Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. to już nawet moja 5 letnia córka wie,że szybciej nauczysz psa smakołykiem czegoś a nie klapsem.ten facet to się z choinki urwał chyba bo takich bzdur to ja życiu nie słyszałam.żeby jeszcze w tych czasach wierzyć w takie rzeczy.jaskiniowiec jakiś czy co.
  2. moją ulubioną rasą, od ponad 10 lat mam w domu,to bokser.wspaniały przyjaciel rodziny i dzieci przede wszystkim.nie wymaga zbytniej pielęgnacji(krótka sierść)no i wspaniały charakter,czyli wieczny szczeniak. z ras które wymieniłaś to owczarek niemiecki ale długowłosy(są przepiękne).a marzenia to dog niemiecki,lecz ze względów mieszkaniowych(8 piętro w bloku)na razie nierealne.pozdrawiam.
  3. moja 3 miesięczna suczka miała ciąganie nosem,potem już była żółta wydzielina,także kaszel,jakby jej coś w gardle stało.jak najszybciej leć do weta,powinien pies dostać antybiotyki.jest ewidentnie chory.
  4. suczka została adoptowana,po jakimś czasie oddana i znowu poszła do adopcji.tym razem do lepszego i bardziej odpowiedzialnego domu,bo już jej nie oddali.
  5. z tego ,co mi wiadomo,pies ma już nowy domek.miejmy nadzieję,że taki już na stałe.powodzenia chłopaku.
  6. czy psy maiły sprawdzaną sierść,wiem,że to raczej niemożliwe,aby wszystkie zostały pogryzione naraz przez kleszcze,ale kiedyś przed gabinetem u weterynarza rozmawiałam z właścicielką boksera,który został pogryziony przez kleszcza.rozmowa nie była bardzo wnikliwa,ale pamiętam część objawów:brak apetytu,wpadanie na różne przedmioty,utrata wzroku,niedowład kończyn,jakieś dolegliwości neurologiczne też wtedy występują.warto spróbować.mieszkam w Policach,to jest jakieś 20km za Szczecinem.wiem ,że w Szczecinie nikt nie chciał podjąć się leczenia psa,u nas w Policach jeden wet podjął się leczenia i pies z tego wyszedł całkowicie.Jak by to było to ,to mam namiary do tego weta.sprawdzić tej opcji nie zaszkodzi.powodzenia i trzymam kciuki.Sama straciłam psa w tym miesiącu więc wiem jaki to straszny ból.
  7. Witam wszystkich. mam pytanie,dwa tygodnie temu kupiłam szczeniaka boksera z pseudo hodowli(ogłoszenie znalazłam na internecie,nie miałam pojęcia,że jeszcze są ludzie,którzy rozpładniają tylko dla zysku)jak zobaczyłam biednego szczeniaka zesztywniałego ze strachu w klatce,musiałam go zabrać do domu,choć należę do toz-u w swoim mieście i raczej walczymy z takim traktowaniem zwierząt niż zapewniamy im zarobek,ale tydzień wcześniej musiałam uśpić swoją 10 letnią bokserkę chorującą na białaczkę rok czasu i bardzo mi zwierzaka w domu brakowało.ale zbaczyłam z tematu,chodzi o to ,że szczeniak przy odbiorze miał już ropiejące oczka.po kilku dniach pojawił się też żółty katar,suchy kaszel(jakby jej coś w gardle utkwiło) i gorączka(w granicach 39,1).po dwóch dniach wylądowaliśmy u weta,który stwierdził jeszcze czerwone gardło,podał leki przeciwgorączkowe i antybiotyk i jeszcze coś tam.pies już miał 3 zastrzyki pierwszego dnia,dwa dni póżniej 2 zastrzyki,następne dwa dni później 2 zastrzyki i wczoraj byłyśmy na kolejnych 2 zastrzykach.z tego co mogę sie rozczytać to "Betznax","Dexason","Mahril". tak niewyraźnie napisane,że na pewno nazwy są inne.Weterynarz powiedział,że pies jest za młody(ma 2,5 miesiąca) i nie może podać mu nic innego.(a przynajmiej innego leku nie zna,który jej nie zaszkodzi)Jeżeli ktoś miał takie problemy ze szczeniakiem to prosze o odpowiedź,bo już sama nie wiem co robić.może ktos zna inny lepszy lek,który jej nie zaszkodzi.
  8. Witam wszystkich. mam pytanie,dwa tygodnie temu kupiłam szczeniaka boksera z pseudo hodowli(ogłoszenie znalazłam na internecie,nie miałam pojęcia,że jeszcze są ludzie,którzy rozpładniają tylko dla zysku)jak zobaczyłam biednego szczeniaka zesztywniałego ze strachu w klatce,musiałam go zabrać do domu,choć należę do toz-u w swoim mieście i raczej walczymy z takim traktowaniem zwierząt niż zapewniamy im zarobek,ale tydzień wcześniej musiałam uśpić swoją 10 letnią bokserkę chorującą na białaczkę rok czasu i bardzo mi zwierzaka w domu brakowało.ale zbaczyłam z tematu,chodzi o to ,że szczeniak przy odbiorze miał już ropiejące oczka.po kilku dniach pojawił się też żółty katar,suchy kaszel(jakby jej coś w gardle utkwiło) i gorączka(w granicach 39,1).po dwóch dniach wylądowaliśmy u weta,który stwierdził jeszcze czerwone gardło,podał leki przeciwgorączkowe i antybiotyk i jeszcze coś tam.pies już miał 3 zastrzyki pierwszego dnia,dwa dni póżniej 2 zastrzyki,następne dwa dni później 2 zastrzyki i wczoraj byłyśmy na kolejnych 2 zastrzykach.z tego co mogę sie rozczytać to "Betznax","Dexason","Mahril". tak niewyraźnie napisane,że na pewno nazwy są inne.Weterynarz powiedział,że pies jest za młody(ma 2,5 miesiąca) i nie może podać mu nic innego.(a przynajmiej innego leku nie zna,który jej nie zaszkodzi)Jeżeli ktoś miał takie problemy ze szczeniakiem to prosze o odpowiedź,bo już sama nie wiem co robić.może ktos zna inny lepszy lek,który jej nie zaszkodzi.
×
×
  • Create New...