Jump to content
Dogomania

AgusiaW

Members
  • Posts

    1593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaW

  1. [quote name='Ania102']AgusiaW numer Panu podaj mój. Zgadza się na wizytę, umowę i kastrację/sterylkę? Jakie warunki?[/QUOTE] z tego co wiem to zgadza się na wszystko,a warunki:bardzo duza posesja,pies biegałby po niej luzem,w domu tez bylby uczony przebywac,Pan ma tez koty ktore spią w domu na łózkach:)pies mialby w przyszlosci pilnowac wszystkiego i wszystkich,a numerem tel. niewiem czy mu narazie glowe zawracac,jutro moja tesciowa ma mu pokazac zdjęcia.
  2. a ja czekam na płeć szczeniorków,ile dziewczynek ile chlopaków no i wygląd chlopaków mniej wiecej
  3. no i jesli jest więcej niz jeden chlopaczek i mozna wybrac to ten pan wolalby cos największego najokraglejszego,najbardziej misiowatego
  4. Pan jest prawie zdecydowany na pieska-nie suczkę,mieszka niedaleko sandomierza i jest to sprawdzony domek,jutro pokażę mu zdjęcia:)
  5. a te szczeniaczki to dziewczynki i chlopaki?bo ja czekam na odpowiedz od takiego pana,ktory byc moze bedzie chcial jednego
  6. Panu się aż tak bardzo nie śpieszy więc jakby coś ktoś gdzieś..to proszę mi dać znać:)
  7. a ja mam pytanie,czy gdzies w okolicach nie potrzebuje domu jakiś duuuuży piesek,młody do 1 roku ale nie szczeniak,miałby bardzo dobry dom,nie pisze tego na wątku 'przygarnę psa' bo pewnie duzo ofert by napłynęło,a chodzi tutaj o pieska z najbliższych okolic(Tarnobrzeg,Sandomierz)
  8. duuuzy tzn bernardynowaty,onkowaty,podhalanowaty itp.
  9. link niestety sie nie wyswietla...czyli mozna sobie uzyczac zdjęc?:)
  10. ja własnie się dzisiaj zabrałam za ogłaszanie tego myśliwca:)a czy mogę sobie użyczyć zdjęć Dinutka?jamor takie ladne zdjęcia porobil:)
  11. ale sie dobrali z tym Tuptusiem,dobrze by bylo jakby juz na zawsze zostali razem:)a wiadomo juz cos na temat Dinusia, bo może byśmy spróbowali go ogłosić?czy jeszcze za wcześnie?
  12. [quote name='Basia1968']MOŻE ZWRÓCIŁYŚCIE UWAGĘ, MOŻE JEST GDZIEŚ ROKI - WIEK OKOŁO 2 LATEK, ZAGINĄŁ W CZASIE POWODZI WCIĄŻ JEST POSZUKIWANY, WŁAŚCICIELE ROZPACZAJĄ, ZJEŹDZILI JUŻ POŁOWĘ PODKARPACIA - TO JEST ZDJĘCIE JEGO MAMUSI - ROKI JEST TAKI SAM MNIEJ WIECEJ, TYLKO WIĘKSZY [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/8108/poszukwianypsiak1.png[/IMG] JESLI KTOKOLWIEK WIE LUB WIDZIAŁ TEGO PSIAKA PROSZE O KONTAKT BASIA 500 649 910 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] tak dla pewności pisze,czy ta suczka ze zdjęcia nie jest podobna do tego psiaczka spod tego linku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/171942-Terry-szorstka-czuprynka-bardzo-pechowy-psiak-znowu-czeka-na-dom[/URL] może to wlasnie jego tak usilnie ktos szuka
  13. ja tez własnie ogladnęłam ten program,tez nie slyszalam zeby pies się wsciekal bo ktos go fotografuje,prędzej czlowiek czyli np kierowniczka nie lubi aparatu i mierzy psy swoja miarą...moze dzięki temu programowi w koncu polepszy sie tym psiakom,mam taka nadzieje
  14. no tak,bez zębów nie ugryzie...) to ja czekam na charakterystyke Dina-jesli juz bedzie pewne jaki jest i jaki wlasciciel bylby najodpowiedniejszy dla niego,bo to trzeba pana dopasować do psa a nie odwrotnie:)
  15. A czy suczka zachowuje czystość w domu?umie chodzić na smyczy?
  16. No to mam nadzieje że Dino sobie odpuści bojowe podejście bo od tego zależy znalezienie przez niego domku,chyba ze zgłosi sie ktoś kto potrzebuje takiego obrońcy:)
