Dziewczyny łowickie,wczoraj wracając z ul.Bolimowskiej i czekając jak zawsze na przejeżdzie kolejowym,koło dworca autobusowego byłam świadkiem jak mała ,kudłata suczka wyciągnęła ze śmietnika i niosła przez całe tory(przy zamknietym szlabanie)reklamówkę z jakimś jedzeniem.Reklamówka rozerwała się a ta psinka wracała się kilka razy po nią.Byłam przerażona bo zaraz miał nadjechac pociąg.W reklamówce był suchy chleb i psinka pozbierała go i zjadła po drugiej stronie torów pod transformatorem.Psinka jest na bank bezdomna.Podkulony ogonek,przerażenie w oczach.Jest wielkości Elmo,tak tez wygląda ,ma tylko białą krawatkę z przodu.JEŚLI KTOŚ JĄ ZOBACZY DAJCIE MI ZARAZ ZNAĆ!