Jump to content
Dogomania

Monika z Katowic

Members
  • Posts

    11645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Monika z Katowic

  1. Wysłałam dla Ibisa 50 zł deklaracji stałej oraz dwa dodatkowe przelewy 30 zł +12 zł. Więc dług zlikwidowany. Ale na następny miesiąc Ibis ma 0 złotych....
  2. Dzisiaj mija tydzień od odejścia naszej Tapinki. Wierzę, że nasza słodka Kruszynka jest w Niebie szczęśliwa, wesoła, młoda, zdrowa...
  3. Przychodzę ze Skarpety im.Talcott, która zdecydowała o wsparciu Maszeńki kwotą 120 zł. Prosimy o przesłanie skarbnikowi - nick: asikowska - konta oraz o wklejenie w pierwszych postach tej informacji:
  4. Przychodzę ze Skarpety im.Talcott, która wspomogła pieska Kurusia. Prosimy o wklejenie w pierwszych postach tej informacji:
  5. Tapineczka była taka słodka i kochana...
  6. Oboje z Wojtkiem jesteśmy zdruzgotani. A Fredzio ciągle szuka Tapi - w domu i na podwórku. Potem osowiały kładzie się na Jej miejscu i wzdycha... Nasza maleńka rodzina jest taka osamotniona! Pusto i smutno bez naszej wesołej, słodkiej i ślicznej Tapinki-Dziepcynki...
  7. Dziękuję Wam za wszystko! Taką zapamiętam moją Tapinkę, kochaną, cudowną, najmilszą. W ostatniej chwili poczułam Jej duszę. Duszę malutką, kruchą, czystą i słodką jak najsłodszy cukiereczek... Dlaczego nasze Słoneczko już musiało iść do Nieba?
  8. Dziękuję Wam wszystkim - naszym dogomaniackim Przyjaciołom - za obecność. Tutaj kończy się najpiękniejsza historia naszego szczęśliwego życia z cudowną Dziepcynką. Nasze Ukochanie zawsze było grzeczne, radosne, czyściutkie - nawet w chorobie. Ta maleńka, psia Kruszynka podarowała nam tyle dobra, że nie można wyrazić go słowami. Mamy wielki żal do Boga, że już zabrał Tapinkę. Fredzio też - ciągle Jej szuka... Na wspólne życie dostaliśmy tylko trzy lata, pięć miesięcy i piętnaście dni. Tak mało! Tak mało! Tak mało! W słoneczny sobotni poranek Tapinka spoczęła w ogrodzie moich Rodziców pod sosenkami. Na grobku ma serce i motylka, żeby wiedziała, że była prawdziwą radością naszego życia. Tapinko! Tapinko! Dziękujemy Ci za wspólne życie i płaczemy, płaczemy, że byłaś z nami tak krótko! Odpoczywaj nasza najmilsza Psia Córeczko, nasza słodka Iskiereczko, nasze Ukochanie...
  9. Dnia 29 stycznia 2015 nasza najdroższa Tapinka poszła do Nieba. Oboje z Mężem płaczemy, płaczemy, płaczemy i będziemy płakać, bo Tapi była pieskiem naszego życia. W nocy z niedzieli na poniedziałek nasza ukochana Kruszynka miała wylew prawostronny. Jednak wszystko zdawało się iść ku dobremu. Jeździliśmy do pani doktor dwa razy dziennie, leki pomagały, była duża poprawa. Na okrągło masowaliśmy łapinki, stosowaliśmy wszystkie zalecenia, poiliśmy, karmiliśmy (nie potrafiła sama, bo biedna główeczka była skręcona w prawo). Ale już starała się powolutku wstawać, samodzielnie siadała... Niestety polepszenie było złudne, bo czwartek w czasie wizyty u pani weterynarz, na moich rękach, Tapinka dostała serii kolejnych wylewów. Tym razem śmiertelnych. Czułam Jej duszę, czułam Jej ostatni oddech, widziałam Jej ostatnie spojrzenie. To ostatnie zdjęcie z pobytu na ziemi naszej Kruszynki, naszego Słoneczka, naszej Psiej Córeczki zrobione w środę, kiedy jeszcze byliśmy pełni nadziei...
  10. Nasza kochana, kochana Dziepcynka, Psia Królewna maleńka...
  11. Ślicznie dziękujemy w imieniu Ibiska!
  12. Jestem za przyznaniem Lizuni pomocy w kwocie 120 zł. Uważam, że w tym wypadku wiek nie ma znaczenia, bo ta biedna suczka jest bardzo, bardzo chora.
  13. Zuziu! Twoje dwa pieski też przekochane i prześliczne!
  14. Nasze dwa pieski nasze dwa szczęścia....
  15. Na zdrowie kochany Bakuniu!
  16. Śliczne zdjęcia! Od stycznia 2015 podnoszę moją deklarację stałą dla Ibiska o 10 zł.
  17. Przychodzę ze Skarpety im. Talcott i serdecznie proszę o umieszczenie gdzieś w pierwszych postach tej informacji:
×
×
  • Create New...