Teoś to taki wyjątkowy kawaler. Ma w sobie to ,,coś''. Jest inny niż wszystkie psy, które znam. On nie szczeka, nie sygnalizuje potrzeby wyjścia, z nim poprostu się idzie..... Czasem burknie tak słodko po jedzeniu, albo jak się przekłada na drugą stronę. Nawet niewiem czy go coś boli, czy nie, taki zamknięty. Ale biegać lubi, wszystkie psy i koty go interesują, nawet ptaki. Czasem masuje mu nóżki, bo leży z takimi podkurczonymi jak sarenka... Teofil lubi sobie sam układać poduchy i kocyki, zawsze po mnie poprawia;) i tym poprawianiem rozpruł juz dwa legowiska. Właśnie zszywam to jedno, ale nic z tego na dłuższą metę nie będzie. Kochana babcia kazała poszukać jakiegoś pożądnego:)[IMG]http://images34.fotosik.pl/454/536e96e72bfc568amc.jpg[/IMG] ja pruję??eeee;)
dziękuje wujkowi krolik2014:):Rose: