Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. [quote name='handzia']Ja też jestem za. Jeśli nowa pani Lorci chce w swoim zakresie zrobić sterylkę, to tylko jej dziękować. :) Pieniądze zostaną dla innej biedulki, np. dla tej smutnej sierotki :-( Załamałam się jak przeczytałam, to co Tola napisała. Miałam nadzieję, że sunia już w swoim domu, a tu guzik :-( Nie wrócili po nią :placz: Jak byłam ostatnio, to chyba nie było tych dominujących suk jeszcze, bo malutka chodziła po całym boksie (choć bardzo nieśmiało :shake:) Dusje, musimy ją z tamtąd szybko wyciągnąć...Nie zasnę dzisiaj...[/QUOTE] Te suczki są od dawna - trafiły jako paromiesięczne szczeniaki; tylko są długo razem no i czują się silne. A moze dzisiaj były takie nachalne... Zaraz wstawię zdjęcie małej.
  2. Wróciłąm ze schronu, mam zdjęcia - jest 3 chłopców i jedna dziewczynka - malenstwa, nie maja chyba jeszcze 2 miesięcy. I jedna sunieczka trochę starsza - taka hienka - przerazona, skulona, bez matki. Mam zaraz zebranie, wieczorem wrzucę zdjęcia. :multi:Dzisiaj do swojego domu do Lublińca pojechała Lili; przyjechał po nią Slay - bardzo dziękujemy:) [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/2310/p1070600.jpg[/IMG]
  3. Leila wyjechała ze schronu ok 15; bez problemu wsiadła do auta, pomachała ogonem i w drogę. To taka duza flegmatyczna dziewczynka, na taką przynajmniej wyglądała w tych pierwszych chwilach poza schronem. A ja z tego przejęcia zapomniałam zrobic jej zdjęcie:oops: Dzwoniłam do Pani - ma dac znac, jak dziewczynka dojedzie. Slay - bardzo dziękujemy:) A jutro wychodzi ze schronu jej kolezanka - Vega (ta z ubytkiem na uchu) [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5404/p1070607m.jpg[/IMG]
  4. Wróciłam ze schronu; sunia, o ktora pytałyscie jest nadal w tym samym boksie, ale jej sytuacja wygląda gorzej; w boksie rządzą teraz 3 siostry - dziewczyny mają niesamowite temperamenty no i niestety terroryzują najsłabsze psychicznie kolezanki.:-( Zrobiłam tylklo jedno zdjęcie, wrzucę wieczorem - sunieczka ze strachem wyglądała z budy i gdy tylko próbowała wyjsc - terrorystki podskakiwały do niej i gryzły. Myslę, ze sunia wiekszosc zcasu spedza schowana za budami:-(
  5. [quote name='dusje']O tej malenkiej kudlatej,Tolu. Pamietasz?,wstawialas jej fotki gdy mial zapasc wybor suni jadacej do Owieczki :lol: Byli jacys panstwo w schronie i zastanawiali sie nad jej zaadoptowaniem[/QUOTE] Jutro jestem w schronie - jedziemy po Lili (jedzie do swojego domu) - pochodzę, porobię zdjęcia. Zajrzę do boksu, w którym była sunieczka. Chcę tez zrobic zdjecia szczeniakom, zabranym z interwencji [URL]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110520/ZAMOSC/949944636[/URL]
  6. [quote name='dusje']A tak pozostajac w temacie,co ze smutna bezimienna laleczka? :-( Pewnie Panstwo po nia nie wrocili....[/QUOTE] O kim piszesz?
  7. [quote name='handzia']Kiedy czytałam opinię KateBono na przemian miałam łzy w oczach i ciarki mnie przechodziły. Tak bardzo się cieszę.... Brak mi słów. Tolu jeszcze raz Ci dziękuję, że to właśnie ją poleciłaś :loveu: Domek nad jeziorem...marzenie :loveu:[/QUOTE] To ja dziękuję Owieczce i wszystkim tu obecnym, Tobie równiez handziu, bo bez Was sunia nadal tkwiłaby w schronie. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Do takiego domku to sama bym sie wyadoptowała. Kocham domki nad jeziorem.
  8. [quote name='azalia']Dzisiaj dopiero odkrylam wątek Tayuni,dziwię się,że taka mała,śliczna,zdrowa sunieczka nie ma jeszcze domku.[/QUOTE] My tez tutaj na wątku bardzo się dziwimy, ale telefonów jak nie było, tak nie ma. A Taya zasługuje - po tak długim okresie oczekiwania - na własny dom.
  9. [quote name='handzia']Zróbcie im zdjęcia, może znajdą domy :)[/QUOTE] Mam tez taką nadzieję.
  10. :multi:Pojechała :multi:Ma własny domek. Tylko czemu popłakałam sobie, jak mi zadra opowiadała, ze mała wyglądała do niej z okna samochodu... Czekamy na wiesci.
  11. Straszna sytuacja, niewyobrażalne cierpienie zwierząt. Wiekszosc gmin jak tylko moze to ucieka od odpowiedzialnosci za los bezdomnych zwierzat i tych cierpiacych u swoich oprawców. Po raz kolejny okazało się, ze nagłosnienie czyni cuda. Szkoda tylko tych zwierząt, które nie doczekały:-( Ile jest jeszcze takich miejsc na polskiej wsi:shake: Tak jak napisalam wczesniej - jutro zajrzymy do szczeniaków zabranych z tego strasznego miejsca. Moze chociaz niektórym z nich uda sie odmienic zły los...
  12. [quote name='handzia']Ciekawe jak tam wizyta, myślę jednak, że to tylko formalność ;)[/QUOTE] Ja tez tak myslę:) Ale kciuki zacisnięte.
  13. Nic, cisza totalan, nikt nie dzwoni... Moze i tutaj przydałyby sie CZARY:cool3:
  14. Maluszek kochany nie wie co go czeka w niedługim czasie:)
  15. Sunia cudna, super tekst, będą super zdjęcia - sukces murowany:lol:
  16. [quote name='handzia']To kamień z serca :) Bardzo sie cieszę, że Lorci trafiła się taka cudowna pani.:loveu::loveu::loveu: Myślę, że Lorcia jak już na dobre się zadomowi i będzie wiedziała, że to jej prawdziwy dom, uspokoi się i będzie potulna jak baranek. Bo przecież oprócz tej małej wady, to jest cudowna, wspaniała i przekochana sunia, co nawet muchy nie skrzywdzi :lol:. Jestem taka szczęśliwa, że Lorci się poszczęściło. Owieczko, przynosisz szczęście naszym psiakom, dziękujemy :iloveyou::Rose:[/QUOTE] Nie było mnie trochę, a tu widzę - cały czas czary i to jakie:loveu: Domek, ogródek i własna Pancia - to wszytsko czeka malutka sunieczkę, tak skrzywdzoną przez człowieka. A potem tyle czekania w schronisku - teraz wiem, ze na [B]Owieczkę[/B]:Rose: i na cudowne [B]Cioteczki Czarownice:loveu:[/B] Trzymam kciuki! A jeszcze sprawie magii i wszystkiego tego, co dzieje się za sprawą Owieczki i cioteczek czarownic - chyba muszę podesłac wątek Tayusi - mała, sliczna, spokojna, kochana, wszystkie mozliwe ogłoszenia - a na dom czeka od wrzesnia. Chyba ylko czary mogą pomóc:cool3:
  17. Jak mała spryciara? Pozdrawiam niedzielnie
  18. Trzymam kciuki za malenką. Tyle cierpienia - mma nadzieję, ze teraz będzie tylko lepiej...
  19. Rozmawialam z zadrą, jutro podjedziemy i zrobimy zdjęcia szczeniakom zabranym z tego gospodarstwa - teraz to najbardziej przydałyby się im nowe domy lub domy tymczasowe, miałyby szansę prędzej dojsc do siebie. I zdjęcie [B]Nepala[/B] jeszcze w schronisku; kolejne juz z nowego domciu. [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/156/p1070850xv.jpg[/IMG]
  20. Miejmy nadzieję, ze to tylko incydent oi ze lek uspokoi trochę sunię... Musimy pomyslec o bazarkach, bo koszty spore:roll:
  21. :placz:Kolejne psie nieszczęście, potrzebna pomoc [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207991-Ogromny-guz-wielkości-piłki-i-żadnej-pomocy[/URL]-(
  22. Biedna sunieczka:( Mam nadzieje, ze jej organizm zniesie dwie operacje. Zeby ona wiedziała, ze potem będzie juz lepiej...
  23. [quote name='Lara']funiu droga, ale info wyslij mi na PW prosze :-D i nie mam namiaru z kim sie z sprawie ewentualnej adopcji kontaktowac, tez mi prosze podeslij. Mam nadzieje, ze Zuzia juz a swoj dom.[/QUOTE] Zdjęcia suni są na wątku (w 1 poście są nr stron).
  24. [quote name='teresz10']Jade w sobote lublin-wawa-lublin . 2 małe wiozę, 1 duzego przywoże. Tym razem transport juz zapłacony przez nowych właścicieli ... wszystkie jadą w klateczkach ...szczególnie do piaseczna, w-wy-ursynów mogę jednego małego podrzucic - bo tam mam do oddania te 2 swoje. Potem jade do Legionowa po delikwenta i przywoże go do Lublina...[/QUOTE] Na razie nie mmay nikogo do Warszawy. Byc moze po 22 będziemy szukac transportu dla onki...
×
×
  • Create New...