Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Jakto kto? VV to znana pisenkarka u której znaleziono duuużo psów.
  2. Dyskusja z Marusią i jej mężem jest bezcelowa bo szczeniaczki już nie są ślepe. Jeszcze trochę takiego myślenia a będzie tak jak u VV.
  3. U mnie na DT czeka już kilka tygodni szczeniaczek, właśnie taki rasa kundel mazowiecki jak ta właśnie znaleziona szóstka. Na mojej wsi, do sąsiadki przyplątała się nieduża, młodziutka suczka. Na moją uwagę, że suczkę trzeba wysterylizowac moja sąsiadka stwierdziła: "a po co. Jak będą małe to wezmę, zawiozę na targ i rozdam. Ludzie chętnie biorą takie szczeniaki, szczególnie za darmo". Kasiu, sentymenty w działalności na dogo nie służą, szczególnie psom, których nikt nie chce i nie potrzebuje. .
  4. Nie mam w tej chwili samochodu /znów reperuję!/ bo podjechałabym do Ciebie z małą.
  5. Zmartwiło mnie to siusianie w domu! Ona jest na to stanowczo już za duża wiekiem.
  6. Odnośnie leczenia pierwszego wyadoptowanego szczeniaka, ślicznej czarno-białej, przemiłej kruszynki ja negocjowałabym zasadnośc zapłacenia całego rachunku za wszystkie potrzebne szczepienia i zabiegi. Nowa właścicielka była uprzedzona, że psa trzeba zaszczepic itp itd a sprawa parwo wyszła zupełnie po tym i ew koszty leczenia tego parwo można młodej nowej pani refundowac/chociaż też nie do końca/ ale nic poza tym. Zapraszam bardzo na ew.sesję zdjęciową ale może Marlenka znajdzie chwilę w sob.lub niedz. Marlenko! Proszę!
  7. Muszę zapisac wątek. Co za larwa to małe wyrzuciła?
  8. Siłownię ma gratis w postaci szczylka/sunieczki/, który ją sobie upodobał i nie daje jej polegiwac. Dzięki małej Bubus jest w ciagłym ruchu tak, że chyba o siłownię nie poprosi.
  9. Tamte strony dotknęła klęska i nawet trudno się dziwic, że u Buby cisza. Ale Buba po cichu chudnie. Nawet jabłka już jada!
  10. Podnoszę moją mała Tusię bo gdzieś się zapodziała.
  11. Nie, nie mam z Omar kontaktu. Trudno, musi nam wystarczyc to co mamy. Natomiast Tina znów pomalutku zdaje się łagodniec. Było u mnie troche znojomych i Tina siedziała niedaleko, nie schowała się tak jak kiedyś. Podchodzi też do mnie coraz bliżej. Zaczynam miec nadzieję, że w końcu uda mi się ją obłaskawic. Cieszę się, że nowe szeleczki ciągle są na grzbiecie chociaż podejrzewam, że starała się ich pozbyc.
  12. Był telefon z Krakowa, ale pani mieszka w bloku, ma dwa pokoje i już jednego psa. Poradziłam, żeby naradziła się z rodziną bo Lusia jest duża, no i więcej się nie odezwała a telefon był w środę.
  13. Zapnij smycz. Jak to łatwo powiedziec, tylko wykonac narazie się nie da. Tina nie pozwala.
  14. Wszyscy tylko obiecują ,że przyjada a potem nikt nie ma czasu!
  15. Nic to, my poczekamy na dobry domek. Teraz nam się już tak nie spieszy bo Malta i Greta trafiły do swojego DS a to dla nich chciałam zrobic miejsce. Dzisiaj było trochę obcych osób w domu i bardzo się zmartwiłam, bo okazało się, że Tusia bardzo się ich bała.
  16. Z takim apetytem na jabłka u psa spotkałam się po raz pierwszy bo Rudzik zjada jabłka tyle ile mu dam, a on jest malutki. Cały Rudzik to niecałe 7 kg a potrafi sam zjeśc duże jabłko. Moje pozostałe psy nie wszystkie jedzą jabłka, ale duża Kora ważąca 37 kg zjada dwa, trzy kęsy i więcej nie chce.
  17. Najlepiej kup mu pakiet ogłoszeń za 15 zł. Wiem, że ktoś takie usługi na dogo robi i poproś więcej dogomaniaczek na wątek wysyłając prośbę o pomoc na PW.
  18. Słoneczko bywa niestety sporadycznie a na dodatek jeszcze kilka dni temu było zimno. Podobno od jutra ma byc lepiej, ale synoptycy obiecują to już od jakiegoś czasu. Buby jest wyrażnie nawet na oko mniej. Straciła przez to uczulenie sporo sierści a i pora roku też zrobiła swoje. No i zgubiła 4 kg tłuszczu a to dla niej sporo. Bardzo lubi bawic sie z ostatnim u mnie szczylkim i też jej dobrze robi.
  19. A czy ktoś na tym wątku pamięta jeszcze o Tusi?
  20. Rudzik wylizuje sobie tylko stopy i między palcami. Ogladałam dokładnie i nic tam nie ma. Rudzik przepada za jabłkami. Na odgłos jedzonego jabłka budzi sie z najgłębszego snu i jest w stanie zjeśc całe, duże jabłko, co przy jego gabarytach jest naprawdę zaskakujące. Jabłka je o każdej porze dnia i nocy bez względu na to czy jest przed czy po jedzeniu.
  21. Fakt, bardzo mi żal charcika. Panienka nie dosc, że nieodpowiedzialna to jeszcze nie biorąca pod uwagę odczuc stworzenia, które przez nią może czuc się skołowane. Tylko na co ona liczyła, że właścicielka mieszkania nie zauważy psa?
  22. Rozliczenie za Tinę i Lusię za maj; Fiprex 15 + 13 = 28 zł szleczki dla Tiny - 22 zł karma 31 X 4 = 124 zł Razem 174 zł. Tina dalej chodzi w szeleczkach ale trzyma dystans od ich założenia. Strasznie długo ta resocjalizacja trwa. Raz udało mi się zapiąc smyczkę to stanęła jak słup i ani rusz. Codziennie widzi jak psy wychodzą na spacer i wygląda na to, że to zaakceptowała.
  23. Coś mi sie z pocztą popsuło i nie mogę wysłac nic na PW. Marlenko, gdybyś mogła to wpadnij na chwileczke do suczynek i sprawdż czy wszystko OK. Wiking, ani za benzynę ani za strzykawki nic , to są groszowe sprawy. Natomiast to wolne opakowanie Fripexu to oczywiście biorę. Daj na PW nr konta to Ci wyślę pieniążki a przy okazji zostaw ten Fripex dla mnie u Mondey, jak będę w Radomiu to podjadę do niej i odbiorę. Chyba, że wybierzecie sie do mnie z wizytą. Zapraszam.
×
×
  • Create New...