[quote name='andzia69']ja k z nimi rozmawiałam to pytałam, czy zdają sobie sprawę z tego, ze szczeniak będzie sikał, kupkał i gryzł - nie było problemu...więc to nie chodzi o niedogadanie adopcji, bo o wszyskim z nimi rozmawiałam...
Co do Ani - ona najmniej czasu poświęca suce, bo pracuje! poza tym mowilam i prosilam, że gdyby mieli jakiekolwiek pytania czy problemy mogą śmiało do mnie dzwonić...no ale widać moje rady nie zostały wzięte do serca, skoro nikt do mnie się nie odezwał...[/QUOTE]
Andzia,nie złość sie juz proszę!Poprosimy Cie jeszcze o pomoc po Nowym Roku!Po lekturze Ania będzie wiedziec więcej i jej mama też!Ty sprawdzisz domek i opiekę a potem będziesz gadac ,gadac ,gadac do Ani jako doświadczona psiara!