Jump to content
Dogomania

divia_gg

Members
  • Posts

    7804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by divia_gg

  1. [QUOTE]Natomiast zwolnione przez nią miejsce w dt, bardzo się przyda dla jakiegoś kolejnego psiego nieszczęścia. [/QUOTE] Obawiam sie ze nie bardzo. To byl wyjatkowy przypadek. a ogolnie nie biore psiakow;( Niestety nie zalezy to tylko ode mnie. Tu poszlam na zywiol i skonczylo sie dobrze, ale nie moge przeginac....Dzialam bardziej ogloszeniowo-bazarkowo;)
  2. Moja mama tak sie do niej przyzwyczaila juz, ze hej;) Sunia lazi za nia krok w krok. Warunki moze nie sa jakies poscielowe, ale sunia tak byla 7 lat i mysle, ze nie jest jej zle. Jest tak przyzwyczajona i dostosowana. I bedzie tam miala niebuczacego towarzysza Puszka, z ktorym sie kolgowala;) Kurcze, ale ciagle jakies mam mysli watpiace. Zobacze jutrzejsza reakcje jeszcze.....
  3. A czy dzwonilyscie o sunie ta co we wrocku jest - Misze. Bo jak tak to juz wtedy schron powinien cos wiedziec. Schronem bym sie nie sugerowala. Moge zazdwonic do gminy i na policje do mnie w gminie spytac czy tak bylo. [QUOTE]Dlaczego nie powiedzieli,że to oni juz pojadą z nią w poniedziałek na ten zastrzyk?[/QUOTE] Poczatkowow, czyli wczoraj powiedzialam, ze w poniedziale sunia ma miec jeszcze jeden zastrzyk, a babka powiedziala, ze nie ma sprawy. Natomiast pozniej sie okazalo, ze ich nie bedzie, wiec sama zaproponowalam, ze ja juz tego dopilnuje, zeby zamknac sprawe. Zaproponowali, ze ja odbiora, ale mowilam ze ja przywioze. Wiec jakis odzew w tej materii byl;) Mysle, ze nie ma narazie co panikowac, bo jak pisalam sunia jest bardzo otwarta i umie sie bawic i przytulac. Moim zdaniem do domu tak na 100% to ona sie nie nadaje, bo jak tez pisalam strasznie sie meczy w mieszkaniu - tam jest tak na zmiane, jak chce wyjsc to wychodzi, jak jest jaka zla pogoda to w domu. Jutro jeszcze sie upewnie co do tego, czy na 100% chca, ale wtedy musialby byc juz jakis konkretny dom na widoku. Bo moze jak im wyperswaduje ze jest dla niej cos lepszego to moze...Choc nie sadze. Poza tym w ogloszeniach byla jako 3-4 latka, a sunia ma prawie 8. Poza tym ta niechec do facetow sprawia ze automatycznie staje sie mniej adopcyjna.. Zobaczymy jutro..
  4. No wlasnie tak sobie mysle, ze nie kazdy by tak zareagowal jak my, bo ja to bym chyba rzuciala wszystko i od razu pojechala. No ale moze argument, ze jutro by byla caly dzien sama jest przekonujacy. Bo w sumie jak juz zadzwonila, to mowila ze odbiora ja po zastrzyku, wiec jakas dobra wola jest. Ale na tak jest to, ze 7 lat u nich byla przyzwyczaila sie i szoda by bylo nie oddac, tym bardziej, ze naruszen jakis nie stwierdzam. A ze w Sylwestra zwiala, to przeciez soe zdarza...Teraz beda mieli nauczke. A strzalow rzeczywiscie sie strasznie boi bo dzis mi szafka trzasnela a ona ju wystraszona. Poza tym psina mimo miesiecznej tulaczki nie jest strasznie wychodzona, co prawda jakos tam byla kariona przez miesiac, ale znaczy tez ze nie byla zachudzona w domu;) No i jest naprawde kontaktowym psem lgnacym do czlowieka, nie stwierdzilam zednych uchybien w jej psychice, wiec tez traktowana byla dobrze. Mysle ze nie ma co przesadzac i panikowac, bo sa inne psiaki ktore potrzebuja czlowieka. Ale jak mowie pewna wszystkiego bede jutro wieczorem po przekazaniu Dianki. A dodam, ze sie juz calkiem rozpanoszyla, bo nawet renifera mojej Zuzi zabrala, co juz bylo szczytem i skonczylo sie wyrywaniem zabawki przez Zuzie z pyska Diany. Przeslodkie;)
  5. Pani zadzwonila!!!!!!!! Otoz przeprosila, ale byla w szoku i w ogole...No zadzwonila, zebym jak moge ja zawiozla na zastrzyk w poniedzizylaalek i oni ja odbiora, ale mowie, ze w sumie po drodze mam wiec ja przywioze. Bardzo sie ucieszyla. Powiedziala taz ze zwroci za leczenie, wiec spoko;) Poza tym bardzo podziekowala za opieke i ogolnie i cieszyla sie ze Dianka trafila na dobrych ludzi. DLatego wiec dziekuje wszystkim zaangazowanym w sprawe Dianki, bo bez Waszej pomocy i zapewnien;) nie dalabym rady. A swoja droga wprosze sie na wizyty "poadopcyjne";) Trzymac kciuki do poniedzialku zeby przekazanie bylo bez komplikacji;)
  6. Jestem jestem. Otoz bylam u wlascicielki i chyba spoko. Jeste kilka rzeczy za i kilka przeciw. Otoz najpierw moze za;) Diana zaginela w sylwestra po poludniu. Wystraszyka sie i poszla w las. Wlasciciel ja gonil, ale nie dogonil...Objezdzili okolice pare dni. Potem zglosili do gminy, na policje i zglosili do schroniska. Miedzyczasie jej szukali. Poza tym Diana byla u nich okolo 7 lat i byla takim psiakiem elastycznym czasem na dworze czasem w domu. W sumie tak jak moje. Widzialam fajna bude i ogolnie podworko w porzadku. Dom tez niczego sobie - normalny po prostu. Jeste tam jeszcze jeden psiak - puszek, zadbany i calkiem spoko. Z tego co babka mowila mieli jeszcze wczesniej jamnika i on bardzo terroryzowal Diane w domu, stad byla czesciej na dworze. I widac bo teraz jak jest u mnie w domu to jest jej za goraco - chodzi i dyszy, ciagle pije. Wiec widac ze jej narazie w domu za goraco. A z tym jamnikiem to podobno mieli jakie problemu zdrowotne i byli z nim w wawie u jakiegos weta, wiec jakis tak niedbajacy wlasciciel z psem by nie pojechal. Mowilam, ze sunia moze byc zaciazona, ze ma rane i wygolone na karku i ze chcialabym zwrot kosztow leczenia i pani przyjela to ze spokojem i zrozumieniem. A najbardziej te koszty leczenia;) Sunia podobno bardzo zle reaguje na sasiada, ale z mezem tej pani w porzadku podobno bylo. No i np z moim tata, dziadkiem czy Hubertem tez w porzadku juz. Przekonala sie do taty juz - zdjecia z wczorajszego poznawania zaraz wrzuce. A z Hubertem byla dzis na zastrzyku i wszystko w porzadku, wiec jakis facetow wybranych nie lubi... Jedyne co mnie zaskoczylo to ze pani musi porozmawiac z mezem jak zrobic przekazanie psa, szczerze zrozumialam czy w ogole, ale z mama - bo mi tpowarzyszyla;) zgonilysmy to na karb zdziwienia, szoku i moze jest to typ kobiety, ktora bez meza nie wie co na snadanie zjesc.... Na pewno pierwsze wrazenie na wiadomosc ze nic Dianie nie jest i ze jest bezpieczna