Bardzo dziękuję Joodith:loveu:
Chciałam podzielic się tutaj z Wami wydarzeniami ostatnich 2 dni...
Przedwczoraj zadzwonił mieszkaniec pobliskiej wioski i poprosil o pomoc w ratowaniu malutkiej suni, która przybłakała sie pod jego posesję. Sunia miała cieczkę, jest więc na pewno w ciązy. Uradziłysmy z zadrą, ze jak Amelka pojedzie do domu to malutka przyjdzie na tymzcas na jej miejsce. Przez ten czas pozostanie na tej posesji.
Dzisiaj pan zadzwonił, ze malutka nie je i wyglada na chorą, zaraz tez przywiózl ja do Zamoscia do weta.
Jest podejrzenie nosówki:-(
Dzisiaj tez sterylkę miala jedna z moich kocic ze wsi - Telma (ktos podrzucił je zeszlego lata).
Wszystko jest ok, jest pod doskonałą opieką agady:loveu: