-
Posts
52080 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Nutka w domu zachowuje się swobodnie, bawi się, przymila, je z apetytem; ma trochę opory przed wyjściem z mieszkania, ale już na zewnątrz chętnie spaceruje, węszy, do innych psów zachowuje się bardzo przyjaźnie. Panią Paulinę niepokoi, że Nutka mało sika - ma obserwować i w razie utrzymywania się takiej sytuacji wybierają się do weta.
-
Bardzo dziękuję:) Dzisiaj miałam telefon o Wolfika z Wrocławia - młoda kobieta z 17 miesięcznym dzieckiem, nie miała nigdy psa, natomiast miała dwa koty, które zginęły tragicznie w ciągu ostatnich miesięcy. Mówiła o tym w taki sposób, jakby koty ginące tragicznie to była codzienność i nie trzeba się tym przejmować. Dzwoniła też starsza, kulturalna pani z Poznania (nie wiem jak starsza); całe życie miała psy - wystawowe yorczki, a teraz chce kundelka i Wolfik miałby u niej jak w raju. Właściwie oprócz tego, że miałby jak w raju i że pani jest w świetnej kondycji, niewiele więcej wiem, chociaż rozmawiałyśmy dwa razy, pani bardzo skutecznie omijała moje pytania.
-
Bardzo Wam dziękuję, z taką ekipą sunia nie zginie Bez problemu wyłapana, nie można jej było tam zostawić; za jedzenim pokonywała codziennie bardzo ruchliwą ulicę z Zamościa do Krasnobrodu, tutejsze dziewczyny wiedzą, o czym piszę, to chyba cud, że żyje. Jednak tak jak już napisała Jaaga, to prawdopodobnie nie jest mama szczeniaków, jest zbyt ufna, a wiemy od pracownika UG, że mama szczeniorków uciekała, nie dała się złapać. Sunia zaliczyła weta, została odrobaczona; ma ok. roku, waży 11,70, ma długi tułów, duży ogon i króciutkie łapinki, jakby od innego psa.