagi na tym zdjęciu co wkleiła Jasza?? hihihi taki śmieszny :) Andzike - współczuje tego kooo i sikania po ścianach - wiem co przeżywasz, ja ostatnio to przerabiałam jak mialam tymczasowicza Kubusia - po zmyciu podłogi zawsze brałam albo Domestos lekko rozcieńczony z wodą i szmatką przemywałam parkiet (lekko niestety dostał w kość po tych zabiegach), albo ocet... tylko tak pozbywałam się zapachu psich siuśków z domu.
  19. kochany niniuś, nadal cisza, nikt nie dzwoni w jego sprawie :( wejść na allegro bardzo dużo, bo 532 i nic, ani jednego telefonu :( nawet sprawdziłam, czy dobrze nr podałam, czy maila dobrze wpisałam... innych ogłoszeń też mnóstwo miał zrobionych i cisza... czas chyba zrobić chłopakowi kolejny pakiet ogłoszeń, ktoś chętny się tym zajać?
  20. no to chyba Dasti jest szczęśliwy :) i nawet w kwiatkach śpi :)
  21. Na konto Szarika/Carlosa wpłynęły pieniążki od: israel - 10 zł megi_winters - 200 zł Pyrdka - 20 zł Tula - 20 zł olena84 - 20 zł w imieniu Szarika - ślicznie dziękujemy za wpłaty
  22. i co u Karenki słychać??
×
×
  • Create New...