-
Posts
52059 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Najważniejsze, że robi postępy; w swoim czasie to fakt, ale najważniejsze, ze są. Moim zdaniem jej wyjście na zewnątrz dokonało się w ekspresowym tempie biorąc pod uwagę np czas, jakiego potrzebowała zamojska Tanię;). Kibicuję sunieczce i cieszę się, ze poznały się z Weną, może będzie miała koleżankę, były sporo razem w schronisku. Tak sobie myślę, ze z tego boksu wszystkie te suczki takie poranione psychicznie - Bajka, Astra, Dianka od malagos, Limba, Klara, Andrea, Shila, mała sunia, która zabrała Ewa z Ostatniej Szansy, teraz czarnulka.
-
Czy naprawdę tylko ja mam obawy w tej zaistniałej sytuacji ? Zawsze jest tak, że z zamojskiego schroniska psy jadą od razu do hoteliku, wysiadają w bezpiecznym miejscu, na ogrodzonym terenie. Teraz, na życzenie hoteliku, mam zabrać ze schroniska do lecznicy psa, który do tej pory w boksie ogólnym zachowuje się nietypowo; wcześniej pracownicy nie zgodzili się na zabranie go do boksu wolontariackiego ze względu na niepewne zachowanie. Żeby zrobić test, psa trzeba zabrać ze schroniska. Co będzie, jak w lecznicy nie uda się tego testu zrobić, bo trzeba być przygotowanym i na taką ewentualność? Co mam wtedy zrobić z psem, bo przecież hotelik nie przyjmie go bez testu, to takie pytanie na wszelki wypadek. Moja wątpliwość dotyczy też hoteliku, który jest podobno domowy. I tu mam pytanie - czy właścicielka wie, jak zachowuje się pies w boksie, czy jest przygotowana na być może nadpobudliwego psa w grupie? Pytałam o to elik, bo to jest chyba ważna kwestia po historii z Cudnym; od bardzo dawna to pierwszy pies z dogo w tym hotelu i nie mamy informacji o psach tam przebywających, stąd moje pytanie o ewentualną możliwość hotelowania u p. Kasi. Oczywiście można założyć, że wszystko będzie ok, ale trzeba też być przygotowanym na ten gorszy scenariusz.
-
No właśnie o tym piszę, taki test nie ma sensu, to niepotrzebny stres dla psa i dla osoby zabierającej go ze schroniska. Nie dowiemy się, czy pies był szczepiony, najlepiej w takim przypadku szczepić psy przed wyjazdem i Jaaga dobrze robi, że teraz tego wymaga. Problem w tym, że ten pies jest zbyt chudy, aby teraz aplikować mu szczepionkę.
-
Elu, pies został oddzielony tak jak sugerowałaś, ma zrobione badania, o które prosilaś, a ja nadal podtrzymuję chęć pomocy - jestem gotowa w każdej chwili zarezerwować psa i starać się o transport do hoteliku. Czego ode mnie jeszcze oczekujesz? Mam rozumieć, że pies nie ma szans na wyjazd do p. Kasi?
-
Elu, ja nie boje się, że test wyjdzie pozytywny, żaden pies z boków ogólnych nie miał parwo no i żeby wyszedł pozytywny on musiałby już być chory ( u naszych szczeniaków z objawami parwo dopiero trzeci test wyszedł pozytywny), ale może zadziać się wiele innych rzeczy, które uniemożliwią przyjęcie go do tego hotelu, a do schroniska nie będzie już mógł wrócić bo to zawsze wyjazd w jedną stronę. Pomagam na ile mogę, nigdy nie odmawiam, jeżdżę czasami po parę razy w miesiącu do schroniska, chociaż niektórzy po jednym tam pobycie zrezygnowaliby z wyjazdów. Robię to, bo najważniejszy jest dla mnie pies i maksymalne wykorzystanie szansy na jego uratowanie, ale pewnych spraw nie da się niestety przeskoczyć.
-
Tak, pani wybiera się w następnym tyg.do weta.
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
Meldujemy, że Sisi już po spacerku, ale jeszcze postanowiła powylegiwać się w łóżku. Uwielbia łóżko i kanapę, żadne tam legowiska ją nie interesują. Pięknie wychodzi do ogródka, nie boi się hałasów ulicy, więc pani Ania już niedługo planuje spacery na Planty. No i nasza dziewczynka cały czas tylko by się przytulała Natomiast jedzenie nadal kiepsko idzie, ewentualnie z ręki i tylko gotowane mięsko.
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu