Nowi Panstwo czekają na BANANA! :loveu:
Spokój, ciepło, miłość - to "składniki" nowego życia dla naszego "bezdomniaczka". :loveu:
Banan nie będzie zostawał sam, bo zawsze jest w domu albo Pani Sonia, albo Jej mąż.
Dostanie tylko gotowane jedzonko i ... miejsce na kanapie też już czeka na Niego. :multi:
Spacerki też będa przyjemne i w miarę Jego potrzeb. W razie wyjazdu na wakacje Banan pomieszka u ich rodziny (lub pojedzie z Nimi).
Stała opieka weterynaryjna jest (Państwo mówili, że obok ich domu są aż trzy gabinety:)).
To było takie ciepłe spotkanie z dobrymi ludźmi, którzy mają wielkie serce dla zwierząt. :loveu: