Marcelek wg weterynarzy w tym roku powinien skonczyc 16 lat - śmiga jak rakieta, ustawia pięcioletniego posokowca (przynajmniej trzy razy wiekszego), bez problemu dostaje sie na kanapę. Wykonuje też mrożący krew w żyłach skok z fotela na kanapę - numer popisowy.
Oboje z mężem stwierdziliśmy, że musi mieć jednak mniej latek, a więc pobędzie z nami te parę latek dłużej :-)