-
Posts
52071 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Alta - łagodna dropiata sunia zostaje na zawsze u Ani w Jarocinie :):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']myślałam że tamte już nieaktualne,a nic nowego nie było robione,a dzwonił ktoś???????[/quote] JA NIE MIAŁAM ZADNEGO TELEFONU:roll: Aniu, ale masz podpis, długo bedziesz go nosić:cool3: -
Transport juz jest, teraz trzeba odebrac szczeniaki w Warszawie ok godz 13 - 14
-
Dziewczyny trzeba jak najszybciej zgrac ten transport, bo my musimy zabrac maleństwa dzisiaj do 18 ze schronu. Czy ktos moze podjechac i odbrac szczeniaki jutro w godz 10 - 11 w Siedlach?
-
100 km to sporo, ale może się uda zgrac ten transport:roll: Pytajcie sie dziewczyny, ja będę szukała tez kogoś. To szansa dla maluchów na wyrwanie się ze schronu! Dzisiaj nasza wolontariuszka zawiozła gotowane jedzonko, maluchy trochę podjadły.
-
[quote name='gagata']:shake::shake::shake:Maleńka benia nie żyje.....:shake: Nie zdołano jej uratować...zabrakło doby...tej,podczas ktorej "opiekunka" się decydowala...:angryy::angryy::angryy:[/quote] Biedactwo:-(:-(:-(
-
Dziewczyny, jakby się znalazł Dt w okolicach Krakowa to jogi moze 6 marca zabrać małe bo będzie wtedy w Krakowie...
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Kto może pomóc? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szkielety-szczeniakow-w-schronie-dt-sprawa-zycia-smierci-132556/[/URL] -
Nikt nie zagląda:-(
-
Maleńka Sissi - Kora odeszła, aż nie mogę uwierzyć....[*]
Tola replied to agusiazet's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero tu dotarłam. Aga - gratuluję sunieczki, śliczna maleńka. A to niebieskie tło pamiętam ze zdjęc Jetki:loveu: -
W schronie pozostała sunia i piesek. [SIZE=4][B]Prosimy o pomoc!!![/B][/SIZE]
-
[COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Do schroniska w Zamościu trafiło 5 szczeniaków. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Szczeniaki są w bardzo złym stanie, to chodzące szkielety:-([/SIZE][/FONT][/COLOR] [FONT=Arial][SIZE=3]Bez matki, wynędzniałe - w schronie nie mają szans na przeżycie.[/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Bez szybkiej pomocy zginą!!! [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]2 sunie pojechały do jogi[/SIZE][/FONT][/COLOR][FONT=Arial][SIZE=3]:-( [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=blue][B]W schronie zostało 2 szczeniaki!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='E-S']Swoje teksty gdzie indziej umieszczam :) Mój tekst z tamtego maila się nie nadaje, to było info dla Ciebie, trzeba coś rzewnie, żeby łzy wyciskało, ja tak nie umiem, bo cynizm ze mnie wyłazi wszystkimi porami skóry, ale mogę spróbować się opanować i nie sprowadzić wszystkiego ad absurdum: POLA - suczka, która cudem uniknęła śmierci w schronisku. Mała, czarna, krótkowłosa, zgrabna, na wysokich nóżkach, z długim, pięknym pyszczkiem charcika - nie wiadomo kiedy i w jaki sposób znalazła się w zamojskim schronisku. Delikatne, wrażliwe zwierzątko, całkowicie pozbawione zdolności do reakcji agresywnych i podjęcia skutecznej obrony - nie zdołało się w tych warunkach zaadoptować. Filigranowa sunia o sarnich oczach nie była w stanie dopchać się do miski z karmą. Nie była dopuszczana przez większe psy do wody. Każda próba zdobycia pożywienia i wody kończyła się dla Poli dotkliwym pogryzieniem. Nikt z odwiedzających jej nie widział - inne psy atakowały Polę, gdy tylko próbowała zbliżyć się do siatki, aby zamerdać ogonkiem do najukochańszej dla niej istoty na ziemi, do przedstawiciela gatunku, który zgotował jej ten makabryczny los - do człowieka. Uszka suni wyglądały jak krwawa, dziurawa szmatka. Pyszczek pokryty był krwawymi dziurami po psich zębach. Na bokach ziały rany wygryzione przez współtowarzyszki niedoli konkurujące o przetrwanie. Sunia chudła i słabła. Obwód jej pasa sięgał około 15 cm. Sunia zaczęła sama siebie trawić - białko z mięśni i wapń z kości. Żebra rozdęły się głodowo. Pies nie miał siły chodzić ani utrzymać się na patyczkowatych, długich nóżkach. Zima przyniosła za sobą chorobę - zapalenie dróg oddechowych. Piesek umierał, kiedy tą wyłysiałą, pogryzioną do krwi kupkę kości obciągniętych skórą znalazła w kącie boksu w schronisku jedna z wolontariuszek Fundacji Emir. W nocy weterynarz udzielił suni pomocy lekarskiej, ale ostrzegł, że powrót do schroniska oznacza dla niej śmierć. Tej samej nocy jedna z zamojskich rodzin przyjęła Polę do czasu jej wyzdrowienia i odkarmienia na pobyt tymczasowy. Sunia Pola już jest zdrową, wesołą psinką. Rany się zagoiły, sierść odrosła i jest błyszcząca, sunia szybko przybiera na wadze. Została odrobaczona. Bardzo pilnie poszukuje domku stałego - w tymczasowym miejscu jej pobytu jest już 5 psów i zwierzęta innych gatunków i sunia nie może w nim dłużej zostać. Pola jest pogodną, kontaktową, bardzo grzeczną suczką, szybko się uczy, zachowuje czystość w domu, sygnalizuje potrzeby fizjologiczne, niczego nie niszczy, nie wykazuje żadnych oznak agresji, nie chce dominować, a człowiek jest dla niej najważniejszą istotą na świecie - dla swojego pana lub pani zrobi wszystko - porzuci miskę z jedzeniem i najlepszą zabawę - aby tylko móc się przytulić, czy usłyszeć pochwałę. Sunia posiada także bardzo rzadką u psów, miłą cechę fizyczną - wydziela przyjemny dla ludzi śliczny zapach. Uratuj tą istotę przed śmiercią w schronisku - zyskasz dozgonnego, wiernego, wpatrzonego w Ciebie zawsze najlepszego przyjaciela na dobre i złe. No. Można coś wywalić albo dodać. Albo i jedno i drugie. [/quote] Kolejny talent na dogo :p
-
Młody, wesoły trzyłapek Tabs w domu jak z bajki:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Tak, Tolu, napisała, ale jakoś dziwnie w kościach czuję, że mogę nie dać rady...:shake:[/quote] Dasz, dasz. Bedziemy pomagac:lol: -
Pudliczka Pusia miała być uśpiona .Ma dom . WROCŁAW
Tola replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
To trzymam kciuki za ten jedyny odpowiedzialny dom. -
Alta - łagodna dropiata sunia zostaje na zawsze u Ani w Jarocinie :):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka1234']Alta ma ogłoszenai robione przeze mnie(post 43 i 49)czy mam je usunać?[/quote] Nie. Jesteśmy bardzo wdzięczne za ogłoszenia. Mam nadzieję, ze nim Alta znajdzie dom, wyjasni sie sprawa tego uszka:roll: -
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Tola replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
25.02 Maleństwo z zamojskiego schronu -
Dzisiaj TZ wiózł malenką bernardynke z Lublina do Warszawy. Trzymajcie kciuki za malenstwo...
-
Młody, wesoły trzyłapek Tabs w domu jak z bajki:):):)
Tola replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny rozmawialam dzisiaj z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/41786.html"][B][COLOR=#000000]sacred PIRANHA[/COLOR][/B][/URL] , obiecała napisac do Ciebie Asia i pomóc z bazarkiem. Pisała juz? A pomysł z pracami super:loveu: Tabsiku, moze uda sie:lol: Tylko nadal martwi mnie, co bedzie jak po miesiącu lub dalej skonczy sie kasa:roll: Trzeba liczyc sie z tym, ze Tabsik będzie miał duze problemy ze znalezieniem domu:roll: Z trudem szukamy domu zdrowym psiakom... A hotelik trzeba opłacac. Przydałby się jakic stały sponsor, firma itp... Rozejrzyjcie sie dookoła:cool3: U nas to nie wypaliło, na razie nie otrzymamy pomocy. -
kuchnia sala wystawowo - konferencyjna
-
[quote name='jogi']no ale nie rozumiem, dlaczego są dwa? Czy na pewno są dwa? Mnie sie wydaje, ze to stare zostało zlikwidowane tzn przeniesione własnie na Metalurgiczną... cd Lublina Tak przyjmyją w dni otwarte schroniska recepcja pomieszczenie dla pracowników sala operacyjuna
-
A w szpitaliku zostały jeszcze 3 szczeniaki w takim stanie jak Sigma
-
:-(:-(:-( Malusienka:-(:-(:-( Takie malutkie ciałko:-( Teraz wiem, dlaczego miała takie zamglone oczka... Ona umierała:-(
-
[quote name='jogi']Tola napisz mi jak najszybciej wszystko o tym maleństwie. Zrobię jej allegro, póki nie zmarniała. takie malunie niunie mają wzięcie, a poza tym ona juz po sterylce, to zwiększa jej szanse ogromnie.[/quote] Moze to i siostra Poli... Ktoś porzuca systematycznie takie sunie - rok temu sistra TZ wzięła ze schroniska identyczną. Niewele wiem o Czarnusi - jest bardzo łagodna, uwielbia kontakt z człowiekiem, zawołąna pedzi i wykłada się kołami do gory:loveu: