Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. [quote name='Kajka_72']Absolutnie się nie zgadzam z Twoim zdaniem:shake: Jeżeli starszego psa nie <zjada> jakaś ciężka choroba od wewnątrz, przyswaja on pokarm tak samo jak młody, mało tego....bardziej tyje, bo z automatu ma mniej ochoty na ruch. Jeśli natomiast pies ma problemy <jelitowe>, są odpowiednie karmy-przyswajalne doskonale i pies tez przybiera na wadze, uzupełniając niedobory. Wobec tego uważam, że niedowaga psa, który nie był wcześniej skrajnie zagłodzony i nie jest aktualnie ciężko chory - powinna zaniepokoić. [/QUOTE] A tutaj z kolej ja się nie zgodzę. Mam w domu 11-letniego psa (w avatarze), który jest u mnie od szczeniaka. Przez te 11 lat zawsze był chudy - mimo tego, że jest zdrów jak ryba, regularnie badany, wcina karmę, którą uwielbia, je jej ile ma ochotę, to jedyny zwierzak w domu, któremu jedzenia nie ograniczam. A on je tyle co potrzebuje, jak nie jest głodny to jeść nie zamierza nawet smaczków i nic na to nie poradzę. Przez te 11 lat ciągle uważałam, że jest za chudy i dalej tak uważam. Ale nic na to nie poradzę, taką ma widocznie budowę.
  2. Ona podobno dostawała nivalin, ale chyba tylko przez tydzień :( Dzięki dziewczyny, postaram się o zdjęcia suni to założę jej wątek. EDIT: Właśnie dostałam info o suni. Okazało się, że sąsiad kobiety ma nieużywany wózeczek. Szkoda, że dopiero teraz, ale dobre i to... Zdjęcie suni, niestety trochę niewyraźne: [IMG]http://i55.tinypic.com/2ibfh8z.jpg[/IMG]
  3. Dlaczego sterylizacja? Ano dlatego, że większość właścicieli nie pilnuje swoich suk i nikt nie jest w stanie egzekwować od nich pilnowania. Bo niby jak? Znajdując miot szczeniaków robić badania DNA i szukać w całym mieście suki, która jest ich matką? To był żart oczywiście, jest to nierealne. W moim mieście schronisko działa od końca sierpnia zeszłego roku. Tylko w roku 2010 (więc w ciągu 4 miesięcy i kilku dni) do schroniska trafiła ponad setka samych szczeniaków. Robiłam w zeszłym roku osobiście bilans więc dane jak najbardziej prawdziwe. Żadne z tych szczeniąt nie urodziło się w schronisku, żadnych nie oddał "właściciel". Wszystkie zostały znalezione - wyrzucone przy drogach, w parkach, w śmietnikach, pozostawiane w kartonach w różnych miejscach w mieście. Tylko cztery szczeniaki trafiły do nas z matką - szczyle miały wtedy ok. 3 miesięcy i prawdopodobnie urodziły się już jako bezdomne, właściciel wypieprzył zapewne szczenną sukę, która koczowała sobie w opuszczonym parku i nikt nie miał o niej wcześniej pojęcia. Jeśli więc w nowelizacji znalazłby się zapis o ZAKAZIE sterylizacji psów, które mają właścicieli, to ile niechcianych miotów trafiałoby do nas w ciągu całego roku? Biorąc pod uwagę, że w ciągu 4 miesięcy było ich ponad setka, to w ciągu roku powinno być ich "TYLKO" trzysta. Co za różnica - wysterylizować przykładowo 20 suk, albo wyciachać później 300 szczeniaków? No i skąd brać domy dla tych psów? Niech gniją w schroniskach do końca życia, bo przecież sterylizacja psów, które mają domy jest bez sensu...
  4. A ja bym poinformowała straż dla zwierząt. Oni chyba mogą wejść na posesję? A jak tam u Was powiatowy lekarz weterynarii? Współpracujący, czy nie bardzo?
  5. [URL]http://images39.fotosik.pl/1041/e07499868c61a283med.jpg[/URL] Wszystkie amstaffy, które znam tak leżą. Wyciągnięte tylne łapki jak u żaby :evil_lol:
  6. Ciotki, a może trzeba by małej coś na odporność? Jakiś immunodol? Przy dorosłych psach z nużycą podnosi się odporność, nie wiem, jak przy szczeniakach.
