-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']widze ,ze Ewanka mysli o pomocy :) u niej by mialy psiny jak w raju!!!!![/QUOTE] to do dzieła!!! trzymam kciuki za pozytywny wynik negocjacji z TZ :) -
deklaracja wpłacona, mam jeszcze taki wniosek, może uzgodnilibyśmy przelewy do 15 stego każdego miesiąca?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='eve-w']Sunie nie muszą iść razem, ale dobrze będzie, jak w DT będzie drugi psiak. Adopcja moim zdaniem wchodzi w rachubę, ale pod warunkiem, ze dom wie, ile pracy go czeka. Te sunie miały kontakt z człowiekiem - plus. Są przerażone. Myślę, że kilka dni w noramlnych warunkach (nawet nie tygodni) i dojdą do siebie. Wiadomo w jakich warunkach przebywały w pseudo? Czy siedziały w klatkach, czy biegały luzem?[/QUOTE] tak drugi psiak zdecydowanie pomaga, wydaje mi się, że szybciej przystosują się do życia w rodzinie jak zostaną rozdzielone i będą mogły mieszkać z jakimś innym kontaktowym pieskiem, to też dużo daje, pies uczy się też przez naśladowanie innych psów, przynajmniej u nas tak było. -
jakie wiadomości smutne :(
-
pomysł bardzo fajny!!!! można zaprosić inne psiaki do współpracy. Jak ludzie szukają właśnie to jest pytanie.... jak szukałam goldenów, to wpisywałam w wyszukiwarkę... golden retriver. Dlatego chyba w innych kundelkowych akuacjach pojawiają się słowa NIE york NIE coś tam... żeby nazbierać komentarze szybko pewnie dałoby się poprosić ludzi a "zakup". 10 kont znajdziemy na pewno.
-
imię czyli z Kreseczki na Witka, czy jakieś inne dobierzemy? ogłoszenia idą z imieniem Kreska. Lila Twoje allegro ważne jeszcze 4 dni, a wejść było 161... Na FB promowała Ellig i go-ja. Jakoś zamiast podnieść poziom motywacji, to u mnie od spadł przez ten brak odzewu, może nie pisać, że jest w domu tymczasowym? ludzie litościwej patrzą jak pies w schronie i czeka na lepszy los, a tak wychodzą z założenia, że może ktoś sobie wziął i pies jest "felerny" i właściciel chce pozbyć się problemu...
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
tripti replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Kiniu, bez obaw, ja na pewno sama tego robić nie będę, jeżeli mój zaufany super-wet stwierdzi, że ma za długie to je skróci.[/QUOTE] :) a kiedy ten wielki dzień (przyjazdu)? -
zapiszę.....
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
tripti replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia Z.']Chcesz w jakiś sposób sugerować ludziom, że pies może mieć u mnie źle a na jakiej podstawie pytam ? Na szczęście każdy może poczytać o co chodziło i mieć co do tego [U]swoją subiektywną ocenę[/U][/QUOTE] wydaje mi się, że nie chodzi o te, że pies może mieć źle, brakuje po prostu zdecydowania i konkretnego działania po Twojej stronie. Rozważałaś do adopcji dla Twoich rodziców Niunię, aktualnie to wygląda tak jakbyś obraziła się za brak nowych zdjęć, które nie będą inne niż dotychczasowe. -
nie no dopiero teraz zauważyłyście.... zgłaszałam problem wcześniej!!!:) trzeba ją na odwyk! zbliża si druga tura ogłoszeń robionych przez koosiek, bo miały być po dwóch tygodniach... numery są podane dwa, z różnych sieci, więc przyczyną mileczenia na pewno nie jest przeciążona sieć, czy ewentualny brak zasięgu... na mailu też cisza...
-
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
tripti replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zapiszę sobie na przyszłość, dzięki za link. -
no nic to jutro zadzwonię, albo wyślę smska, wiem, że można jakoś z ustawień pobrać adres mailowy, ale jak zwykle nie umiem znaleźć... powiem Wam, że mały berbeć wyrabia się coraz bardziej, dziś postawiła się Melce warczała i nawet kłapała dziobem, Melcia była lekko zaniepokojona spuściła głowę i stała nieruchomo, ale szybko zjawiła się Dianucha i sytuacja została opanowana, przyczyną niezgody była - kość, której mała dzielnie broniła. Niestety znowu przekopała się do sąsiadów (tam jest yorczek) i uradła zabawkę... ale chyba nikt nie widział oprócz mnie :) cała operacja zajmuje jej chwilę. No właśnie... mała - Ona z dnia na dzień jest coraz cięższa...
-
[quote name='marta0731']Asia Ty nie uciekaj, bo kto się podejmie opieki na wątku? Rób to co robiłaś, a różnica będzie jedynie w większym nacisku na ogłaszanie psiaków Podałam linka, bo ogłoszenia są bardzo tanie. Niestety nie mam zbyt wiele czasu, a tam trzeba wklejać wszystko na wątku, zdjęcia, tekst... I jak najszybciej, bo kolejka jest. Ja mogę to zasponsorować [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193140-35-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82-og%C5%82o%C5%9B-swojego-psa!-Na-Joy-i-Megi-do-8.10[/URL][/QUOTE] czyli jak będą zdjęcia to grupowo wybierze się najlepsze i jutro można będzie skorzystać z bazarku i uprzejmości marty0731. A allegro Moto ma czy nie? gdzieś mi to umknęło.
-
Mały Wituś w typie jamnika, ma dom!! Trzymajmy kciuki!!
tripti replied to Awit's topic in Już w nowym domu
kurcze jeszcze tego malucha, żeby przed zimą wyprawić do własnego domku... -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']jakie sliczne kotki ! :) :) :)[/QUOTE] kociaki słodkie... i rudzielce są.... ehhh... A Lenusia jaka dzielna dziś była, chociaż nie wiem kto bardziej :) -
Malutka jamniczkowata Rudzia zbiera na hotelik. Rudzia ma dom.
tripti replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
jaki łacuch z tego malucha :) fajnie Ci, że masz kandydatów do takiego zastosowania smyczy u nas ciężko z tym... a króliczek odstresował się już trochę??? A jak z tym szczeniakiem, którego szukałaś dla znajomej w Piasecznie? bo chyba przegapiłam odpowiedź :( -
mam nadzieję, że ten guzek wchłonie się...a on jest twardy czy miękki? na fotce wygląda bardzo podobnie jak gruczolaki i szybko rośnie, a innych mniejszych takich malutkich nie ma Dosia na klatce piersiowej czy na brzuszku?
-
[quote name='Paja']Przeszłam dzisiaj nie mała przeprawe z Toskiem,boi sie wody jak diabła.Ale jakos powoli go wykąpałam(zagadujac, smaksami i chwalac iz przez sekunde nie próbował na mnie skakac),pozniej jak sie wysuszył wyczesałam i wyglada odlotowo niczym jak by sie na radke wybierał :) Nie wiem do konca o której oni go jutro odbiora,ale poprosze ich by przesłali mi pod wieczór zdjecia jak juz bedzie u nich. Jak przesla to koniecznie Wam wstawie pieszczocha :) Dzis pytała mnie starsza kobieta o Tosie,ale jak usłyszała iz jest nie wysterylizowana to podziekowała i poszła.Bo mówi ,ze ona juz nie chce kolejnego problemu ,gdyby nie upilnowała w razie cieczki.[/QUOTE] Paja a od Ciebie na zdjęcie elegancika możemy jeszcze liczyć? a co do Tosi.... można ją może wysterylizować z pomocą dogo? to i tak rozsądnie myśląca kobieta, może ją jeszcze spotkasz?