-
Posts
854 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mania1979
-
Filipuś ma się całkiem nieźle,uwielbia przebywać na działce,czuje się tam jak ryba w wodzie ,poznał wszystkie kąty i chodzi już bardzo pewnie po podwórku.Zaczął okazywać nam swoje uczucia,na widok mojej córki merda nieśmiało ogonkiem albo liże ją po rękach :lol:,w domu nie chodzi juz tak nerwowo po mieszkaniu,tylko spokojnie spaceruje;) uwielbia mojego tatę,łazi za nim krok w krok nawet na działce nie opuszcza go ani na chwilę. Strupek na razie zasechł ,ale nie wiem na jak długo ,pewnie dopóki Filip go nie rozpapra..buziaczki od Filipcia. Wstawiłabym jakieś foty ale nie umiem
-
Sońka ma się dobrze, zanim cokolwiek mężowi powiedziałam sam wykapał niunię w nizoralu :lol: i zniknął łupież . Mam z nią inny problem..zrobiła się taka okropnie złośliwa..mojego synka nie znosi ,każda próba jego zbliżenia do niej kończy sie pokazaniem pełnego uzębienia a i potrafi złapać ząbkami..:roll: na spacerach biega jak oszalała i skupia się głównie na tym aby wszystkich obszczekać..jak idzie na smyczy to taka bida z niej że aż serce ściska ..i nie załatwia się wcale wtedy..jak biegnie luzem pilnuje sie i to bardzo nie ma mowy o ucieczce ale rozdarta okropnie..leci do nogi ,obszczekuje i jeży się przy tym od głowy do ogona że gotowa jestem pomyśleć że ona jakaś wściekła jest:diabloti: cały czas po mieszkaniu chodzi tylko za mną..no chyba że ktoś coś je to wtedy okazuje zainteresowanie,ale tak to tylko moja psinka..rano wskakuje mi na plecy na łóżku by mnie obudzić ,nie patrzy że to 6 rano :evil_lol: blizna po sterylce pięknie się zagoiła,nie ma już śladu że coś krojone było. rozpatruję kupno kagańca by nie straszyła ludzi..tylko nie wiem czy to dobry pomysł..widziałam ostatnio nawet ratlerka w kagańcu..śmieszne to takie ale jak ma biegać jak oszołom to moze to jest jakieś wyjście z sytuacji...:roll:
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
jak Nessi ma się w nowym domku ? co tam u Niej słychać?? -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
dorzucę się do wykupu tego konika;) , a za Nessi trzymam kciuki i jestem cały czas przy niej sercem od kąt znalazłam ją na dogo... czyli już deklaracje nie są zbierane na nią można na jakąś inną biedę przerzucić?? :cool3: -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
to najwspanialszy świąteczny prezent,wspaniale!!!! w domku-swoim domku poczuje co to prawdziwa miłość i otworzy się na pewno jeszcze bardziej!!!!!! a i jak będzie miała przy sobie Kapselka to na pewno będzie pełnia szczęścia!!!!!!!!!!!!! ja chyba w to nie wierzę...:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Nessi dużo szczęścia na nowej drodze życia i dużo miłości !!!! Zasłużyłaś na to maleńka!!!!!!!!!!!!!!!! oj zakręciła się łezka w oku...z radości -
kołnierz to nie jest dobry pomysł..Filip jest bardzo nerwowy,mało widzi nie słyszy ..on ma swój świat,boi się każdego ruchu,zastanawia się ciagle kto jest w pobliżu niego..a taki kołnierz to dodatkowy stres,po co stresować Go jak i tak biedak żyje w ciagłym strachu..jest nerwowy jeszcze przez te cholerne cieczki..ech..smarujemy tym czym kazał wet i zrobił się strupek. ale ma tego od cholery na ciele..:shake:
-
zauważyłam ze Sońka ma łupież..myślałam ze jak troszkę ją odżywię to to minie ..a tu nic..dzis ją wyczesuję a tu śnieg się sypię..czy to może być objaw jakiejś choroby? a moze to alergia??? ona dużo je gotowanego kurczaka..pierś kurczaka albo indycza gotowana bez dodatku warzyw bo nie chce..samo mięso..a może za dużo mięsa jej daję???:roll::roll::roll:
-
nie mam bladego pojęcia czy one kiedykolwiek się zastrupią tym bardziej że Filip cały czas tam sie liże..:roll: jedną zmianę ma na boku-taki dość duży strup,który cały czas liże i rozmiękcza ,który ciągle się sączy... a inne ma porozrzucane po całym ciele... na głowie,na nogach..ale nie wyglądają tak źle jak ta którą cały czas rusza...:shake:
-
byłam dziś z Filipkiem u weta,zaniepokoiła nas rana którą miał juz po przyjeździe do nas,ale myśleliśmy tak samo jak powiedziała nam budrysek: ze pewnie został pogryziony przez inne psy...jednak to nie pogryzienie...to guzy nowotworowe sączące się...nie dające przerzutów na inne organy wewnętrzne..to rodzaj nowotworu skóry... można to zoperować ale nie u tak starego psa,po zachowaniu Filipka wet stwierdził ze nie przetrzymałby narkozy.. mamy tego nie ruszać ,smarować rivanolem i tribiotykiem..ech...nic już nie da sie z tym zrobić. do tej pory Filipek w ogóle nie szczekał ani nie wydawał żadnych innych dźwięków,a dzisiejszej nocy wył jak rasowy wilk..cierpi strasznie przez cieczki koleżanek,na dworze jest podminowany,nie robi nic innego oprócz wąchania..i ślinienia się aż po samą brodę:lol: na obciachanie jajeczek juz za późno też..szkoda bo męczy się z tym swoim popędem..
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
mania1979 replied to diana79's topic in Już w nowym domu
są jakieś wieści o Nessi??? moze jakieś nowe zdjęcia...:cool3: chciałabym zobaczyć wiosenną Nessi:lol: -
[quote name='mmd']No to ulga :) Mój wet zdejmował szwy, bo jak stwierdził "te rozpuszczalne prędzej ropa podejdą niż się rozpuszczą" - no i widać prawde rzekł :) wyślij mi na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] jak będę umiała to Ci wyślę:evil_lol:
-
Zmasakrowany Kazio ma dom, dziękujemy wszystkim za pomoc
mania1979 replied to Annica's topic in Już w nowym domu
Boże trudno dobrać słowa..ile on musiał wycierpieć...:-(:-(:-( -
[quote name='Marycha35']Są leki, zapytaj jak coś weta i uważaj z apetytem. Moja sunia niestety przytyła po sterylizacji!!!!! Ma specjalną karmę, ale i tak wrzuciła trochę. Teraz już sezon spacerowy się zaczął w lesie, parku, biega więc, zające gania i trochę jest lepiej, ale 1,5 kg ma więcej! A było gorzej.[/QUOTE] co nieco wiem na ten temat,moja druga sunia przytyła 3 kg po sterylce:lol: miała apetyt i ciagle głodna chodziła,teraz musi schudnąć 6 kg-tak nam wet zalecił dla dobra jej serducha:roll: oj ciezko idzie nam odchudzanie,ciężko..mamy karmę niskokaloryczną i nawet Soni smakuje,wiec tez podjada.Na razie Sońka przybrała 300g jak jest u nas ale to tylko 3 tyg i juz są efekty ,ona duzo je ale jest bardzo aktywna i ma dobrą przemianę materii ,kupal jest 3-4 razy dziennie:lol:
-
wczoraj pierwsze co zrobiła u teściów to kałużę..:roll: w domku tak mniej więcej raz dziennie musi nasiusiać..na razie to nie kłopotliwe poza dzisiejszym zsiusianiem,bo zrobiła to nocą a mój mąż akurat wstał by napić się herbaty i poślizgnął się w kuchni na terakocie,no ale za to szybkie przebudzenie miał:diabloti: no i potem zasnąć nie mógł:evil_lol: może tak juz być ze to siusianie pozostanie ale chyba jakieś leki w razie co są...na razie tym się nie martwię,to moze samo minie..ma ogromy apetyt,konia z kopytami by zjadła..za tydzień zdjęcie szwów i juz będzie po wszystkim;)