  7. Kaju, mam ogromną prośbę. Miałam wczoraj okazję poznać niedużą sunię z niedowładem tylnych nóżek. Mała ma czucie w tych nóżkach, wczoraj nawet na chwilkę na nie stanęła. Jest bardzo radosnym i pogodnym psiakiem. Moim zdaniem ma szansę na wyzdrowienie. Niestety, właścicielką tego psa jest prawdziwa, wiejska kobieta... Dostałam tydzień - jeśli nie będzie poprawy, uśpią sunię :( Mogłabyś mi napisać zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych dla takiego psiaka? Wiem, że tydzień to mało, dlatego szukam również tymczasu dla małej. Ale przez ten tydzień nie będę siedzieć z założonymi rękami, małą trzeba rehabilitować...
  8. Ciotki klotki nikt do Bobika nie zagląda? A ja wieści mam :( I z kim ja mam się nimi podzielić? :mad:
  9. Jakieś ma na pewno ;) Odszukam po południu to podam linki. Dziękujemy za wsparcie :)
  10. [quote name='basia34']ujela MOje serce mala.[/QUOTE] A nie chcesz przygarnąć? :D
  11. A może być taka zwykła siatka maskująca ze sklepu? :evil_lol:
  12. Zdjęcia muszę zrobić, tylko chwilowo jestem bez aparatu :( Master jest naprawdę duży, tak na oko to ma w kłębie około 60 cm. Nie omieszkam jutro zmierzyć ;)
  13. Wrzuciłam Mastera na kudłacze, może ktoś do niego zajrzy.
  14. Dorzucę tutaj naszego kudłatego olbrzyma - u Mastera świeci pustkami :( http://www.dogomania.pl/threads/211989-Kud%C5%82aty-olbrzym-Master-czy-kto%C5%9B-go-jeszcze-pokocha
  15. Robię plakat dla Bobika - komuś przesłać później? Pomoc w rozwieszaniu mile widziana ;)
  16. Aniu, wrzuć proszę linki do ogłoszeń Ola, które zrobiłaś. Dorobię trochę chłopakowi, a nie chcę, żeby się dublowały ;)
  17. Chyba trzeba porozsyłać trochę zaproszeń.
  18. Mam zdecydowanie zbyt mało czasu... Doba powinna trwać minimum 48 godzin :shake: Zdążyłabym wtedy socjalizować wszystkie psy, a tak to zawsze czasu brak :-(
  19. To ten, jedziemy w niedzielę razem, mówiła Ci Aneta? W sobotę psów nie bierzemy :eviltong:
  20. [quote name='Agucha']O! widzisz, z czymś takim się jeszcze nie spotkałam. Warto byłoby zrobić jej zeskrobiny z tych miejsc.[/QUOTE] No właśnie myśmy wcześniej też się z tym nie spotkali, myślałyśmy, że to zmiana karmy wywołała alergię. A tu zonk, jakiś pasożyt.
  21. [quote name='Jasza']Podesłałam Fasolkę Pani Katarzynie z Wrocławia.[/QUOTE] Dziękuję Jaszko ślicznie za pamięć o naszych warzywkach :)
  22. [quote name='Murka'] Nie podoba mi się ta łatka, mam wrażenie, że się powiększa, dziś zauważyłam też delikatne łuszczenie się. No i koło oka jest takie coś maluteńkie podobne... Przy łokciu takie malutkie zrogowacenie się zrobiło bardzo łuszczące się. [/QUOTE] Tak mi się teraz kojarzy, że jedna sunia jak ją wydałam do DS też zaczęła łysieć w różnych miejscach. Nie było zaczerwienienia ani nic, tylko łyse miejsca. Z zeskrobin jakaś bakteria chyba wyszła z tego co pamiętam. Sunia dostała odpowiednie leki i w ciągu tygodnia sierść zaczęła odrastać. Może warto zrobić małej zeskrobiny?
  23. Ja tak jak mówiłam jestem niestety dostępna dopiero od poniedziałku.
×
×
  • Create New...