Bardzo mi smutno, że Twój "człowiek" tak Cię potraktował. Mój Zoranek (odszedł 1.11.09 :-( ) nie był jeszcze staruszkiem -10 lat ale był bardzo chorowitym pieskiem. Nigdy bym go nie oddała czy to ze wzgl na wiek czy chorobę....nawet nie mogę o tym mysleć...brrr brzydzę się takich "właścicieli" i udusiłabym ich. Ale dosyć tego pisania, działajmy-jak moge pomóc?