  17. To teraz trzeba ich razem wyadoptować jak sie tak zkumali:)
  18. biedne maluszki,moze byloby dobrze rozglądnąć się za jakąś suczką która ma małe,slyszałam ze bardzo czesto suki przygarniaja takie sierotki
  19. To super ze Dinus dogaduje sie z innymi psami, u mnie po 3 dniach pokazał swój prawdziwy charakter ale jak tak dalej pójdzie toniedługo zaczniemy go ogłaszać"jednooki aniołek szuka domku":)
  20. Matko!cieszę się ze to tylko zarty hihi,zdjęcia -rewelacja:)to ostatnie zdjęcie niewiarygodne-zaden pies nie zbliżyłby się tak do Dina na taka odleglosc...
  21. Dinuś bardzo bardzo zadowolony usiadł na tylnym siedzeniu,niestety nie zmieścił się do kociego transporterka mimo ze jest malutki to jednak od kota wiekszy:)czekam na wieści jak minęła mu podróż no i jak w nowym miejscu....mam nadzieje ze nie zjadł nikogo.
  22. [quote name='Paulina_mickey']Basia zawsze była i będzie nieoceniona :)[/QUOTE] Zgadza się:) A jesli chodzi o Dinusia to ciężko mi go rozgryźć,skoro rzuca się na ptaszka czy jeża z taką samą agresją jak na psy i ludzi to czy to też może być ze strachu?od 3 dni wychodze z nim na spacery w kagańcu,pierwszego dnia chodzil potulny jak baranek,nawet na psa nie warknąl-myslę ze poczuł sie slaby-ale na nastepny dzien wszystko wrocilo do normy,znaczy sie jego normy:)poza tym,ze Dino na spacerach rzuca sie na wszystko,to jest super pieskiemgrzecznym i oddanym,mam nadzieje ze hotelik u jamora pomoze mu pozbyc sie zlych nawyków.
  23. Może Bona...?jak królowa:)
  24. Juz jestem i postaram sie w skrócie opisać wczorajszą wizytę u behawiorysty:)Najważniejsze to to,że mamy już pewność-Dino nie jest pieskiem agresywnym,cała agresja kierowana do ludzi,zwierzat,pojazdow itp.związana jest ze strachem i częściowo z tym,że broni swojego właściciela.On odbiera tak świat zewnętrzny bo w młodości może poprzez łańcuch lub kojec był izolowany od świata zewnetrznego,a to co nowe zazwyczaj budzi strach. Potrzebne jest ogromne wzajemne zaufanie,dużo zabawy,stopniowe zbliżanie go do obiektów agresji i poprzez uzycie klikera i smakołyków nagradzanie za momenty kiedy przestaje warczeć szczekać itp.Każde spotkanie z takim obiektem nalezy skarcić krótkim i stanowczym "NIE", odciągnięciem w inne miejsce i po uspokojeniu nagrodzeniem, trzeba nawet wieloktrotnie aranżować takie sytuacje, z czym ja mam niestety problem,gdyz cięzko mi znaleźć taki moment i miejsce w którym dino sie uspokaja, z psa że tak powiem wpadamy na innego psa,z niego na człowieka,potem na nastepnego psa albo samochód i to jest taka niekonczaca się agresja. Na szczęście wg behawiorysty szanse na to, że Dino oduczy się swoich złych nawyków są bardzo duże, przy odpowiednim traktowaniu moga ustąpić juz po 2 tygodniach ale to nic pewnego,przy nieodpowiednim natomiast te nawyki mogą sie pogłębić.Potrzebny jest więc ktos kto ma mnóstwo wolnego czasu,mnostwo cierpliwości i wiedzę jak pomóc Dinowi w pozytywnym odbieraniu świata zewnętrznego,ktoś kto z racji małego wzrostu Dina ma np zdrowy kregosłup,czego nie moge niestety powiedziec o sobie:(gdyz praca z nim ma polegać przede wszystkim na zniżaniu sie do jego poziomu(aby właściciel tymczasowy lub ten stały był odbierany jako kumpel psa a nie jak wielki stwór który nad nim stoi:) czyli kucaniu,nagradzaniu i wstawaniu i tak w kółko.Dino ma szanse na bycie najwspanialszym psem pod słońcem tylko ktos musi nim odpowiednio pokierować.
×
×
  • Create New...