Ja nie widziałam. Ale ja z sunią byłam 15 min. Mówiła mi żona p. Tadeusza, że dostała cieczkę 2 dni wcześniej. Wtedy ich bardzo uczulałam, aby suki pilnowali. Po czym następnego dnia widziałam sunię na łące bez smyczy idącą z nosem przy kolanie p. Tadeusza....
Dziewczyny, ja chciałam kupić preparat na kleszcze i obrożę. Pan Tadeusz powiedział: nie. Ja nie mogłam ingerować na Jego terenie. Proponowałam też przygotowanie umowy. Nie chciał, bo suka nie jest Jego.... Ja bywałam tam tylko w niektóre weekendy. Psu krzywda się nie działa więc nie miałam powodu do interwencji....
Dzięki Haniu za wieści. Może gdybyś zdobyła telefon do obecnych właścicieli suni to zadzwoniłabym do Nich i przekonała o konieczności sterylki?
Nana - śliczne imię. Wierzę, że nowi ludzie będą cię bardzo kochać, bo na to zasługujesz....