-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
ktoś wcześniej pytał o Pana spod kościała w Zalesiu, który widział Anioła i w niedzielę dał mu kanapkę, rozmawiałam z nim przed chwilą, informacje następujące: pies nie miał obroży ani nic innego na szyi, do tego nie miał wyłysiałych placków, wyglądał nawet na zadbanego psa, ale był pdobny do Anioła zdaniem pana (chłopak z liceum). Nie reagował na imię Anioł (ale to normalne), do tego podbiegał do ludzi i łasił się, ale nie dał się złapać.... Ten pies wygląda mi na tego, którego spotkałam w okolicach kościała we wtorek, a nie na Anioła....
-
Oddam albo WYRZUCĘ. Może jednak chce ktoś takiego psa? Ma dom.
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Sonia leć na górę na ciemną noc:) -
Marzenuś, to jak z tymi uszkami? bo anioła nie ma przeszło 20dni, on może troche inaczej wyglądać, był już poza tym odrobinę leczony, więc i ubytki w sierści mogą być mniejsze.... Mogą? Ten z Milanówka to nie Anioł .... on jamnikowaty nie jest, a do tego jest czarny na grzbiecie, ale super, że czuwasz:)
-
dostałam dziś telefon w sprawie adopcji Metaxy (lekko w typie cane corso), ale Metaxa już od dłuższego czasu w nowym domku. Państwo szukają pieska lub suczki w tym typie. Najlepiej odchowanej i w potrzebie, jak byłby jakiś szczeniaczek w potrzebie, ale najlepiej po wiadomych rodzicach, żeby było wiadomo co z niego wyrośnie, to też byliby zainteresowani. Mam pozwolenie na przekazanie numeru telefonu. Dajcie mi znać na pw czy jest jakaś bieda w potrzebie w tym typie na pw. Podam wtedy numer. Domek do sprawdzenia, bo ja nie znam tych ludzi - tak dla jasności:) A i domek 180 km od wawy w okolicach konina.
-
już wszystko działa mogę wejść, za to dogomania przestała na chwilę działać mi. Fajnie jak na plakacie są telefony z dwóch różnych sieci, w Erze jest np dużo promocji teraz i część osób ma darmowe minuty do ery i na stacjonarne, to tym bardziej chętniej dzwonią. W sumie to na ten mój numer były już 3 telefony z ery (2) i ze stacjonarnego (1).
-
ej podmieniliście psiaka;) ten z pierwszych zdjęć to straszna bieda, a ten z tych późniejszych to już piekna psina. Niesamowita metamorfoza:) gratuluje:) jakiś czas temu Metaxa lekko w typie cane corso w kilka dni znalazła domeczek. Może jak on jest tak nawet trochę w typie tej rasy, to zaprosić [B]furciaczek [/B]na wątek, ona zajmuje się tą rasą?
-
wcześniej się pani mogło coś przewidzieć, jak ostatnio go widziała, to nie miał już obroży i kolczatki, a jest taki wilkowaty z opisu pani, tylko każdy ma inne pojęcie wilka, no ale widziała zdjęcie z plakaty i mówi, że bardzo podobny. Ja nie wiem gdzie te Krępy, ale to gdzieś tu w okolicy, bo ponoć 10 km od Piaseczna. Przy Kościele jest przystanek autobusu 727 (poprawcie mnie jeżeli się mylę), natomiast 709 dojeżdza tylko do pkp Piaseczno, to jeszcze ok 2,5 km pieszo.
-
dziewczyny, dzwoniła starsza kobiecina przed chwilą, że widziała widuje [B]podobnego psa na w Krępej, na działkach wojskowych[/B], wcześniej miał obrożę i kolczatkę, ale teraz już nie ma. To jest droga na Górę Kalwarię. Ogłoszenie widziała na sklepie. Mogę wysłać numer telefonu. Starsza kobicina. Kto może to sprawdzić?????
-
to co dziś z wielką nadzieją sprawdzałam to miejscowość Uwieliny, ul. Główna, tamten psiak to już dziś piękny owczarek, merdający na człowieka ogonem i powoli podchodzący do ludzi. Ten pan co dzwonił i podał tą wiadomość to jak dziś po kilku dniach go ponownie zobaczył to był w szoku, że ten pies tak pięknie wygląda... Pies miał szczęście, bo jak nie znajdzie się właściciel to u nich zostanie. Odkarmili go ładnie. Cała akcja trochę trwała, bo w międzyczasie śledziliśmy innego psa, ale też dużego i w miarę zadbanego, bo pan myślał, że to może jego pies, ale przepadł nam na jakimś podwórku... a wcześniej śmignął szybko obok samochodów... Ludzie mylą psiaki, bo czasami tak bardzo chcą pomóc, że każdy myśli, że na zdjęciu pies inaczej wygląda niż na żywo...
-
jadę sprawdzić jeden trop, dostałam telefon, że ktoś z okolic Prażmowa przygarnął kilka dni temu podobnego zabiedzonego psa. To kawałek ode mnie i dokładnego adresu pan, który dzwonił nie pamięta. Pies jest w domu u tego człowieka co go przygarnął. Dam znać jak wróce. Pies wychudzony z ubytkami. Nie chcę narazie robić nadzieji, ale może akurat.... Dam znać!
-
ja dzwoniłam do pani z cukierni i niestety wczoraj, ani dziś nie widziała już tego pieska Anioła (?), ale ma to na uwadze, ma spisany numer, wie że są ogłoszenia i jak tylko pojawi się o od razu da znać. Dzwoniłam też na straż miejską, ale nie mieli takiego zgłoszenia, a do nich często napływają zgłoszenia o błąkających się psach..