Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. [quote name='de_sade']Ja wpłaciłam 30 zł od siebie i 20 zl od koleżanki, czyli razem 50 zł na konto fundacyjne. Napiszcie proszę ile jeszcze brakuje.[/QUOTE] Dziękujemy bardzo, wszystko jest na 1 stronie
  2. To czekamy na info; to bardzo ważne, bo nie chciałaybysmy przywozic Szansy po konsultacji i badaniach znowu do schroniska... Na razie w Lublinie nikt nie ma chętnych na krótkie Dt
  3. [quote name='MaDi']Niestety nie mogę zabrać jej do siebie ale myślę,że w klinice pozwolą ją zostawić chociaż na kilka dni.[/QUOTE] Organizacja transportu moze trwac wiecej niz parę dni, to okres przedświąteczny, a potem święta.
  4. Niestety Pani jak na razie nie odezwała się:roll:
  5. [B]Bardzo proszę wszystkie osoby, które wpłaciły pieniądze dla Neli na konto fundacji, aby podały kwotę wpłaty;[/B] będzie łatwiej zorientować się, ile nam jeszcze trzeba...
  6. Zagladam codzienie do Neli. Ale wciaż brak czasu, zeby zostac na dłuzej na jednym wątku... Zasmuciła mnie bardzo śmierc Gai:-( Dopiszę wpłaty do 1 postu, dziękujemy bardzo. Martwi mnie ta cisza w sprawie allegro cegiełkowego, teraz taki magiczny czas, moze udałoby sie nazbierac na operację.
  7. Ja równieś dziekuję:lol:; dzisiaj zadra przeleje pieniądze. Pesteczko - moze tym razem ktos zadzwoni, przeciez to magiczny czas...
  8. [quote name='sonia71']Ewanko -bylam ...:) Tolu-jest ich tam tyle czekających:Pestka,Tosia,Taya ,Polly ,Rozi ,Pati...( qrczę a domków jak na lekarstwo -maltuka kapeczka ,ale zamojskiej Jaśmince to się udało -domek błyskawiczny :) [/QUOTE] Najwazniejsze, aby to był dobry dom; ja sama zawsze bardzo denerwuję sie, gdy jest taka cisza w sprawie adopcji, ale juz nie raz przekonałam się, ze czasami musi to długo trwac i juz; przykładem nasza zamojska Kawa, która czekała u Murki rok, a od poczatku grudnia wyleguje sie w łożeczku i ma najwspanialszy dom - wiedziała na co czeka:cool3:
  9. My z zadrą w środę zabieramy kaleką Szansę ze schronu; jak transport będzie juz pewny - dajcie znac
  10. Poprosiłam Selengę o allegro, obiecała ze zrobi. Poczekajmy jeszcze odrobinę.
  11. Rozmawiałam z TZ Murki; jak będa cos wiedziec - zaraz dadzą znac.
  12. Szansa ma byc na 12 w Lublinie, więc wyjedzie z Zamoscia ok 10; szczegóły omówi zadra i Ukryty Smok; dzisiaj zadra będzie dzwonila to da znac. Odbiór suni ze schroniska dostosujemy do czasu wyjazdu z Zamościa.
  13. [quote name='Murka']Gaja dostała surowicę tego samego dnia, którego opuściła schronisko... niestety surowica nie zabezpieczyła suni. Jest podejrzenie, że padła ofiarą wirusówki. Dzisiaj wieczorem będzie sekcja i zobaczymy...[/QUOTE] Surowica podana była juz po zabraniu ze schronu.
  14. Jestem załamana:-( Po raz kolejny tyle psiego cierpienia. Tyle staran, nadziei.
  15. :placz: Dzis rano odszedł kolejny szczeniak zabrany z zamojskiego schronu - Gaja. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6156/gaja.jpg[/IMG]
  16. :placz::placz: [*] Dzis rano odeszła Gaja - kolejny szczeniak zabrany ze schroniska [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6156/gaja.jpg[/IMG]
  17. :placz::placz: Nie udało się, kolejny zamojski szczeniak w ciągu tak krótkiego czasu:shake: Jak ją zabierałysmy ze schrony myslałam, ze tym razem sie uda:-( Tyle staran, nadziei:-( Tyle psiego cierpienia:-( Spij malutka Dołączyłas do Kruszynki:-(
  18. [quote name='sacred PIRANHA']a dzieje sie coś już?[/QUOTE] Na razie chyba profilaktycznie...
  19. Załamka:-( Tyle cierpienia w takim chudziutkim ciałku:-( Trzymaj sie malutka.
  20. [quote name='Jo37']Czy okoliczne schrony zostały sprawdzone? Biedna sunia a ludzie niestety bezmyślni.[/QUOTE] Jedyny schron w okolicy to zamojski. W Tomaszowie jest pare kojców dla bezdomniaków - wszytskie zostały sprawdzone. W miescie wiszą plakaty - dzwonił wczoraj do mnie mieszkaniec Tomaszowa, który adoptował od nas rok temu pieska - zapraszał na kolejną wizytę poadopcyjną - mówił, ze plakató jest bardzo duzo. A Fiszki nie ma:placz:
  21. Z watku Gai :-( [quote name='Murka']Jest źle :( Ok. 4.00 w nocy Gaja dostała jakiegoś ataku bólu, leżała w kałuży (chyba sików, może biegunki wodnistej), nie mogła się podnieść, łapy bezwładne i strasznie piszczała NON STOP... Serce rozrywało się na kawałki. Zadzwoniliśmy na całodobowe pogotowie, Beatka poradziła dać coś przecibólowego i przywieźć malutką. Daliśmy kapkę Nurofenu w syropie dla dzieci. Ale malutka i tak cała drogę do Stalowej Woli przejęczała, tylko potem trochę ciszej, ale to chyba z wykończenia po prostu :( Teraz sunia jest w lecznicy w Stalowej Woli, jest bardzo słaba i ma niewielkie szanse... Dostała wszystko co możliwe, kroplówkę itp.. Leki przeciwóbolowe pozwoliły jej zasnąć, ale jak się budzi to tez popiskuje. Jest bardzo słaba i blada. Tyle dobrego, że nie ma już biegunki. Nie wiadomo co jej jest... jest podejrzenie parwo :([/QUOTE] Ze schroniska został adoptowany jeden z tych większych szczeniaków. - suczka. Ludzie byli z nią juz u weta.
  22. |Z Gają jest zle:-( Dzwoniłam juz do beki - na szczęscie jej szczeniak czuje się dobrze.
  23. [quote name='IVV']trzymamy mocno !!! Tolu bylo powiedziec tej pani ,ze to z cala pewnoscia przeznaczenie i sly wyzsze tak chca by Tosia trafila do niej ;) Jo nie wiem ,moze teraz ...ida swieta duzo ludzi bedzie siedziec na FB... co myslicie dziewczyny???[/QUOTE] Powtarzałam to Pani parokrotnie:cool3: Rozmawiałysmy dosyc długo.
  24. Trzymajcie kciuki za malutką Gaję:-(
  25. Zgłosił się kolejny dom z okolic Zamościa chętny na Huntera; kontakt dostałam od funi. Wczoraj dzwoniłam; na moje pytanie gdzie pies by mieszkał - pani dwa razy pytała, o co mi chodzi, wreszcie powiedziała, ze oczywiście w budzie. Hunter potrzebny jest w gospodarstwie, aby wyłapywał szczury, których mają duzo. Przyznam, ze pierwszy raz usłyszalam taki powód adopcji.
×
×
  • Create New...