Ania, bardzo przeżywa rozstanie z Bertą, kiedy rozmawiałyśmy rano......Płakała...Wczorajszy wieczór poświęciła Bercie, wygłaskała ją, wybawiła się z sunią , ponad godzinę ją czesała, chciała się z nią "pożegnać" wieczorem tak ,żeby Bertunia rano nie denerwowała się. Dzisiaj wyszły na długi spacer i rano Berta pojechała z Ewą i Marcinem do DS:)