Jump to content
Dogomania

Havanka

Members
  • Posts

    20004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Havanka

  1.     Martiko, może ja spróbuję. Prosiłabym tylko o pomoc w zaproszeniach.
  2. A już miałam iskierkę nadziei, po tym jak pojawiła się informacja, że zareagował na antybiotyk... Ja też chciałabym, aby zdążył poznać beztroskie psie życie, bez głodu, bólu i łańcucha. Bruno, tyle cierpienia zniosłeś...jeszcze ten raz, ten jedyny raz...
  3. Serce się kraje na widok takiego cierpienia. Też będę z Brunem. A jaśnie państwo powinni pokryć wszystkie koszty leczenia, bo inaczej na łańcuchu powieszą kolejnego psa.
  4.     Właściwa diagnoza, to już połowa sukcesu ! Teraz czekamy na efekty leczenia. Trzymaj się Lusieńko i zdrowiej szybko !
  5.     Internet strasznie wolno mi chodzi, ale i tak najpierw znalazłam Twoje ogłoszenie Tolu,żeby nie powielać tych samych zdjęć, no i udało się ! http://olx.pl/oferta/sniezynka-szuka-dobrego-opiekuna-CID103-ID95nnj.html?action=show&id=134268521&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-%5Bid1%5D-20150224-%5BdiplayLink%5D-300479@1-20150224202538 Zrobiłam też na Gumtree, AleGratka, lento. Jutro ciąg dalszy.
  6. Tolu, wyobrażasz sobie Lolę na polowaniu? Pewnie jak ja, zemdlałaby ! Właśnie siedzę nad ogłoszeniami. Ciekawa jestem, czy OLX nie wyrzuci mnie z moim ogłoszeniem (tam Lola jest jako Śnieżynka, ale gołym okiem widać, ze to ta sama suczka) Zobaczymy.
  7.     To teraz życzę kolejnych 8 lat szczęśliwego, wspólnego życia ! Zula, masz prawdziwego farta, ze trafiłaś do Toli !
  8. Olinka wygląda niesamowicie ! Mam nadzieję, że jest szczęśliwa i kochana. Oby i Lola znalazła podobny dom. Oczywiście ogłoszę ją, kiedy będą zdjęcia.
  9. Olinka wygląda niesamowicie ! Mam nadzieję, że jest szczęśliwa i kochana. Oby i Lola znalazła podobny dom. Oczywiście ogłoszę ją, kiedy będą zdjęcia.
  10. Trzymam mocno kciuki za zdrowie Lusi. Dobrze, że jest pod opieką p. Ewy.
  11. Powiem szczerze, ze ucieszyłam się z przesunięcia terminu zabiegu, tym bardziej, że jest szansa na to, że może narośl się zmniejszy na tyle, że nie trzeba będzie usuwać. A czy sukces Puszka nie polega na tym, że zrobił kooo.. i waga spadła? Niemniej jednak cieszę się z tych 20 dkg !
  12. Dropsio kochany, niczym księżniczka na ziarnku grochu; mięciutkie legowisko a pod nim jeszcze poducha, żeby nie było odcisków. Trzymam mocno kciuki za dom dla Matiego. Oby jego życiowy pech go w końcu opuścił ! Za Pusia oczywiście mocno kciukam. Może chociaż jakieś znieczulenie miejscowe?
  13. Cieszę się, że Puszek i Azorek tak szybko zaaklimatyzowały się w nowym miejscu. Puszkowi daleko do puszystości, bo całkiem dobrze widać układ kostny przez skórę. Myślę, że wkrótce się to zmieni. Niedyspozycja Misia może była chwilowa, choć ta krew... Ech, wciąż coś nowego się wykluje.
  14. Raft i Czaret wręcz upajają się wolnością a ja wraz z nimi bardzo się cieszę, że są tak szczęśliwe ! Myślę, że wkrótce pokonają też problemy z załatwianiem. No... naładowałam się pozytywnie na cały dzień.
  15. Kciuki mi odpadną od tego trzymania !
  16. Jak się miewają psiaczki w nowym miejscu? Pewnie są trochę przestraszone kolejną zmianą w ich życiu.
  17.     Zdecydowanie TAK !
  18.     Kciuki, wiadomo, jak zawsze zaciśnięte za potencjalny dom !
  19. Widać doceniły szczęście, jakie miały i teraz dzielą się nim z inną bidą w potrzebie. Pozdrawiamy opiekunów i wszystkie czworonogi !
  20. Marysiu, masz może lepsze zdjęcia tych dwóch psiaczków, skazanych na schron w Raciborzu?
  21.     Z całą pewnością !
  22. Marysiu, to może ja pokażę Fioneczkę (obecnie Demi). Nie mogę uwierzyć, że to ta sama suczka, która kiedyś panicznie bała się nawet własnego cienia. Niesamowite, jak bardzo miłość potrafi czynić cuda! Fioneczka miała dużo szczęścia, że trafiła właśnie na Panią Angelikę i Pana Dariusza ! Witamy! Wysyłamy serdeczne pozdrowienia od Demi (stare imię Fiona), którą adoptowaliśmy od Państwa w 2013 roku. Sunia rośnie zdrowa, jest baaaardzo grzeczna, wszyscy sąsiedzi są pełni podziwu. Uwielbia spać na łóżku i być w centrum uwagi. Zostało w niej troszkę dzikuska, który wychodzi z niej gdy widzi innego pieska albo nie daj boże kotka ; ) I niestety dalej bardzo boi się obcych ludzi, nawet rodziny. Jest zapatrzona w swojego Pana, codziennie chodzi z nim biegać oraz pięknie biega przy rowerze. Za rok przeprowadzimy się z miasta do domu z ogrodem, więc będzie już w pełni szczęśliwa. I wtedy chcemy adoptować jej siostrzyczkę ; ) Serdecznie pozdrawiamy również Panią wolontariuszkę, od której ją zabraliśmy. Pozdrawiamy raz jeszcze i dziękujemy za nasze "małe" szczęście :D
  23. Tak, też się zastanawiałam, ale tak jak na kilku innych zdjęciach, obaj potrafią lewitować( chyba ze szczęścia!). Jak ja lubię oglądać takie zdjęcia...
  24. I ja się bardzo cieszę, że na razie koniec większych zmartwień, no i Czarnulka w swoim nowym domu ! Jakoś marnie widziałam jej szanse na dom, podobnie, jak kiedyś Fioneczki. Obie strachliwe...ale jednak szczęściary !
×
×
  • Create New...