Jump to content
Dogomania

aanka

Members
  • Posts

    2884
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aanka

  1. Tak , byłam , bez zmian . ...A ile nas będzie - , wolałabym , abyśmy wszyscy razem byli .......
  2. Zgadza się , musimy też patrzeć na inne aspekty .......jak krówki się czują:roll:
  3. Ale mamy sprawiedliwość w tym kraju .. już wszystko moze odpaść człowiekowi :shake:.:angryy: JAK można dalej taki knot przepychać - kiedy to się skończy , bo już szala się dawno przechyliła ......................
  4. Stworek jest b. oryginalny , a ogonek ma niczym grzywacz chiński :evil_lol:.. Fajny cudaczek z niego .....:p
  5. Wysłałam zaległe wpłaty na hotel dla Gasparka IX,X,XI, XII.-40zł.:oops:......
  6. W końcu wysłałam dziś zaległą:oops:wpłate -50 zl. na ogloszenie - wybaczcie ,że tak póżno :roll:...............
  7. Bez zmian , nie wiem , jak będzie w końcu w sobotę :cool3:.. Bylam dziś póżno w Z.P I krótko . Sczczeniaczki biegają , skore do zabawy i na rączki chcą :eviltong:. Kajtek i Astek są grzeczne - razem . Przeniosłam Cezarka do Batonika - zgadzają się . dobrze . Wolańskiego nie widziałam wcale , a P Heleny .. to wcale już nie widuję , a tak nikt nic nie wie dokładnie :shake:.......
  8. NAM TEŻ B. SMUTNO płakać się chce :-(:-(............
  9. Powiem krótko ... to wszystko już przechodzi wszelkie granice , a Odpowiedzialni za to bezprawie wobec zwierząt .. nie widzący ,a właściwie udający perfidnie ,ze nic nie widzą , nie wiedzą .. cynicznie się wykręcajac , odrzucając fakty itd.. Oni uderzają też , w nas LUDZI , którym los tych bezbronnych nie jest obojętny , uderzają w naszą wrazliwość , dobroć , bezinteresowność , czasem naiwność i ufność... skazują NAS LUDZI na cierpienie i męki . Jestesmy zmuszeni uczestniczyć w tym krwawym spektaklu. Nie mozemy zamknać oczu - sumienie nam nie pozwala na to , czasem resztkami sił i jednak ostatkiem nadziei staramy się coś robić - chociażby to miało dla kogoś niewielkie znaczenie .. , ale jeszcze jeden uratowany pies , kot .. czy inne zwierzę jest dla Nas bezcenne - a jego życie jest Bezcenne dla niego . Dla większośći to zawszone kundle i parszywe koty - dla nas po prostu życie dane od stwórcy .. .. Musimy się w końcu postawić - bo jak widać Rząd i inne słuzby mają w głębokim poważaniu zarówno zwierzęta , jak i cierpiących z powodu ich gehenny ludzi . Nie możemy i nigdy nie oddzielimy świata zwierzęcego i naszego ludzkiego. Nie możemyy istnieć bez NICH .. nie umiemy . To byłby początek końca.............................
  10. TAK , też nie chciałam INNEGO .. chodziłam ze smyczą w ręce i na czarno:-oprzez rok ... zycie mnie zmusiło i rozwiązało problem szybciej , niż myślałam .Nigdy nie znajdę mojej Szyszki .. nawet klon - to nie będzie ona .,Tak , jak wilga pisze to nie zdrada , tylko i nne nowe życie , które nas znalazło .i . które też pokochamy ..ale NIGDY nie zapomnimy poprzedniego przyjaciela .. i będziemy go nosic w swoim sercu , a on będzie przy nas .........
  11. Dziś Kropeczka pojechała do domku:bigcool: - taka b. miła pani z dzieckiem ją wzięlli - mieszkają na Gdańskiej .. polubiła ich od razu . Chyba b. dobrze trafiła :lol:. .. Batonik był na długim spacerze .. zjadł makaronu z serem , maluchy też dostały .. , jutro muszę więcej zaniesć . Moze do soboty je przeniosa - dowiem się jutro , bo dziś jkoś się rozmijaliśmy z p. Wolańskim :razz:. . ..Mam nadzieję ,ze dobudują więcej tych boksów .....
  12. Gaspar to superpies:evil_lol::eviltong: - pysiu całusy dla Ciebie i pozdrowienia dla Twoich państwa :lol:........
  13. No to moze trzeba z tym projektem obywatelskim cos robić - zbierać podpisy - nie moze tak byc .......:-(
  14. Witamy , witamy , proszę się nie krępować i odzywać częściej :evil_lol:... Musimy się jakoś zebrać do kupy :diabloti:i spotkać .. Dzięki za pamięć o nas i psiakach .. One nas potrzebują ... nie możemy ich zawieść ........ A jak piesek się chowa, ?.
  15. No ,chciałabym te nasze:diabloti::evil_lol: skarby zobaczyć też .........
  16. Cieszę się , ze Krecik kochany:iloveyou: dobrze się czuje , Ramziu także - kochane smrodki:diabloti:, też swoje przeszły .
