-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger']Z Siedlec znam [URL="http://www.dogomania.pl/members/7498-wanda-szostek"]wandę szostek[/URL], to doświadczona dogomaniaczka i na pewno byle komu psa nie odda. Spokojnie mozna jej zaufać. ;)[/QUOTE] Czy Asiu wysłałaś do niej pm z prośbą o wizytę albo ty Kasiafiona? czy ja mam to zrobić? -
o tak pokazujemy :)
-
oj tak. Wszystkim domki szybciutko. Niestety Astul czeka na ogłoszenia wciaż a dopóki ich nei ma mało osób wie o jego istnieniu. czerda rozmawiam jutro z Pania o tym keidy jedzie po barneya a Ciebie proszę obyś dopilnowała by między tą PAnią a Tobą,waszą fundacją, P.Stefanem albo mną no kimkolwiek z nas została zawarta umowa.
-
A to relacja Rotka z dzisiejszej wizyty: domek wspaniały, nawet nie zastanawiajcie się! na wszystkie pytania odpowiedziała niemalże wzorcowo, ma sporą wiedzę na temat psów. ta kontrola to chyba tylko formalność[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] w domu jest kotka, wyciągnięta ze schroniska ponoć w strasznym stanie teraz nie wygląda tak jakby cokolwiek jej dolegało. nie boi się psów to duża zaleta, ale ponoć barney jest zainteresowany kotami. To jedyna obawa jaka mam ale kobieta wygląda na osobę która mimo wszystko będzie pracować z psem, nie boi się gdyby pewne zachowania okazały się inne niż preferowane. Zadzwonie w takim razie jutro do pani i powiem, że jesteśmy jak najbardziej za adopcją ale ktoś musi dopilnować w hotelu żeby z tą Panią umowę podpisać.
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
no tak, czekamy na odzew. Za jakiś czas bedzie można ponowić ogłoszenia zeby znów na 1 stronie były i pewnie znów odzew bedzie. -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
jeżeli tak mówi to znaczy ze tak czy siak go nei weźmie. Pytanie brzmieć powinno czy na prawdę dostałą psa czy wstydzi sie przyznać, że jednak zrezygnowała. Na stawiam na to 2.Gdyby to była prawda to by chociaż zadzwoniła z wyjaśnieniami a nie tylko smsa wysłała. No cóż Brunerku, musisz jeszcze poczekać na swojego Pana. Kasiafiona czy masz coś przeciwko zeby jeszcze u Ciebie był? -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiafiona']Dziewczyny właśnie dostałam sms-a od tej dziewczyny co była u niej Kizi i zrezygnowała z adopcji - podobno dostała pieska na urodziny....[/QUOTE] co ty mówisz?! -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Ten problem obrony ja widzę bardziej w biurze tej Pani, kiedy przychodzą zupełnie obce osoby, siadają naprzeciw podaja sobie ręce. Ja zasugerowałam, ze na ten czas pies móglby siedzieć na smyczy zeby nie móc bezpośrednio podejść do klientów ale to nie jst rozwiązanie. Bo smycz z tego co piszesz tylko doda mu odwagi. Czy Bruner sprosta takiej sytuacji? Klientów w biurze, znajomych w domu? Bo współlokatorka praktycznie sie z nimi mija. -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger']Kizimizi dlaczego tak sądzisz?[/QUOTE] Kiedyś czytałam na jednym z wątków, że umowy między nami nie maja żadnej mocy prawnej. Jakby sie coś stało to dochodzić roszczeń na jej podstawie może tylko schron albo organizacja o ile była strona tej umowy. my jako osoby fizyczne nie mozemy. Tak pisali ale sie nie pytałam dlaczego więc nie wyjaśnię. Co do wizyty. Na poczatku napiszę co sie dowiedziałam i jak było: Pani jest młodą, pracującą osobą. Ma 20kilka lat ale już nei studiuje, pracuje w zawodzie (chyba). Mieszka w ok.60 m2 mieszkaniu z współlokatorką, ktora wie o tym, ze chce wziąć psa i nie am nic przeciwko. Wie jaki jest Bruner. Pani miała juz wcześniej psa i to problemowego. Żył z nimi (nią i rodzicami) 16 lat. Murzyn (bo tak sie nazywał) nie tolerował innych zwierząt, rzucał sie na psy i nawet raz cielaczka zaatakował. Nie był specjalnie posłuszny, rwał sie na smyczy i nie słuchał komend. Nie pozwalał sobie podejść do miski. Potrafił warknąć na człowieka ale nigdy ich nie gryzł. Pani ma wiec już doswiadczenie z niełatwymi psiakami i nie boi sie psiego warczenia. Co do Brunera; wie o wszytkich jego "pomysłach" o tym, ze ugryzł dziecko, że ugryzł dorosłą osobę, ze jest bardzo żywiołowy,szybko sie nakręca i szybko sie nudzi, ze lubi drapać w kwiatach. To nie jest problem. Pani pracuje ok. 10 godzin dzienni i na ten czas pies byłby z nią w pracy. Nie zostawał by sam w mieszkaniu. Jedynie podczas wyjazdów służbowych (na kilka dni raz na 2-3 miesiace) pies mieszkałby u ciotki ewentualnie rodziców.I ciotka i rodzice mieszkaja poza miastem -mają swoje psy i koty. Pies częściej zostawałby u ciotki, która aktualnie ma szczenną suke. Zauważyłam, ze nie byłby to najlepszy czas na zostawienie tam Brunera. Zapytałam sie co Pani myśli o pracy z behawiorystą gdyby sie nie udało samemu go układać, to Pani nie ma nic przeciwko. Problemem moze byc tylko czas bo Pani pracuje od poniedz. do piątku po dużo godzin i musiałaby to jakos organizować w weekendy. W czasie pracy Bruner miałby siedzieć razem z Pania w jej biurze. Podczas wyjazdów do klientów zostawałby na 1-2 godz. sam w biurze lub samochodzie. I w tym miejscu widzę potencjalny problem; Bruner bedzie spędzał całe dnie ze swoja Panią i zapewne bardzo sie z nią zżyje. Obawiam sie, że w sytuacji gdy do biura przyjdą obcy ludzie mógłby na nich warczeć żeby bronić swojej opiekunki. Jak uważacie, kasiafiona? 2 uwaga albo pytanie, czy Bruner łatwo nawiązuje kontakty z innymi psami? bo jeśli miałby mieszkać u ciotki lub rodziców w trakcie wyjazdów no to wiadomo, ze musi sie jakos z tymi psami dogadać.No i ostatnie, czy pies cierpi na lęk separacyjny? Albo czy kiedykolwiek zostawał sam w domu na dłużej i tak dokazywał, że sie nie dało usiedzieć w spokoju?[B] hmm co jeszcze mam napisac? pytajcie. [/B] -
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dziewczyny te nasze umowy w praktyce nie maja zadnego zastosowania. To czy na niej jest moje nazwisko, czy Kasifiony czy M. Jacksona to na nie ma znaczenia. Gdyby sie coś stało to my i tak nie możemy na ich podstawie dochodzić zadnych praw. Umowy są raczej po to aby zdyscyplinować potencjalny ds i nadać powadze tego co robimy. Pies został wydany na dane fafloka. Tzn na nią jest umowa adopcyjna psa ale nei musi byc tak ze ta umowa bedzie też na nią.Wystarczy ze Faflok przekaże kasifionie psakartę ze schronu (nie umowe) i nr czip. A kolejna umowa adopcyjna moze byc miedzy kasiąfioną i nowymi ludzmi. -
pamiętam ze byl wątek "wilczków" bo ona ani klasyczny ON ani DON. Pamietasz Kora? ten co nasz reks od uli u nich był. Napisze do dziewczyn
-
no ale żadnego telefonu :( Moze tekst jest nie taki? Ja tez jej gumtree robie
-
[quote name='czerda']Heidi ma się świetnie biega po ogrodzie ze wszystkimi psami < koty tez są> bawi się z nimi , aportuje pięknie piłkę , jest wesoła i lubi wszystkich[/QUOTE] NAsza Hidi kochana. ona tak swoja piłeczkę lubi. Czerda jak tam kiedyś bedziesz to powiedz żeby zrobiła siad i łapkę dała tak jak ją ciotke Ewelina uczyła w pociągu :) U Kory też był raz kot ale Hidi niezbyt wiedziała co z tak owym zrobić -czy sie bać czy atakować czy patrzeć:)
-
[quote name='Vature'][B]Ojoj śliczna sunieczka . . . Z chęcią bym ją wzięła :)[/B][/QUOTE] to bierz ... ;)
-
myśle ze na początek Pani powinna pojechać z dzieckiem i "poznać" sie z Negrem. Zobaczymy jak na siebie zareagują. jak sie "poczują". I koniecznie zaaranżować taka sytuację, która stresuje psa żeby zobaczyć jak sie i on i oni zachowają. Oczywiście pod okiem opiekuna -chyba Arniego. Ja wiem ze to dla psa duży stres ale lepiej żeby taka sytuacja miała miejsce juz tam i żeby ewentualnie wykluczyć ten dom. Jeśli Pani nie zrezygnuje i wszystko bedzie na dobrej drodze to bardzo chętnie sie z nią spotkam o ile nei mieszka na 2 końcu miasta bo ja muszę sie komunikacją miejską poruszac. A Wrocław ..... no wiadomo. No chyba zeby ciotkę z doświadczeniem od większych psów zaangażować ale ja takiej nie znam z Wrocka konkretnie. Chyba ze Poker?
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kizimizi replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
no właśnie ja bym tel. w stylu "zakochałam sie w nim" albo "ugryzł? a nie szkodzi. tak w domu sa dzieci" albo coś podobnego szerokim łukiem omijała i urywałą temat. No ale jeśli jest to ktoś z okolicy to na pewno warto sprawdzić. Zobaczymy co z tą Panią bedzie. Kasiafiona z czy to ona mówiła przez tel. ze sie zakochała w nim? miała juz kiedyś spaniela albo psa problematycznego? -
[quote name='kora78']teraz tylko trzeba poznać panią :)[/QUOTE] no dobrze powiedziane. Ale Rotkowa zna sie na rzeczy ;)
-
Julek, 2letni, piękny jamnik JUŻ WE WŁASNYM DOMKU!
kizimizi replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
poznają ciotki tą mordkę? [IMG]http://images43.fotosik.pl/297/5012a747e78b22c7.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/298/daee58746a0be009.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/297/c9eaf55d91d955a3.jpg[/IMG] [IMG]http://http://images42.fotosik.pl/210/ee4769cd212d218b.jpg[/IMG][IMG]http://images42.fotosik.pl/210/ee4769cd212d218b.jpg[/IMG] Julek a teraz Misiek ma sie dobrze. Biega sobie po ogródku, nie sprawia żadnych problemów. Z psami sąsiada sie "droczy" -cyt. I pozdrawia wszytskie ciotki :) -
Tak Kora. chyba na weekend sie wybierzemy co? A moze w piątek?