-
Posts
52080 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
Tola replied to nika28's topic in Już w nowym domu
A my bylismy dzisiaju u suni, moge dorzucic troche info- Funia jest przeurocza, bardzo spokojna, taka dystyngowana:cool3: Wyszła sobie spokojnie, najpierw sie bała, potem powolutku zaczęła zwiedzac i obwachiwac teren. Spokojnie obwachałą wolno biegajace kolezanki, potem bez zdziwienia zapoznałą sie z kotem Kartoflem;) [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/3186/p1010673lp1.jpg[/IMG] -
No nic, trzeba czekac dalej:roll: A jak tam Misia pod koniec roku:cool3:
-
[quote name='Soema']Funia a jak to jest tam u Was, jak zabieracie szczeniaka na DT to podpisujecie umowę ze schroniskiem, tą niby adopcyjną?[/quote] W schronisku z nikim, kto zabiera psa nie podpisują umowy. Podaje się dane osoby adoptującej, zabiera psa i to wszystko.
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Tola replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Dałam ogłoszenie Fryzi do lokalnej gazety. Ukaże się 7 stycznia. -
Sunia faktycznie przeżywa gehennę:-( Co musi czuc to maleństwo każdego dnia:-( Rozmawiałam wczoraj z funią o malutkiej; musimy jej pomóc, bo to małe serduszko pęknie ze strachu albo sunia zostanie zagryziona. Nie ma gdzie jej przeniesc, bo jak pisała funia - to boks, w którym są najmniejsze sunie...
-
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
Tola replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Będę środe w schronie, spróbuję dorobic zdjęcia... -
[quote name='beka']Ja nie wiem po co do schronisk pchaja sie ludzie którzy nienawidza zwierząT? Mogą sie na nich bezkarnie wyżywać??? Mam nadzieje że gościu kiedys odpowie za to to wszystko co zrobił i czego nie zrobił a mógł :angryy: Moja mała zwana obecnie Klucha (chociaż do Kluchy jeszcze długa droga) wreszcie odzyskała apetyt. Już nie jej a pożera, wszystko co jej w paszczęke wpadnie. Suche mokre, wszystko. Robi za psa stóżujacego - obszczekuje wszystkich, i wszystkie psy. Zaczęłyśmy wychodzic na dwór - puszczam ja z moimi psami na ogród, biega jak młody żrebak. Fajnie na nia popatrzyć jak jest taka szczęśliwa. I po raz kolejny bedę mieć złamane serce :(:( Ciężko się bedzie rozstawać..... W tym tygodniu bedziemy sie szczepic.[/quote] Cudne wieści. A tez było z maluszką żle... Wszystkiego dobrego życzę Klusce i tylko zdrowia:loveu:
-
Pięknie napisałaś majga. Jak zawsze. Tak bardzo lubię te Twoje teksty, czytam i czytam... Wielkie dzięki. Siedzę, czytam jeszcze raz i znowu ryczę. Tak jak pisałam, w środę porobię jej nowe zdjecia. Moze uda się odmienic los Azy. Moze dzięki temu pięknemu tekstowi i ogłoszeniom na drodze Azy stanie wrażliwy, dobry człowiek. To jedno z moich marzeń na Nowy Rok....
-
Mała miała duzo szczęscia. Nie tylko dlatego, ze akurat tego dnia przyjechały do schronu dziewczyny, ale tez nie doszlo do przebicia jelita. Wet z kliniki powiedziała, ze jesli trzeba by było operowac - mała prawdopodobnie nie przezyłaby zabiegu, bo była bardzo odwodniona.
-
[quote name='funia']jedzą Głodować ,nie głodują ale jedzą nieodpowiedni pokarm który nie służy nawet dorosłym psom a co mówić maleństwom.Powód to kośći zbyt grubo mielone,które znajdowały się w pokarmie ,czyli w kaszy z czymś tam .[/quote] Albo dostały drób, czyli kości drobiowe... Weci w Lublinie tez mówią o kościach drobiowych. Maluszka czuje się juz lepiej; jest cały czas nawadniana, kupka lepsza ( bo była tez biegunka), kości przestały wychodzić. Jak wszystko będzie dobrze za 2 dni będzie odrobaczona, bo ma dużą ilośc robali.
-
[quote name='majqa']Zaznaczam Tolu, czekam na odpis na PW.[/quote] Dzieki majga. Juz wysłalam wszystko.
-
26.12. nasze wolontariuszki znalazły w schronisku leżącego nieruchomo szczeniaka; po przewiezieniu do weta okazało się, że maluch ma wysunięty na zewnąrz odbyt i bardzo cierpi. Zgodnie z zaleceniem lekarza nasi wolontariusze przewieżli natychmiast szczenię do kliniki do Lublina, ma teraz zapewnioną całodobową opiekę. Szczenię jest w ciężkim stanie, w każdej chwili może nastąpić perforacja jelita:-( Medycy usunęli maluchowi z jelita duże ilości kości. Trzymajcie kciuki za szczeniaka.
-
[IMG]http://img220.imageshack.us/img220/2465/94697755yg8.jpg[/IMG] Trochę moje Śliczności:loveu::loveu::loveu:
-
No prosze jaka świateczna dziewczynka:loveu: Napiszcie proszę cos więcej o Jetusi...
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
Tola replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Pani z Poznania się nie odezwała, więc chyba zrezygnowała :-([/quote] Szkoda:-( A już miałam nadzieję, ze Fryzia znalazła dom. No nic, czekamy nadal. -
[IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5066/p1010637cs5.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/1694/p1010641fl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6594/p1010644rr7.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1490/p1010643yg8.jpg[/IMG]
-
To poprzednie zdjecie robione było zaraz po przywiezieniu Azy; teraz wygląda trochę lepiej. To wesoła, chetna do zabawy sunia, tylko domku brak:placz: Aza bardzo smutnieje w boksie... [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9228/p1010636ab4.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/174/p1010635gl8.jpg[/IMG]
-
Poprosiłam o linki do ogloszen i cisza... Czyli jestesmy u punktu wyjścia:roll:
-
Mam zdjecia suni robione dzisiaj rano; zaraz wrzucę.
-
:roll: Co się dzieje? Czy to taki czas, ze trudno o dom dla małej suni, czy nasza maleńka nie podoba się? Misiulka - trzymam kciuki; domek musi sie znależć.
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A jak dziewczyny stoją z ogłoszeniami? -
[IMG]http://artris.ovh.org/pliki/znicz.gif[/IMG]
-
Trzymajcie kciuki za naszą maleńką schroniskową dziewczynkę, która walczy o zycie w klinice w Lublinie:placz:
-
:placz::placz::placz: Jaka ona tu biedna:placz:
-
[quote name='Mallynowa']Dostałam jedną odpowiedź w sprawie Boara, ale kobieta potrzebuje takich informacji jak "Jakieś fundacje są powiadomione? Mogłabym prosić zdjęcia? Coś więcej na temat charakteru? W jakich warunkach mieszkał wcześniej? Jak duży jest? Posiada podstawowe umiejętności (chodzenie na smyczy, jakieś podstawowe posłuszeństwo, zachowanie czystości)"[/quote] Zdjęcia są na wątku. Pies jest łagodny, przyjazny., wielkości rottka. Mieszka caly czas w boksie, potrafi chodzic na smyczy. Proszę wrzuć linki do stron z ogoszeniami, bo nie wiem gdzie jeszcze go ogłaszać.