  17. Kasiu ,od razu to i ja bym nie weszła .. .... najpierw łapał wszydtko co podleci w zęby i warczał , rzucał się .. . trzeba było z palcami uważać .. moze coś złego przeżył .. , nie wiedział czego się moze po nas spodziewać ... potem jak zobaczył ,zę mu się nie dzieje krzywda , dostaje jedzenie - także z ręki ... , zaczął się powoli uspokajać , ale bez spacerów - to tragedia dla psa ... i tak dziwię , ze złagodniał , nabrał zaufania , jako tako da nas . .. ja wchodziłam ostrożnie , powoli , na krótko , potem dłużej .. ,mówiłam do niego cały czas .. takze stanowczo , ale łagodnie . , bez nerwów, .. i tak cały czas - w tym tygodniu także ... kaganiec już wcześniej przymierzałam po trochu , ale musiałam się wycofywać wiele razy ,,, psy też przesszkadzały - obok .:shake:..... powinien mieć silniejszy kaganiec - metalowy chyba .......chce zdejmować ten skórzany. Gdyby się rzucał nadal - na pewno bym nie weszła - to byłaby głupota z mojej strony . .. .czasami trzeba b. dużo cierpliwości i czasu .. a czasami moze nic nie pomóc :shake:............ no , chyba ,ze Cezar Milan ..:eviltong:..........Nie można ryzykować i na ślepo ufać ... psy mają swoja mowę ciała .. też .i . i nne takie sztuczki..trochę czytam na te tematy ,może się mądrzę zbytnio :diabloti:... .....:roll:.... ...Nie każdemu też niestety zaufają .........
  18. tak , on musi mieć spokój względny , poza tym nie było obok już innych ujadających psiaków :razz:... , no i nabrał do nas zaufania - jak by nie było - mądra bestia z niego , jeszcze się bawił smyczą - jak wariat ... nie3 powiem , abym się nie bała - dopiero , jak lepiej go poznam - będę pewniejsza ......
  19. No , jestem ... , na Kościuszk ina razie są 4 kojce . Dziś zabrali Cyrkówkę , Dania , Misia , Boryska , Bandziora , tego nowego psiaczka i ...... .. ... Tygrysiątko :diabloti::eviltong:.. .. S.m nie dała sobie rady z nim podobno - pewnie łapał za ten kijaszek z pętlą i się bali :eviltong::cool3:. Po jakichś 20 minutach z ancymonkiem w środk u, oswajania go z kagancem , przemawiania do niego i td. .. udało mi się bez żadnych nerwów , ani fukania z jego strony włozyć go w kaganiec - b. spokojnie , przedtem przypięłłam go na smycz i zaczepiłam za kraty . Nie latwe to było , ale tak się cieszę - jak nie wiem .. Teraz będzie mógł na spacery chodzić . :multi::evil_lol:. i to dobrze wpłynie na jego psychikę ... pobiegałam z nim po terenie , a potem poszłam do biura z nim . :eviltong:. ,pwiedziałam ,ze mogą juz wezwać Straż .... Strażnicy - zamiast m ipodziekowac to cwaniaczyli się :mad:, no , ale nie wazne .....Maluszki są z tyłu = razem Kropką i Murzynkiem . Kajtek jest z Astkiem i Cezarkiem razem ... Moze , jak przyjdę jutro juz co innego zastanę :cool3:.Dowiem się jakoś moze , jak będzi z sobotą i spacerami .......Kotki biedne przychodzą - daję im chrupki kocie też ...... Zapomniałam o kochanym Batoniku - dałam go do boksu - po Bandziorze ... , .
  20. :-(:-(:-(:-(:-(.............
  21. ŚWIĘTA RACJA ... mam na myśli ten artykuł:-(..........
  22. To nie ten piesek ::cool3:,, choinka to inny . Byłam w Z.p do godz, 15 ście po 14 -ej . i takiego nie przywozili . Tamten ,którego przywiozła S.m jest większy i taki buro szaro -bezowy . - ma stojące uszki . - łagodny - wystraszony zresztą na razie - jakby tęsknił za właścicielem , bo płakał , jak poszłam :shake:.:-( I NIE ma go na str. S.M .:.Ma nadzieję ,ze tego łaciatka nie zawieżli do Z.P - bo moze być tragedia - oni nie znają psów :shake:. i nie ma już gdzie . Budy też zabrali.. . ......Tam do tyłu nie mozna dać młodych skocznych psów , bo wyskakują ,a nawet Astek wyłaził ... ..Opadły mi rece dziś ...już :placz:.:modla::tard:.. Acha ten nowy jest młody , nie wychudzony , ale jadł chętnie . nie ma obroży ... ... jest wystraszony biedak .... , moze czyjś .......
  23. Straż przywiozła dziś jeszcze jednego psiaka :angryy::shake:- średniej wielkosci .. . Batonik z Dniem tłukły się :angryy:. - musiałam je rozdzielić - Dnio dostał nieco miską - bo nie chciał puścić Batonika . - dałam więc Batona z tyłu do budy - przytachałam taką skrzynię i dałam słomy - przyczepiłam go smyczą . - dałam mu jedzenie i wodę . i zamknęłłam te wrota z tyłu - ma tam lepiej - bo jest bezpieczny przynajmniej .. .. Tego nowego nie wiedziałam gdzie już wsadzić :angryy::-(:shake:.. - Kajtek od razu się rzucał na niego , , bo tam go chchiałam dać .. W końcu - dałam go do Misia , a Cezarka i Czarnulkę przeflancowałam do maluchów i Murzynka . , apropo , przedtem dałam tam nowego , ale przeskoczył tą dyktę :cool3::shake:, ale biedak przyszedł do mnie - nie wiem , czy nie lepiej by było , jakby uciekł.......:roll:.. Batonik jest starszy i słabszy od Dania ... - mógłby z sił opasć :shake::-(...........Już myślałam ,ze zostanę z tym nowym na rękach :cool3:.................
  24. Kochany siwy Pyś :eviltong::evil_lol:.............
×
×
  • Create New...