Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52258
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Bardzo dziekuję wszystkim za wpłaty na Szansę:loveu: Juz nie moge sie doczekać, kiedy sunia opuści schron. Przed chwilą rozmawiałam z zadrą o zabraniu jej ze schronu, trzeba będzie chyba podjechac tam rano albo poprzedniego dnia wieczorem... Dzisiaj sunia została przeniesiona do szpitalika.
  2. Jestem ja - jest i Tolka:p Jutro uaktualnię 1 stronę
  3. Ja mogę tylko kibicowac, bo w czwartek jestem w szkole do 17
  4. [quote name='IVV']Tola Witaj !!!! nareszie jestes !!! Misiaczek do mnie pisal ,ze juz powinnas dzis sie pojawic :)[/QUOTE] Weszłam jak tylko dostałam info od zadry:lol: JESZCZE TYLKO MUSZĘ ZMIENIC SOBIE PSA:cool3:
  5. Bardzo sie cieszę, ze Gajunia zdrowa i radosna, niech ma malutka normalne dziecinstwo. A przy opiece Murki na pewno szybko nadrobi wagę
  6. Jestem po przerwie, dziekuję moderatorom i wszystkim, którzy pisali w mojej sprawie no . :lol: Jutro nadrabiam zaleglosci i zrobię porządek w wpłatami.
  7. [quote name='sacred PIRANHA']no ja bardziej wierze naszej ocenie na oko niz słowom pracowników akurat:-) co innego gdyby to powiedział wet bedąc tam, a pracownikow to ja sie juz nauczylam ze nie ma sensu pytac jak pies trafil (kazdy pracownik na temat tego samego psa przedstawia inną historie), w jakim jest wieku...jedyne co jest miarodajne to opinia czy sie wdaje w bojki bo oni dobrze wiedzą z ktorymi psami mają z tym problem... w czwartek podjedziemy, wezme aparat i sprobuje obfocic co bedzie akurat na wybiegu:-) IVV tego pieska o ktorego pytasz zadra nie kojarzy, ja zreszta tez...poszukam go w czwartek i zobacze co ta za malizna co to sie w oczy nikomu nie rzuciła...może jakos tak niefortunnie na focie wyszedł że go nie poznajemy po prostu...[/QUOTE] Jestem znowu na dogo:lol: Dzięki modom i wszystkim, którzy pisali w mojej sprawie. Pieska maluszka, o ktorego pytala IVV tez nie pamietam, ale zadra z Piranh dadza radę - jest w 1 boksie. Popytajcie dziewczyny tez o tę jamnikowatą, o którą pyta bianka0, zróbcie foty. Sunia JEST W OSTANIM BOKSIE PO STRONIE PSÓW.
  8. Marlena - tak mi przykro z powodu suni i całej tej sytuacji... Nie tak to miało wyglądac...
  9. [quote name='Marinka']Album Tai na FB: [URL]http://www.facebook.com/album.php?aid=22677&id=100001185680426&saved[/URL][/QUOTE] I tutaj równiez dziękuję Moze ktos wreszcie pokocha naszą ślicznotkę
  10. [quote name='Marinka']Taya na FB: [URL]http://www.facebook.com/album.php?aid=22677&id=100001185680426&saved[/URL][/QUOTE] Ja tez pięknie dziękuję. Moze to kolejna szansa na nowy dom...
  11. Cudo Jaśminka:loveu: I imię swietnie dobrane. Sunia miała szczęście, ze ją wypatrzyłyście, była w schronie ok miesiąca.
  12. Bardzo sie cieszę; cudowny dom:loveu: O takim marzyliśmy tutaj dla Kawy przez prawie rok.
  13. [quote name='zadra']Prof.Silimanowicz jest doskonałym chirurgiem.Wiele lat temu operowal mojego kota.Saszka miał złamana tylna lapke w kilku miejscach,właściwie bez szans na normalne funkcjonowanie.Operacja trwała ok 6 godzin.Zabieg tak sie udał,że kocur chodził świetnie nawet po drzewach i po siatce.Dr.Szpondera nie znam i nic o nim nie słyszałam. Silimanowicz był wykładowca mojego TZ,troche sie znają więc moge podjąć sie umówienia i dowiezienia suczki na badania.[/QUOTE] Co Wy na to? Tylko wciąż brakuje nam Dt, do ktorego sunia moze wrócic po badaniach... Wczoraj opuscił klinike na Głębokiej i pojechał do DT w Warszawie nasz bezdomny szczeniak. Miało byc wszystko ok. Dzisiaj dostałam info; [quote name='Marlena:)'][B]Wielomiejscowe, poważne złamanie miednicy i główki kości udowej.[/B] Sunia nie może chodzić, czeka ją kennel aż do czasu zrośnięcia się miednicy, a za jakieś 2 miesiące operacja usunięcia odłamanej kości główki udowej (to skomplikowana operacja, dużo szarpaniny, co jest wykluczone przy tak skomplikowanym urazie miednicy). O 16 mamy konsultację z dr.Stokłosą (chirurgiem), zobaczymy co powie - teraz Nelkę badał nasz lekarz (pracownik dr.Stokłosy) i to on wydał powyższą diagnozę. Nelka odczuwa dużą bolesność (zapewne stąd to smutne spojrzenie), obecnie wybudzona po badaniu (wykonano 3 zdjęcia) jest silnie zestresowana podróżą, odpręża się. Kończyny są całe, ale miednica wygląda tragicznie. Przy takim urazie sunia nie powinna dać rady się ruszyć, a ona chodzi - to niezwykłe.. ale i dogłębnie durne, bo niestety już kulawizna pozostanie do końca. Potrzebujemy kennela, podkładów i pomocy finansowej...[/QUOTE] Mam nadzieję, ze Szansa bedzie miała wiecej szczęścia. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197151-Potrzebny-kenel!-Szczeniak-Wielomiejscowe-złamanie-miednicy-i-główki-kości-udowej[/URL] Uzupełniam 1 post.
  14. Dziewczyny - Nela juz w Warszawie, ma wielomiejscowe złamanie miednicy i główki kosci udowej. [SIZE=5][COLOR=black][B]Potrzebny kenel[/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197151-Potrzebny-kenel!-Szczeniak-Wielomiejscowe-złamanie-miednicy-i-główki-kości-udowej[/URL]
  15. [quote name='Żunia']A ja myślę, że trzeba intensywnie myśleć , jak zabrać resztę szczeniorków. Beka da sobie radę bez naszych użalań. Skupmy się nad szczeniakami. Wet mi mówił, że tamtej zimy było ich prawie 40.[/QUOTE] Muszę policzyc do 10, bo nie wytrzymam.
  16. [quote name='beka']Tak cuchnaca czarną breja się załatwia. Z krwia[/QUOTE] Takie malenstwo i tyle cierpienia.:placz: Boże spraw, zeby ten psi szkielecik wyszedł z tego:-(
  17. Straszne wiesci, jestem załamana.:-( Myslałam, ze jak wypisują sunię z kliniki, to wszystko co złe juz za nią. Parokrotnie zadra i TZ pytali weta o przeswietlenie:shake:. Nie rozumiem postawy lekarzy:roll: Mam tyle w sobie zlosci, ze dzisiaj nie podejmuje decyzji, musze sie z tym przespac. Ale teraz trzeba skupoic sie na pomocy tej biednej sunieczce. [B]Potrzebne podkłady[/B], wyslemy lada dzien trochę, bo to teraz pierwsza potrzeba. Isadora zgodziła się - bardzo dziekuję - i zrobi allegro cegiełkowe. [B]Potrzebny kenel[/B], bo Nelka musi byc unieruchomiona. Kto moze pomóc w zdobyciu, pozyczeniu w Warszawie takiej klatki?
  18. Uczymy się na błędach; ja tez teraz załuję:shake: Marlena - podaj od razu ile zaplaciłas za przeswietlenie, to bedziemy zbierac na malutką. Klinika i przejazd opłacone, moze teraz cos wspólnie zbierzemy.
  19. Pani powiedziała jeszcze, ze Sigma zdecydowanie woli Pana ,ale zeby Pani nie było przykro, to od czasu do czasu podbiega i do niej:cool3:
  20. [quote name='beka']zjadła 2 kulki rozmoczonej karmy. posiekany kurczak z ryżem ja interesowal ale jest problem z jedzeniem , gryzieniem. Zaraz bedziemy miksować i karmic strzykawką. Wypiła z 20 ml mleka z mleka w proszku. ma złamany kieł i mam wrażenie ze podczas prób gryzienia os tam obciera. Ząb o ząb?[/QUOTE] U mnie tez jadla rozmoczony pokarm i roztarty, ale minimalne ilości. Pierwsza porcję zjadła bardzo łapczywie i zwróciła. To obcieranie wziełam za probę pogryzienia nieroztartego pokarmu:roll:
  21. [quote name='sacred PIRANHA']od jutra wg wp.pl ma byc odwilż... moze da się do schronu dojechać jakos...kurde szkoda ze fotek nie mamy:-( szukamy dt dla maluszkow na cito!!!![/QUOTE] To krótkotrwała odwilz - w sobotę u nas zaczynaja się znowu mrozy...
  22. Tam są prawie same malizny, wiekszosc to podrośniete szczeniaki. Bardzo sie cieszę, ze Fija dostała szansę. [B]Leni356 i malagos[/B] - bardzo dziękuję. Czekam na zdjęcia, bo to piękna sunia. Proszę trzymajcie kciuki za maluszkę u beki:-(
  23. [quote name='sacred PIRANHA']kurde trzeba te dwa tez zabrac:-( tyledobrego ze od jutra u nas poprawa pogody,ma byc na plusie wiec przynajmniej nie beda tak marzly...ale one i tak dlugo tam nie pociągną:-( kurde ja mam małego szczylka, boje sie brac ze schronu zeby czegos nie przywlec do domu:-([/QUOTE] Problemem jest chłod ale i jedzenie; te maluchy nie dadzą rady w schronie. Ja nieustannie mysle o malenkiej u beki i trzymam kciuki. Mam nadzieję, ze da radę... Jeszcze czuje jej wszystkie kosteczki:-( Moze etrzeba powysylac info do wszystkich od szczeniaków...
  24. Myslę, ze sunia powinna pojechac do Lublina na badania - musimy wiedziec jakie są rokowania odnosnie łapki; na to zbierajmy pieniądze. Ale oczywiscie bardzo potrzebny jakis DT, hotelik, gdzie sunia mogłaby wrocic po pobycie w klinice i czekac spokojnie na D, bo przeceiz nie oddamy jje znowu do schroniska. Na razie nie mamy potencjalnego domu. Postaram się wciagnąc zadrę do pomocy i sprobujemy na dniach ustalic, czy sunia ma szansę na konsultacje u jakiegos specjalisty w Lublinie.
  25. Sigma ma cudowny dom; Państwo zachwyceni sunią i cały czas dziwią się, jak ktos mogł wyrzucic takie cudo. Rozmawialam przed chwilą z Pańcią; poznałam cały jadłospis Sigmy z dzisiejszego dniia i zapewniam, ze sunia je jak księzniczka:p Noc spedziła w łózku jak przystało na domowego psa:cool3: Została tez juz wczoraj sama na krótki czas i wszystko było ok:p Mam zaproszenie do Lublina i na pewno, jak tylko bedzie cieplej, skorzystam:lol: Pani obeicała zdjęcia.
×
×
  • Create New...