bylo bardzo pozytywne, bo pani tak jakby sie wzruszyla... A tez nie umawialm sie na jutro z nia bo jutro maja jakas wazna uroczystosc i ich caly dzien nie bedzie, wiec mowie, ze szkoda by puscic psa po takim czasie bez czlowieka.... Wiec moim zdaniem wiecej rzeczy jest na tak, ogolne wrazenie w porzadku. Ale czekam na ruch z ich strony. Moja intuicja mowi ze bedzie ok. ALe juz sobie zaplanowalam w razie powrotu Diany ze zapowiem wizyty. Musze tylko wymyslic jakas procedure, ze niby zaginiony i w ogole ze to tak jest:) A teraz zdjecia z zapoznania z moim tata;)Szanujac jego prywatnosc pozwolilam sobie na zamoziakowanie go;) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxpgunbXI/AAAAAAAAB-4/UOxMmiz6KLo/P1080343.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxqUysqtI/AAAAAAAAB-8/Ul9uTq9M6Aw/P1080344.JPG[/IMG] I dzis Diana zaczela okupowac legowisko mojej Zuzi, co oczywiscie Zuzie bardzo denerwuje i chodzi i buczy... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxqsGLHyI/AAAAAAAAB_A/JjI16_h9o8Q/P1080361.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2RxrCbHsfI/AAAAAAAAB_E/9wzk-rii-oQ/P1080362.JPG[/IMG] No co do buczenia to moj Akaj z kolei - aspoleczny typ tak Diane terrozyzuje ze ona jak go widzi nie chce na dwor wychodzic. Ten to dopiero buczy na nia...Ale on tak juz ma na kazde inne zwierze. Dziwne ze Zuzke toleruje. Toleruje bo o sympatii raczej nie ma mowy. No coz 10 lat byl rozpieszczonym jedynakiem.... A i jeszcze ciekawosta. Ten Czarny - kolega Luski, moj podopieczny poddomowy od razu zobaczyl piena sunie w Dianie, bo pozycja na amanta byla - ogon wysoko, uszy z tylu glowy, wiec moze jej sie dopiero cieczka zaczyna..Oby...
  7. Hurra Hurra. Rany niesamowite ze psiaki znajduja domki na drugim koncu Polski. Trzymam kciuki za malutka;)
  8. [QUOTE]Kurcze, a skąd ta Dianka jest? To nie jest przypadkiem ta sunia co została zabrana od chłopaka, który miał się żenić i jego narzeczona nie życzyła sobie psa a matka tego chłopaka miała iśc do szpitala i też się nią zajmować nie chciała? [B]ZNALAZŁAM TEN WATEK! czy to o tą Diankę chodziło?[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/108833-8-letnia-suczka-w-typie-owczerka-collie-pilnie-szuka-domu-MA-DOM"]http://www.dogomania.pl/threads/1088...ka-domu-MA-DOM[/URL][/QUOTE] Nie to nie ta. Ze zdjec widac ze to inna suczka. "moja" ma rudy pyszczek do polowy. Poza tym data urodzenia jest 2002 a tam jest 2000. No i "moja" Diana jest z mojej gminy. Dzis robimy cala rodzina wywiad srodowiskowy, zobaczyc co to za ludzie. Tata ma sie dowiedziec dokladnie tez ile koczowala na tym osiedlu. Tak sbie pomyslalam ze moze jest ofiara sylwestrowych strzalow.... A sunia dzis ukradla mojej mamie kanapke;) Mama chciala dac Zuzi i Majce/Dianie kawalek wedlinki z kanapki i niefortunnie polozyla reszte kanapki w zasiegu Diany...No i po kanapce. Diana jest nauczona sępienia zawodowo. Jak jadlam sniadanie to o malo mi na kolana nie wlazla. A dodam ze glodna raczej nie jes. Uwielbia dostawac smakolyki;) No i Diana to naprawde Diana bo super reaguje na swoje imie;) Dobra spadam do szkoly. Bede wieczorem.
  9. Zadzwonilam do safe animal czyjakos tak. To co Rudzia znalazla. Szukalysmy i znalazlysmy w tym samym czasie;) Mam adres pani i nawisko. Jutro podjade zobacze co to za dom, a Erka ma sie od p.Kazi zwiedziec czy nie zna. Bo jak jakas meilna czy cos to szkoda by bylo psiny. Choc ona wyglada na taka z dobrego domu. I tej mysli sie uczepilam jak nie wiem co;) Rany trzymajmy kciuki by byl to steskniony wlasciciel. A swoja droga skoro ona urodzona w 2002 roku to wet sie troszke pomylil co do jej wieku...Dal jej 3 - 4 lata. A dziewczyna ma juz prawie 8;) Jutro sie wyjasni;)
  10. Sluchajcie mam jakis trop. Zobaczcie: [URL]http://www.safe-animal.eu/Szukaj.aspx[/URL] Czy ja mam omamy czy tam cos jest na jej temat?
  11. Bardzo prosze o szybkie sprawdzenie tej strony i wpiszcie Wy ten nr. Jestem tak podekscytowana tym czipem, ze nie moge logicznie myslec;) Kochani poprzegladajcie, bo z tego co widze psiaki sa w roznych bazach. A wet powiedzial,ze ludzie czesto do paszportu czipuja wiec moze w jakiejsc miedzynarodowej bazie jest.... Bo tam wyskakuje ze czip znaleziony i ostatnio zaktualizowany w lipcu 2008 roku... o ile dobrze kumam.
  12. Podam Wam nr tego czipa. Moze Wam coś do glowy wpadnie. 972 0000 0084 6826 Co do dlugosci pobytu to moze i narazie 2 tyg, widze codziennie wieksze rozkochanie mojej mamy. A i tata podjal probe oswojenia Majki - chyba chce w spokoju moc zalozyc trepki, a nie z psem z zebami na wiechu nad glowa. Przekupywanie odbywalo sie na korytarzu w obecnosci kielbasy. Sunia polizala go nawet po rece i jak reka odjal pokazywanie zebow. Moze na werandzie czula sie osaczona...Problem narazie z Zuzka moja agresorem bo czasem przytakuje niegroznie Majke. A ta bidna odwraca sie tylem i jakby stoi w kącie;) Narazie w nocy suczki spia osobno. Mysle ze pare dni i Majka zostanie przeniesiona na korytarz. Sluchajcie czy ktos moglby sie z ta fundacja dr Lucy skontaktowac? Bo moze dali by jakies pieniazki na sunie. Wysterylizowalo by sie ja i bylaby pewnosc, odzywilo lepiej i wykapalo - jakby dluzej byla u mnie to Ewelinka mi zaoferowala pomoc. A w ciagu dwoch tyg ktos sie znalezc powinien. I akurat dziewczyna by byla po zdjeciu szwow i doszla by do siebie. Probkem ylko z pieniadzami jak zwykle. Bsiu Ty sie z nimi kontaktowalas, to sprobuj cos moze wynegocjowac. Oczywiscie jak sie na dniach nie znajdzie domek gotowy na jej sterylke jak najszybciej...Ja oferuje ze swojej strony opieke posterylkowa i ogolnie na powoedzmy 2 tyg...Jakos przekonam rodzicow. Jakby trzeba wiecej to bede jakos sie tlumaczyc. Nie chce zeby dziewczyna sie az tak bardzo tulala, bo jest zbyt ufna... [B]Wiec narazie obowiazuje wersja dwutygodniowego tymczasu z mozliwoscia sterylki i opieki ogolnej. [/B]
  13. Hmmm, no rana jest tam gdzie potencjalnie czip moglby byc, bo na karku...U niej czip jest tak troszke z boku po lewej wtronie. Ale chyba bym nie szla w tym kierunku...Bo jak czip niezarejestrowany byl nigdzie to ktos chyba o tym wiedzial..Poza tym taka rana mogla byc od wszystkiego - zaklocia, ugryzienia czy nawet rozdrapanego kleszcza...Choc sama juz nie wiem.
  14. [QUOTE]Jak to możliwe, że nie nia czipa w rejestrze??? [/QUOTE] No nie wiem...Sprawdzal w jakiejs bazie i nie bylo. Moze macie jaks mysl?
  15. [QUOTE]Jak to możliwe, że nie nia czipa w rejestrze??? [/QUOTE] No nie wiem...Sprawdzal w jakiejs bazie i nie bylo. Moze macie jaks mysl?
  16. Z moich obserwacji wynika ze pani Teresa chciala Mozarta wziac i jako pierwsza zaproponowala dla niego DT. ALe Mozatr zostal w Kielcach, to moze bylo by miejsce dla Chopina?
  17. Jestem - juz po wizycie. Ale od poczatku. Sunia jest przegrzeczna w domu i w samochodzie;) Ideal po prostu. Na dworze ogon w gorze i pilnuje terenu, w domu ziezwykle czujna. A u weta to tak. Ogolil jednak dokladniej rane, okazalo sie gorzej niz myslalam, bo zrobil sie wokol taiki jakby zrost skory i powiedzial mi ze twz ziarnica czyli jakas nowa tkanka sie wytworzla. DObrze ze zlapana i przywieziona bo mogloby isc zakazenie na organizm. Wyczyscil rane, dal antybiotyk - jeszcze jutro i poniedzialek mam jechac na zastrzyk. Ogolny stan dobry, tylko brak witamin i zywienie byle czym spowodowal stan siersci taki jaki jest, a do tego brud, wiec wiadomo. Mam ja jutro odrobaczyc. Pchel nie stwierdzil, aczkolwiek za pare dni bedzie skropiona czyms na wszelki wypadek. Co do ciazy to nie wydaje im sie - bo we dwoje badali, ze nie jest, albo jak juz to na bardzo wczesnym etapie. Zadnych zmian ciazowych. Nie robili usg bo powiedzieli, ze za wczesnie, ze dopiero od 3 tyg sie tworza pecherzyli czy jakos tak, w kazdym razie nie bylo by widac i tak. Kwestia obserwacji przez 2, 3 tyg...Wiec jest spokojnie czas na sterylizacje.;) Sunia bardzo grzeczna, tylko mam jeden proble - ona spi na werandzie i szczerzy sie na mojego tate...Zjada mu z reki, dosyc lapczywie, natomiast jak chce ja poglaskac to wysuwa zabki. Biedny boi sie buty zdejmowac....Mamy zamiar na wiekszym terenie zrobic zapoznanie, zobaczymy. Mozliwe ze jakis gosc ja kiedys wystraszyl lub zalazl za skore....Poza tym straszna pieszczocha. I najwazniejsze - sunia ma czipa, ale niestety nie zarejestrowanego w takiej ogolniej bazie;( Nie znam sie na tym, ale czy majac nr czipa mozna znalezc wlasciciela mimo braku rejestracji? W razie czego moge podac ten nr. Sunia ma apety calkiem spory, zalatwia sie bez problemow. Co do czasu u mnie to powiedziala rodzicom tydzien. I tak bym sie chciala z tego wywiazac, bo jak kiedys jakies emergency bedzie to juz nie bedzie przebacz. Ale jakby sie skroil ds np w polowie przyszlego tyg to moglabym ja dluzej przetrzymac. Chodzi o to zebym miala nakreslony realny czas jej pobytu i nie na zasadzie jeszcze troche.... Jakby sie zebraly fundusze na sterylke to moge sie tym zajac, to odpadl by jeden problem. Narazie daje jej zwykla karme taka jaka jedza pozostale moje psiaki i podopieczni, ale przydala by sie na pewno jakas bardziej witaminowa. I jakis dobry szampon do ewentualnej kapieli, ale jak mowie narazie sie nie podejmuje, bo nie chce jej przeziebic. Dzis zaplacilam 60 zł, do tego dojda 2 zastrzyki po ok 14-15 zł i preparat na pclu. CZyli takie minimum narazie. Licze na wsparcie - nie ukrywam.... I kilka zdjatek Udalo sie zrobic na poslaniu co wcale nie jest latwe bo sie przytualc chce od razu:) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2Mou270ebI/AAAAAAAAB-A/4mWxzC-2-pM/P1080342.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2MoupM2cOI/AAAAAAAAB98/fNnBmDWJBUo/P1080341.JPG[/IMG][IMG]http://lh3.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2MorTseONI/AAAAAAAAB94/f4fE8rlhJrw/P1080340.JPG[/IMG] Nalogowe podawanie lap;) I wie jak mowie nie ta lapa, druga :evil_lol: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2MooLZ6EKI/AAAAAAAAB90/gFxjvnnCKBA/P1080339.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2MomGrKtbI/AAAAAAAAB9w/Ss9xJ5MAnt4/P1080338.JPG[/IMG] I najmniej przyjemna czesc - rana, juz nie tak zle, bo wyczyszczona i zamaściona;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2MolhPKQ9I/AAAAAAAAB9s/xkQ_itDG0H4/P1080337.JPG[/IMG]
  18. Dzieki, spoko;) Tak mysle, ze jak bedziemy dzis u weta to zrobimy USG zobaczyc czy sunia jest czy nie jest w ciazy. Jak jest to jak wysoko i czy trzeba sie spieszyc ze sterylka. [B]Prosze o jakies wsoparcie finansowe na Majke.[/B]
  19. [quote name='Ewanka']Divia_gg, czy na "Forum Collie" wstawić sunię z tym tekstem, który jest na allegro???[/QUOTE] Mysle ze tak. Bo innego narazie nie wymysle, a wydaje mi sie ze najlepiej ja opiuje. Chyba ze uwazasz cos zmienic to jak najbardziej;) To wstaw, od przybytku głowa nie boli;)
  20. No podnosimy i szukamy domku dla niunki;)
  21. Jeszcze w celu wyjasnienia. Majka to nie ten pies ze schroniska. Zrobilam analize zdjec i jednoznacznie mozna stwierdzic ze to nie ona;) [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3657/img1151.png[/IMG] a to Majka [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/S2GTMZF1oSI/AAAAAAAAB7o/FvwynCUOv9w/DSC02332.JPG[/IMG] Tamten ma bardziej rudy pyszczek a ona do polowy;)
  22. W trzecim poście zrobilam spis deklaracji. Narazie marny, ale moze sie rozkreci;) Tu to przeklejam. [B][U] Deklaracje[/U][/B] [LIST=1] [*]Ulka18 - coś w miarę mozliwosci :cool3: [*]Basia 1968 - ze 20 zł [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/new_multi.gif[/IMG] [/LIST] [U][B]Wpłaty [/B][/U]A jeszcze dodam ze rano mialam bieg z otwieraniem bramy. Otwarlam, Majka wyszla. Zlapalam ja i "ciagne" na podworko z powrotem. Zamknelam ja w domku letnim, poszlam otworzyc brame, wyjechac. Zamknelam brame, wypuscilam psa :cool3: Nie wiem jak zdazylam do pracy, ale sie udalo. Wiec jedyne co to wiecej zachodu przy wyjezdzaniu samochodem. No i jak wyjechalam rano zostawilam Majke na dworze. Dzwonie teraz do domu i pytam jak tam dama. I co - mama mi mowi ze siedzi w domu, bo jak ona to ujela "jak wyszlam to do mnie przybiegla". No i grzeje duppke na werandzie. A jak dzwonila to tata akurat wszedl i go obszczekala, wiec pannica sie czuje calkiem pewnie juz. Od wczoraj, uwierzycie?? :cool3:
  23. [quote name='Ulka18']Mnie tez to dziwi, takie dobre, kochane, spokojne psy sie wyrzuca. Jak jeszcze staram sie zrozumiec, ze ktos z amstaffem/terierem sobie nie poradzi i szuka mu domu (nie wyrzuca), to wyrzucania kolakow nie zrozumiem. Divia, podaj pls konto.[/QUOTE] Juz wysylam. jak ktos jeszcze to prosze o prv najlepiej, bo to dogo tak szwankuje, ze moze mi cos umknac.... [QUOTE] Jakie nadamy imie suni? Moze DIVA na czesc Divi, ktora ja uratowala.[/QUOTE] A co do imienia to moja babcia zdecydowala MAJKA. I powiem Wam, ze do niej pasuje. Nawet jesli mial wplyw na to serial:evil_lol: to nawet pasuje bo tamta aktorka tez taka delikatna bardzo :cool3: Nie ze ogladam, ale wiem, hehe. A teraz wszyscy razem szukamy cudownego domku dla CUDOWNEJ, WSPANIALEJ, DELIKATNEJ, USLUCHANEJ, PIEKNEJ I MIECIUTKIEJ Majki :loveu: Bo to pies do zakochania;)
  24. Dubel oczywiscie. Zaktualizowalam allegro. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=904255654[/URL]
×
×
  • Create New...