Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. jeszcze zależy od lokalizacji i przede wszystkim jaki jest ten kojec, jak nie jest to hotelowy kojec taki solidny to sunia za człowiekiem szybko go zdemoluje, jak jeden pies będzie w domu na stałe z ludźmi, a ona będzie na to patrzyła to może to być niezbyt ciekawy efekt.
  2. oprócz ogłoszeń, to dla astki nic nie było szukane, cały czas liczyliśmy na ten dt, nadal zresztą liczymy, ale też za bardzo czasu nie mamy, bo wychodzi na to, że astka sama zostanie w kojcu jutro lub pojutrze, a sama wiesz jak tam jest, ile kontaktu z człowiekiem - tyle co nic, itd. Wczoraj w nocy powysyłałam pw to osób z wątku np Inki z Korabiewic, ten sam typ psa.
  3. to, która gdzie to mniejszy problem, ale chodzi teraz o transport ok 40 km w jedną stronę, na dodatek w korkach na puławskiej, raczej nikt w dzień nie będzie mógł pojechać. Do tego wygląda na to, że nie mamy co zrobić z astką.......
  4. około 500 km w jedną stronę jak wtedy patrzyłam, co jeszcze ciekawsze to Sawa jest bardzo podobna do tej suni co miała tam jechać, narazie nadal mamy nie potwierdzony dt dla tej z Mszczonowa. Jest tylko jedna fundacja od astów? może gdzieś jeszcze uderzyć? na tym forum astowym nic się nie dzieje?
  5. jaka smutna historia :( coś te astowate nie mają szczęścia :( może z hotelem w Szczecinku wyjdzie, obraczus87 już pytała atę...
  6. no właśnie, a ile waży? z 25 kg? z tego co staje na łapkach do pana to sięga w sumie niewiele wyżej niż nam Wita, to jeszcze zależy jakiego wzrostu jest pan :) ale Wita to tak za pas sięga przy wzroście 170 cm:)
  7. Paula82 - mam jeszcze takie pytanko, czy tylko czarna wchodzi w grę, czy ewentualnie szara też. Ten tydzień, to jak przyjedzie np w środę, to w następną środę mamy ją zabrać? Czy to jest taki pewny tydzień, czy np Twój TZ może powiedzieć na drugi dzień, że mała ma zniknąć? Jak wygląda kwestia karmy - sama możesz kupić czy mała ma przyjechać z karmą? Co będzie w sytuacji, gdy przez tydzień nie znajdziemy jej innej alternatywy? Szelki i obroże też trzeba kupić. Czy jesteś w stanie zabrać ją do jakiegoś sprawdzonego weta podczas pobytu u Ciebie np na szczepienie?
  8. no właśnie, dokładnie, Niunia i Gabi to siostry, a te to inna rodzina, Wita była pewnie ostatnia i dlatego taki niedorostek jest, ale łapy to ma masywne i łepek duży :) aczkolwiek to Marei zmieściłaby się pewnie pod brzuchem :)
  9. zdjęcia i wieści dobre :) jak ta Marea dojechała taki kawał drogi... podziwiam, światowa się zrobiła :) ja nie wiem, ale z Witą upieram się, że to siostry :)
  10. no tak, chyba nie ma osoby, która zna ten hotelik a nie poleciłaby. Marta - dziękujemy! Paula a miałaś jakieś psy z dogo na tymczasie? jak Kany nie znalałam, to nawet ją prosiłam o linki do tymczasów, a Kanę chyba większość kojarzy :)
  11. ciekawe czy ktos ja zgubil czy celowo wyrzucil, tak jakos dziwnie ma ten gips zalozony, albo na fotkach tak dziwnie, tez kiedys chyba p. Sylwia zakladala naszemu psu gips w tej lecznicy, to tak ladnie wyprofilowala, ze pies funkcjonowal prawie normalnie. Jakie plany wobec tej bieduli_ -- znak zapytania.
  12. Awit, gabarytowo to super psiak, tak w sam raz, znajdzie domek pewnie szybko, ale najpierw musi dostac szanse... a gdzie ona po tym zlapaniu jest_ _
  13. Awit, gabarytowo to super pies! tak w sam raz, na pewno znajdzie domek, ale musi dostac szanse, taki pospolity poczciwy kundelek....
  14. jaka bidula :( a chyba w szpitaliku jest? czy w tym zimnym budyneczku?
  15. w przyszłym tygodniu panny muszą opuścić kojec, nie wiem jeszcze gdzie, ale będziemy myśleć, musi być dobrze, zaczęliśmy to trzeba dokończyć z "happy endem". Pomyślcie proszę Was o tym: 1) czy ktoś może przygarnąć na chwilę do siebie jednego z psiaków; 2) czy ktoś może podarować jakieś rzeczy na bazarek; 3) czy ewentualnie jakieś pieniążki na karmę, czy weta, ewentualnie utrzymanie w płatnym hotelu czy dt; Psy są trzy, więc jest trudniej, ale MUSI być dobrze, one cały czas mają nadzieję na lepsze jutro, poza tym dogo wyciąga też psy ze schronisk, a tutaj chcieliśmy/musieliśmy oddać, to takie przykre, sama miałam psy głównie z biduli, to te teraz przyszło oddać i rachunek pomocy wyszedłby prawie na zero, co mija się z celem. Dziewczyny były u psiaków, zdjęcia mają, pewnie wkleją. Czarnulka już zjadła chyba ciasteczko z ręki. Będzie dobrze, MUSI być!!!
  16. to chyba taki spory wilczek będzie, już teraz nie jest malutka, ale widać, że łagodna, może ktoś się zlituje...
  17. Marta, jak tu zajrzysz to ledwo mi chodzi ten net, nie mogę wysłać pw :( na gmaila też nie mogę się zalogować, a do kom. zaraz pójdę, wiadomo moze coś z tym szczeniakiem, Tarą, itd? natomiast co do Melby i Miki tak zdawkowo Bambino odpowiedziała, ale będę próbować. Jestem za tym, żeby szczeniaka pchać do domu, matka sobie poradzi, a z jej adopcją dłużej się zejdzie.
  18. [quote name='obraczus87']TUSINKA wyslalam CI PW ;)[/QUOTE] jakby było pilne, to pewnie tusinka już dziś nie odczyta a jutro od rana studia, może jakby coś to jeszcze to magdajedral? a jak nie to smskiem?
  19. a mi tak podobał się ten tekst :( ale jak widac innym nie :) no nic Wita narazie w całości. Dogorywa, chyba mają obie zakwasy ;) ja mam na pewno:) Okazało się, że kot umie miauczeć, całą drogę samochodem było w równych częstych odstępach: "miau - miau, miau - miau". Witusia kondycyjnie super daje radę, grzeczna, słucha się w miarę, w jadłodajniach umie się zachować. Fajne tu jest to, że wszyscy są "pro - psi", to wieś, ale pies na łańcuchu to sporadyczny widok, zazwyczaj biegają luzem, ale każdy wie czyj to pies, części ma nawet adresatki. Zawsze podobało mi się to, że do "restauracji" takiej zwykłej jak to w górach, czy w schronisku górskim można wejść z psem i nikomu to nie przeszkadza. Witka załapała też, że ze skarpy 1,5 m nie skacze się z rozbiegu, wylądowała już dwa razy na pysiu i teraz schodzi mniej więcej tak jak Dianucha. Mogłaby być trochę bardziej ostrożna, bo czasami ciśnienie skacze :) Nie ma ludzi praktycznie, na szlakach mija się pojedyńcze jednostki, do wyciągu żadnej kolejki. Śnieg jest tylko miejscami, generalnie to tak jakby była może jeszcze nie wiosna, ale jesień piękna i złota:) Jest trochę błota, nie wiem jak Wita to zrobiła, ale od spodu dziś była cała czarna, przód łap tylnych i tył łap przednich, można powiedzieć, że ubłocona po pachy, więc kąpiel pod prysznicem nie za bardzo jej podpasowała. Jest znacznie lepiej niż było na początku, bo pilnowała głównie samochodu gdzie jest i żeby w nim już siedzieć, zostały same w domku na chwilę to ujadanie Wity było słychać na cały ośrodek i to jeszcze stała w oknie.
  20. dziękuje wszystkim za zainteresowanie i wpłaty. Wszystko przeniosę do pierwszego postu, ale w poniedziałek lub wtorek jak wrócę. I jak? nie ma nadal żadnych nawet awaryjnych chętnych na dt?
  21. ja już dwa razy zamawiałam acanę, raz mniejszy worek raz większy i dwa razy dostałam miarkę, jak chcesz mogę Ci podesłać link do tego sklepu na allegro, teraz do 18 kg acany dorzucają worek gryzaków, oprócz miarki :) miarki są też przy mniejszych opakowaniach.
  22. a jeżeli zorganizujemy jakoś pieniążki na sterylkę to pomożecie? jest miesiąc tanich sterylek, poza tym to zależy gdzie miałaby dt, bo czasami i poza marcem można coś taniej znaleźć, tylko zależy od lokalizacji.
  23. taki piękny psiak, a tylko Sylwia mu kibicuje????
  24. a z Piaseczna:) to Dada M (co prawda Zalesie, ale te rejony), Marzenuś (tez Zalesie), golf (Józefosław k/Piaseczna), izusia (Piaseczno), beka (Konstancin) - Jo37 też te okolice mniej więcej, zależy, które miejsce dokładnie, ale może ktoś się zgodzi poświęcić czas na wizytę :) a kiedy ma być ta wizyta? w niedzielę też dziewczyny będą jechały do Jeziórka - tyle, że dziewczyny bardziej z miau, ale psy też mają.
  25. jakich okolic Warszawy? po której stronie, bo okolic to wiele :)
×
×
  • Create New...