-
Posts
14756 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Andzike
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Andzike replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mika31']ma ktoś pomysł na awaryjny dt dla tej jamisi może uda się ją uratować[/QUOTE] Ja mam !!! post #1969 Tylko jak ona zniesie ew. podróż do Warszawy ??? :( -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Andzike replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Jeśli będzie transport do Warszawy to mam dla suni BDT. Póki co może pomieszkać u mnie, a docelowo na DT trafi do moich dziadków - wielbicieli jamników.[/QUOTE] Okazało się na szczęście, że ta sunie ma już DT, więc jak coś to chętnie zapewnię DT tej poniżej... [quote name='toyota']Jamnisia przebywa w schronisku w Węgrowie k/ Grudziądza. Jest dopiero od wczoraj. Podobno była w stanie agonalnym i nie była w stanie utrzymać się na łapkach.[IMG]http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634360461801317806.JPG[/IMG][/QUOTE] -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
Andzike replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'] Optuję za wersją 1.[/QUOTE] Jak wszyscy... trzymamy kciuki! -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pilot jest bohaterem drugiego planu na większości narożnikowych zdjęć. Nic nie poradzę, ale na tym metrażu - narożnik to centrum dowodzenia :) Ale odnośnie obopólnej fascynacji - masz całkowitą rację... Nelka jest moja, a Sara TZa - Nelka nie ruszy kudłatego tyłka, dopóki jej nie zawołam, Sara chodzi za TZem nawet do łazienki... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już po tygodniu czułam, że prawie nie ma tych guzków i chciałam dać znać wcześniej, ale głos rozsądku tłumaczył, że nie ma co się cieszyć za wcześnie... ;) O operację się dowiem we wtorek - jak nie u mojej wetki, to mam jeszcze jedną, "zaprzyjaznioną".... (tańszą...) klinikę :) A póki co się narożnikujemy... Co poniektórzy strzelają focha... Ale mamy to gdzies :D A tak w ogóle to Sara woli mojego TZa niż mnie :roll: Pańcio rządzi, wszędzie za nim chodzi...:shake: -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
Andzike replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Ufff.... czyli sunia już bezpieczna ? Na ogólnym jamniczym napisałam, że mogę ją wziać do siebie, ale cieszę się, że ktoś się ogarnął szybciej niż ja ;) -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Andzike replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Medor'][CENTER] [IMG]Chudzinka to jamniczka w średnim wieku, która trafiła do nas skrajnie wychudzona, można policzyć jej wszystkie kości. Sunia jest zagłodzona, to bardzo przykry widok, ktoś doprowadził ją do takiego stanu i porzucił. Chudzinka to przemiła sunia, bardzo delikatna i łagodna, lgnie do ludzi, uwielbia się wtulać i bardzo szuka poczucia bezpieczeństwa u człowieka. Trudno uwierzyć, że ktoś mógł tak strasznie zaniedbać tą przemiłą istotkę. Chudzinka dochodzi do siebie pod opieka weterynarzy. Mamy nadzieję, że wkrótce odzyska formę i trafi do nowego, kochającego domu. [/QUOTE] Jeśli będzie transport do Warszawy to mam dla suni BDT. Póki co może pomieszkać u mnie, a docelowo na DT trafi do moich dziadków - wielbicieli jamników. -
[quote name='jostel5']W sobotę Alvaro jedzie na konsultację do Warszawy (ul.Grójecka,wet-A.Chajdak),o dziewiątej rano mamy umówioną wizytę.[/QUOTE] Jostel jedziesz z Alvaro? Grójecka to obok mnie, wpadnijcie na kawę... Mam nadzieję, że z Alvaro będzie wszystko dobrze...
-
RITA - ruda gwiazdeczka, zrobiła w Stolicy karierę, MA SWÓJ DOM :)
Andzike replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Nie mogę się na ta małą rudą gwiazdeczkę napatrzeć:) Boooska jest :D -
Zamarzające szczeniaczki - bardzo proszą o pomoc w ogłaszaniu!
Andzike replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magda779']Żabulka ma dom !!!!!!!! :)[/QUOTE] Super wieści :D :D :D Zdradzisz jakieś szczegóły ? :) -
[quote name='Anette']Skrzynke masz zapchaną nie moge się na priv dobic do Ciebie :)[/QUOTE] Już wyczyściłam :)
-
U mnie też w tym roku była choinka w doniczce - z nadzieją, że wyląduje na wiosnę na działkę. Niestety nie doczekała się - widocznie korzeń był za krótko przycięty i strasznie zaczęła się sypać. Mieszanina igieł i Nelkowych kudłów w sypialni była nie do zniesienia, ale nie poddawaliśmy do momentu gdy na choince zostały 4 igły na krzyż. Z bólem serca TZ wyniósł ją pod koniec lutego na śmietnik. Czułam się podle, gdy szłam następnego dnia rano do pracy, a ona wciąż stała przy śmietniku :( Taka biedna, łysa choinka...
-
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dobra, czas się wziąć do roboty, chociaż serce pęka... :shake: Po pierwsze - wyedytowałam post rozliczeniony Marcela i do Sary trafia od niego (a raczej od niezawodnych cioteczek:loveu:) 100zł. Póki co te 100zł stanowi majątek Sary na operację. Po niecałych dwóch tygodniach przyjmowania antybiotyku mogę w końcu napisać - opuchlizna i guzki między łapkami zniknęły :multi::multi::multi: na szczęście to był stan zapalny, który udalo się wyleczyć :D :D :D Pozostaje kwestia przepukliny i guzka na listwie mlecznej - dowiem się, jakie to będzie koszt i trzeba by się za to wziąć... :( Tak czy siak w środku tygodnia jadę na kontrolę do wetki :) Pod drugie - napisałam nowy tekst (zauważyłyście, że we wszystkich moich tekstach występuje "łańcuszek dobrych serc"? :cool3:)- dajcie znać, co o nim myślicie. Oczywiście jak każdy mój tymczasowicz Sara szuka domu w Warszawie i okolicach. Każdy dzwoniący będzie informowany o konieczności zrobienia operacji - a nu(ó)ż widelec dla kogoś to nie będzie przeszkodą? :cool3: Historia Sary jest dość banalna. Pięknego szczeniaczka przyniósł ktoś do schroniska - być może miał nadzieję, że taki maluch szybko znajdzie dom... Niestety - tak się nie stało, Sara podrosła i ze szczeniakarni trafiła na łańcuch, gdzie przeżyła ponad pięć lat, w chłodzie, słońcu, deszczu i śniegu... I nagle - przyszedł ktoś, kto odpiął Sarę z łańcucha i umieścił w kojcu. Chcąc dobrze - zmienił życie Sary w jeszcze większe piekło - suczki zamieszkujące kojec zdominowały Sarę i sprawiły, że każdy jej dzień był walką o przetrwanie... Pod koniec pobytu w schronisku Sara bała się wychodzić z budy - pogodziła się ze swoim losem, straciwszy nadzieję, że kiedyś się on odmieni... Jednak przez cały ten czas historia Sary nie dawała spokoju pewnej osobie o dobrym sercu - dzięki jej zaangażowaniu i łańcuszkowi dobrych serc Sara trafiła do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie oczekuje na swojego idealnego czlowieka. [FONT=Arial]Sara błyskawicznie się uczy - pomimo tego, [/FONT][FONT=Arial]że całe dotychczasowe życie spędziła w schronisku,zachowuje się tak, jakby zawsze mieszkała w domu. Idealnie zachowuje czystość,do perfekcji opanowała sztukę korzystania z kanapy i łóżka.[/FONT][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][FONT=Arial][SIZE=2]Pozostawiona sama - nie wyje i nie niszczy. [/FONT][/FONT] Jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana, ma niecałe 6lat. Sara ma półdługą sierść,ale konieczne było ostrzyżenie jej na krótko, co pokazało blizny po wielu starciach w kojcu... Obecnie przypomina sznaucera średniego. Jest niesamowitą przylepą, kocha człowieka i reaguje na każdy jego gest - wciąż nie może się nacieszyć jego obecnością... [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]Dogaduje się z innymi zwierzętami, ale muszą być przyjazne, [/FONT][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif]bo łatwo ją zdominować.[/FONT] [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT] Adopcja tylko na terenie Warszawy i bliskich okolic. Kontakt 519127664, [email protected] Gumtree, moruski, szerloki itp zrobi Czaputkowa, ale jakby np Dzika_Figa była tak kochana i wystawiła allegro:cool3: to byłam przewdzięczna ;) Mam trochę problem ze zdjęciami, bo w sumie nie wiem czy te zrobione do tej pory nadają się do ogłoszeń - wychodzi na to, że ten pies nic tylko się barłoży. Porobiłabym jej dziś fotki, ale znów się barłoży w sypialni (i chrapie do tego):roll: Oczywiście z tym szukaniem domu to nie ma żadnego pośpiechu:roll: dopóki nie znajdzie się ten idealny to Sara będzie u nas:lol: a nam się wcale nie uśmiecha rozstawać z Sarą :shake: -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Andzike replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[B]Wyedytowałam post rozliczeniowy[/B] - doszło oczywiście 60zł od Florentynki (przepraszam, że nie napisalam wcześniej :oops:) Po Marcelu zostało 100zł (było 150zł, ale 50zł przekazałam na leczenie Alvaro z Białej Podlaskiej) - mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko, że przekazałam to do skarbonki mojej [SIZE=3][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/193042-Delikatna-wra%C5%BCliwa-Sara-ju%C5%BC-na-naro%C5%BCniku-w-BDT-%29-%29-a-teraz-szuka-ds"][B]Sar(n)a[/B][/URL] która czeka operacja usunięcia przepukliny i guzka na listwie mlecznej ... (reszta guzków, tfu tfu zniknęła:multi:) [/SIZE][/SIZE] -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Andzike replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']oj cioteczko....prosze napisz:)[/QUOTE] Tak na szybko. Jak macie jakieś uwagi to dajcie znać. [CENTER][I] Neska trafiła do schroniska w okolicach Wrocławia w październiku zeszłego roku. Każdy był przekonany, że taka piękność nie posiedzi zbyt długo w "więzieniu" - faktycznie, dość szybko znalazła dom. Niestety - dom nieodpowiedzialny, dom, który pokazał Nesce czym jest miłość, domowe ciepło, łózko i codzienne spacery, a przy pierwszym błahym problemie zwrócił ją do schroniska. Neska nadal czeka. Nie rozumie czemu została oddana, ciągle ma nadzieję, że ktoś ją stamtąd zabierze... Neska jest młodą sunią, ma niecałe dwa lata, jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Ładnie chodzi na smyczy, pozostawiona sama w domu nie niszczy, nie wyje i nie brudzi. Adoptując Neskę - zyskasz prawdziwego przyjaciela. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizyty przed / poadopcyjne oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Pomagamy w organizacji transportu.[/I] [LEFT]Kontakt z pierwszej strony? Napiszę do Leni, żeby podmieniła zdjęcia na psydoadopcji na te bez krat + powyższy tekst z Waszymi uwagami. BDT u mnie jest oczywiście nadal aktualne, ale jeśli udałoby się pomóc Nesce szybciej byłoby super :) [/LEFT] [/CENTER] -
Matko, jaka ona jest CUUUUUDNA !!!! Obydwoje są - idealnie do siebie pasują !!!! :D :D :D
-
Nie dość, że uzdolniona artystycznie, to jeszcze taka mądra... :) Ciekawa jestem co odpiszą, ale wydaje mi się, że oni decyzję już podjęli... :(
-
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
Andzike replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Biedactwo malutkie :( Postaram się dziś napisać tekst, bo widzę, że tłumu chętnych nie ma ... ;) -
Psy ze schroniska w PUŁAWACH!! Potrzebna pomoc!
Andzike replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='as_ko']Ok :) postaram się.[/QUOTE] I ja też poproszę o wieści o jamniczce ;) Mam pewien plan :D Bianka, piszę PW :D -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O jasna cholera z tym kotem... :( Mam nadzieję, że przestanie Ci się to paprzeć... -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Dzika_Figa']A ja na telefonie, kolejnym instytucjom opowiadajac o mrożonym kocie i usiłując się czegokolwiek dowiedzieć... Widać jednak, że Sarenka się zastanawia czy to barłożneie jest na pewno dozwolone, i czy Ty jej tych zdjęć nie robisz przypadkiem, żeby mieć dowody w sprawie :cool3: Domagam się szczegółów dotyczących mrożonego kota!!! Sara jakos tak niepewnie podchodzi do aparatu - dlatego na każdym zdjęciu wygląda jakby byla przerażona ;) [quote name='jostel5']Sara się wyszczerzyła na Nelkę???:crazyeye:O świńskie ucho???Boszszsze! I co? Kiedy zabrałaś ucho,umilkła...? Pewnie teraz czuje się winna,ale nadziwić się nie mogę,że się odważyła!:cool3: Skubaniutka !:loveu::loveu::loveu: O tak, chyba sie przestraszyła siebie samej ;) Taka teraz jest przepraszająca i wpatrująca się tymi bursztynowymi oczkami :roll: Ale Nelka to świętość, więc kara musiała być - na 5min została wyproszona z narożnika... Czuję się podle... :roll: [quote name='majuska']A to jostel nie wie, że przy świńskich uszach ujawniają się najczarniejsze instynkta naszych słodziutkich i grzeczniutkich sunieczek ?:evil_lol::evil_lol: Moja by mnie zeżarła żywcem jak sięgam w kierunku świńskiego ucha które żuje, tuż po zżuciu zamienia się w potulnego baranka i przewraca kołami do góry, żeby brzuszek drapać:diabloti: Otóż to. Już na którymś wątku o tym pisałyśmy. Ale wydawało mi się, że dwa takie osioły jak Nelka i Sara mogą sobie spokojnie glamać świńskie uszy bez rozlewu krwi;) Jak się okazuje Sara też jest pseudoosiołkiem :evil_lol: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja w robocie, użerając się z dziwnymi goścmi. Zazdroszcze moim psom. -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
Andzike replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Barłożenie lekcja trzecia ;) Co jak co, ale Sara uczy się od najlepszych ...:cool3: Okazało się, że świńskie ucho wzbudza szaleństwo nawet w takim zastraszonym osiołku jak Sara... Dziś napyskowała Nelce, gdy ta przechodziła obok jej ucha... Nie wiem, kto był bardziej zdziwiony tą scysją - my z TZem, Nelka czy sama Sara...:roll: Jedno jest pewne - świńskie uszy są chwilowo na zesłaniu... -
Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)
Andzike replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']odzew ZEROWY. ani jednego telefonu nie miałam. skończyło się znów allegro, muszę zrobić nowe i resztę ogłoszeń. tylko muszę jakiś inny tekst wymyślić.[/QUOTE] Bardzo jest to dziwne - jak czytalam wątek Dżaki od Borówki to tam co chwila było pytanie o nią... a przecież dziewczyny bardzo podobne i takie same wypłoszki :( Nie rozumiem... Może zły nr telefonu jest w ogłoszeniach ? ;)