a ja chcialam sie wtracic w kwestii ubieranie: chyba troche przesadzamy z tym polarowym wdziankiem? Ten pies spedza 20 min na spacerze, no ok gora 40 na raz. Myslicie ze nei zagrzeje sie przez ten zcas w tym kocyku i sweterku co tam ma? Ja mysle, ze spokojnie.
Sama Martka napisala, ze w domu nie wchodzi pod koc, znaczy jakis straszny zmarzluch nie jest.
Ja sama mam niewielke suke o niegestym umaszczeniu (Przecinek wazy 7kg) i specjalnie nie marznie chyba ze pojdziemy do lasu na godzine. Nie wiem, wydaje mi sie ze psy nie lubia sie ubierac wiec nie przebierajmy go wiecej niz jest to konieczne.