AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
Tak jak mi się wydawało Tusia nie ma robionych ogłoszeń. Marlenko pomocy. Dziewczyny z Ostatniej Szansy. Pomyślcie co z tym fantem zrobic. Jestem gotowa pokryc koszty ogłoszeń płatnych. Tusia już naprawdę za długo u mnie przebywa. Szczeniak się szybko starzeje. Rzadko ktokolwiek tu zagląda. W ten sposób to Tusia nie ma szans na dom.
-
Zapisuję wątek
-
Rita i ja bardzo pięknie dziękujemy. Zdjęcia nadzwyczajne tak samo zresztą jak poprzednie robione przez Mistrza! Dodam jeszcze, że Rita jest bardzo przytulaśna, chodzi za człowiekiem i jest bardzo posłuszna chociaż wszyskiego trzeba ją jeszcze nauczyc. Narazie opanowała sztukę chodzenia na smyczy. Zaprzyjażniła się już z pozostałymi pieskami a w tym tygodniu zostanie zaszczepiona p.wściekliżnie.
-
Podnoszę Tusiaka bo spada
-
No to fajnie, że Wam się u mnie podobało, jest nadzieja, że jeszcze do mnie przyjedziecie. Zapraszam serdecznie zawsze i w jakim tylko chcecie składzie. Bardzo się cieszę, że Was wszystkich poznałam i naprawdę mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy. Co mogłam to wsadziłam do zamrażarki - wystarczy na następne spotkanie. Jeszcze raz zapraszam.
-
Kochane dziewczyny. Ja ogłoszeń nie umiem robic. Bardzo proszę, zróbcie Tusi ogłoszenia z nowymi zdjęciami i widzę, że nikt już do nas nie zaglada a psina się starzeje. Najbardziej lubi bawic sie z innymi psami a do człowieka nie bardzo sie garnie. Chyba nie jestem w jej typie. A tak poważnie, ona jest ciągle nieufna a ja nie nauczyłam jej przychodzenia na smaczki. Zaniedbałam edukację Tusi. Za to wygląda super a te jej uszy! Ogłaszajcie ją proszę bo coś nam utknęła na amen.
-
Karma jeszcze jest bo kupiłam jeszcze troszkę ale to drobiazg. Potrzebna mi będzie pomoc w ogłoszeniach mojego nowego znaleziska ale to jak założymy wątek. Wracając do Tuśki. Umie chodzic na smyczy /troszeczkę ciągnie/. Potrzeby fizjologiczne załatwia w ogrodzie ale nie wiem czy potrafi sygnalizowac chęc wyjścia bo drzwi otwarte non stop, nawet w nocy. Jest szczekliwa i ciągle troszeczkę nieufna. Z apetytem też problemy - to raczej niejadek ale napewno się nie zagłodzi bo jak nie ma niczego lepszego to sucha karma też dobra. Sucha karma z zsiadłym mlekiem, posypana mielonym odtłuszczonym lnem i kilka kropli oleju z pestek winogron. Bardzo lubi molestowac Bubę i chętnie bawi się z Tina.
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Tak, na smyczy chodzi mój Kaktus /bo ucieka i wraca po2-3 godz.najczęściej uperfumowany/ i szczylek bo nie jest zabezpieczony od kleszczy /ona ma 3 mies.i boję się jej zaszkodzic/. Tak, że Tina widzi inne psy na smyczy. Od 15-go Tina już nie podchodzi do ogrodzenia jak wychodzimy z psami. Boi się, żeby jej znów na smycz nie zapiąc. Bardzo kiepsko mi idzie oswajanie Tiny. Fakt. Nie myślałam, że będzie tak trudno. Ona jest mądra tylko poprostu dzika. -
Ogłaszaj ją Joasiu jeżeli możesz. Jak trzeba będzie to ją zawiozę. Ty znalazłaś bardzo dobry domek dla Bili, może z Tusią też Ci się uda. A uszy ma Tusia niepowtarzalne!
-
Ja proponuję wcześniejszy przyjazd, nie po obiedzie bo wtedy już komary życ nie dają. Możemy zrobic kiełbaski na grilu lub warzywka na grilu dla wegetarian. Dogadajcie się między sobą i określcie mniej więcej godzinę przyjazdu to ja wszystko przygotuję. Potrzebna mi jest jeszcze ilośc osób/mniej więcej/. Myślę, że psiaki pogodzą się bez trudności z moimi /wyjątek Tina nad którą nie panuję ale ona jest raczej nieufna/. Myślę, że BeatkaM też by chętnie przyjechała.
-
Mój pan chciał mnie uśpić (Radom)-piękna onka z lecznicy prosto do domku!
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek. Mam nadzieję, że psine uda sie wyleczyc -
A gdzie w końcu jest Ajka?
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
AnnaA replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Udało mi się dzisiaj zapiąc smycz do szelek Tiny. Nawet początkowo wystawiła łapy za furtkę za innymi psami ale w pewnym momencie się rozmyśliła i uciekła do domu wyrywając mi smycz z ręki. Bała się wyjścia poza ogrodzenie. -
Przykro napewno będzie mru jak wróci na wątek bo się zaangażowała a widac, że Marusi i jej mężowi pomoc jest niepotrzebna. Na dodatek okazało się, że mąż Marusi nie dośc, że się z domu wyprowadził to jeszcze ani grzecznością ani rozwagą nie grzeszy. Decyzja wyprowadzenia się z domu była tak samo przemyślana jak trzymanie 17 psów w 25 metrowym mieszkaniu. Szkoda czasu i atłasu!
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
AnnaA replied to red's topic in Już w nowym domu
zapisuję wątek.